Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny ;)

zmodyfikowany: 8 lat temuostatnia aktywność: 8 miesięcy temu
Pytanie jak w temacie. Mi ostatnio brakuje sił by się zmobilizować do nauki. Też tak czasami macie? Jak sobie wtedy radzicie?

Zakładam "grupę wsparcia" dla osób, które potrzebują by czasami ktoś je pogonił do systematycznej pracy - razem zawsze raźniej :)

Zapraszam do meldowania się na wątku :lol:
Wampirka
kubela - zaczęłam w ub tygodniu. na razie wszystko jest takie nowe i ciekawe. super jest to, że mogę to robić bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze. gramatyka wyjaśniona super:) - 8 lat temu zmieniany: 8 lat temu
kchrobot - Ja (razem z całą moją szkołą) dostałam konto na eTutor za darmo w ramach przetestowania, więc nie muszą za to płacić. Podobają mi się szczególnie ćwiczenia. - 8 lat temu
ynio - A ja tam nie narzekam . Już otrzymałem ofertę pracy .
W kryptologii . Czy oni mnie nie obrażają ???
- 8 lat temu
Roksa698 - Muszę najpierw kupić kurs , bo dopiero jedna lekcja , a potem jakiś abonament ;/ - 7 lat temu
esiart - Kupiłam ten kurs na gruponie. Zaczynam od początku, bo wszystko zapomniałam. Fajnie przedstawione lekcje- mam nadzieję, że się czegoś nauczę:) Szkoda, że nie ma tego kursu w języku włoskim, bo jestem nim zajarana :) Pozdrawiam wszystkich - 7 lat temu
anialew - Dopiero zaczynam się uczyć angielskiego więc nie jest łatwo. Mam z tym same problemy, nie mam tylko problemu właśnie z chęciami. Po prostu otwieram net i "jadę". Nie myślę o tym czy chcę, bo wiem, że chcę. No i niech tak pozostanie. Pozdrawiam wszystkich - podstawa to "chcieć" no i pewnie też motywacja. - 7 lat temu
alfacefei - eTutor to fajna alternatywa dla kogoś takiego jak ja. Ciężko mi się zmotywować, kiedy nie stoi nade mną nauczyciel z przysłowiowym batem, ani nie wisi nade mną widmo kompromitacji przy całej grupie. Jestem tu od kilku dni i pobyt tutaj traktuję jak zabawę :D - bo istotnie jest kolorowo, nowocześnie i zabawowo.

Inglisza uczyłam się tylko jakieś 2,5 roku, mało... Powtarzam więc sobie od początku; rzeczy, które są dla mnie oczywiste, pomijam.

Też tak macie, że nawet na poziomie A1 zdarza Wam się złapać na myśli, że "ojaaa, tego nie wiedziałam/em"?
- 7 lat temu
DAD - Tak, dlatego nie powinnaś mimo wszystko niczego pomijać :) - 7 lat temu
Conchita - Ja też zaczynam od początku, sporo rzeczy jest banalnie prostych (uczyłam się już wcześniej angielskiego, ale dużo zapomniałam), jednak ja niczego nie pomijam. Pozdrawiam:-) - 7 lat temu
mariuszac - Dla mnie motywacją są powtórki. Staram się je wykonywać na bieżąco. Gdy np oleje dwa dni i nazbiera mi się z 300 powtórek to od razu wiem, że trzeba się zabrać do roboty. Mój zwykły dzień wygląda tak, że najpierw robię powtórki następnie lekcję. A przeważnie powtórki zajmują mi tyle czasu że robię 2,3 lekcje w tygodniu. Pozdrawiam.
Od 24 września jestem z wami. Na razie systematyka jest ok.
- 7 lat temu
anialew - Podobnie podchodzę do powtórek. Mam ten sam problem - zajmują mi bardzo dużo czasu. Czasami nie mam już chęci na lekcje. No i denerwują mnie w powtórkach określanych jako "dzisiejsze trudne elementy" słowa, które oceniłam najwyżej. Nie rozumiem dlaczego tam są, przecież to słowa najłatwiejsze. Napiszcie, proszę o co chodzi, może czegoś nie wiem? Pozdrawiam - 7 lat temu
ddurska - Powtórki coś "żle mi chodziły" od początku i prawie z nich nie korzystałam.Nazbierało mi się już ok 300 haseł.Poczytałam wczoraj sobie instrukcje obsługi i pewnie ...zacznę:))
- 7 lat temu
brampton - -Super sprawa. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo lubie "WordSmith". - 3 lata temu
teczowy.koralik - Ja zaczęłam od tygodnia naukę jest ciężko jak to na początku ważne są powtórki wtedy język się utrwala.Te zwroty niektóre masakra :) - 3 lata temu
 

Odpowiedzi: 581

Opornie haha chociaż dopiero kupiłem kurs bo jak widzę tyle materiału to.............,no ale dziś nabrałem chęci.Mam pytanie do ciebie rekomendacje też przerabiać ? bo już sam nie wiem za co się brać,aby jakąś kolejność mieć
kristof80
kristof80, każdy powinien uczyć się tak jak mu najlepiej to wychodzi, tak by mu to sprawiało przyjemność (chociaż bardzo dobrze rozumiem tych, którzy wcale nie lubią się uczyć ;) )
Sam musisz sobie wybrać metodę nauki, która będzie dla Ciebie najlepsza. Napisz na jakim jesteś poziomie, jaką do tej pory miałeś styczność z ang, bo ciężko jest mi w tej chwili coś Ci doradzić. I jak się w tym momencie uczysz? Z lekcji? Jeśli tylko z nich, to wiedz, że nie obejmują one wszystkich list ze słówkami, dla tego warto od czasu do czasu przerobić jakąś listę dodatkowo wybierając ją albo z rekomendacji, albo ze spisu list słówek.


Dania, ten wyjazd faktycznie mnie mocno zmobilizował, ale tylko na początku. Wtedy siedziałam nad angielskim nawet po 6 godz dziennie (gdzie normalni pracuję i przez tą naukę spałam jedynie po kilka godz). W tej chwili nie mam już na to tyle siły i ciężko mi nawet zrobić zadane powtórki... dla tego szukam jakiegoś dodatkowego motywatora...


I zazdroszczę Ci tego zawzięcia :D
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
[quote=dania57]Taki wyjazd do anglojęzycznego kraju powinien być motorem.[/quote]
tak jest ;) sam tak mam (codziennie śpiewam popowe piosenki, żeby powtórzyć wymowę xD ), po przeczytaniu tego tematu postanowiłem się bardziej przyłożyć do etutorowego wkuwania słówek. Od dzisiaj zacznę, tak 200powtorek/dzien powinno być ok.
A więc do dzieła! :D
Ajdija
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
kryszna05 - a ja jestem w kraju gdzie mówią po angielsku i jakoś mi opornie idzie ta nauka.Bo tam gdzie pracuję jest większość polaków i rozmawiamy po polsku.sąsiadow mam polaków i tak więcej słyszę polski język a na dodatek mamy TV polską.nie mogę się zmobilizować do nauki. - 7 lat temu zmieniany: 7 lat temu
Cieszę się Ajdija, że wątek spełnia swoje zadanie :D Tak trzymać!
A sam też planujesz wyjazd?
Wampirka
[quote=Wampirka]Cieszę się Ajdija, że wątek spełnia swoje zadanie :D Tak trzymać!
A sam też planujesz wyjazd?[/quote]
tak ;) na całe wakacje, a dokładniej do Nowego Yorku. Prawdopodobnie zostanę wysłany do jakiejś prostej roboty na miesiąc i będę musiał sobie radzić z gadaniem(klientami itp) ;)
Ajdija
No to trzymam kciuki za jak najszybsze postępy :)

No to może ja też tak publicznie coś obiecam: codziennie będę robić zaplanowane powtórki i zawsze dodam do tego coś nowego. Na razie skromnie, ale nie będę obiecywać czegoś nie będę w stanie wykonać. :cool:

Teraz będzie głupio się nie uczyć :rolleyes:
Wampirka
mceo - no teraz to już nie masz wyjścia tylko dotrzymać przyrzeczenia ;) Powodzenia - 8 lat temu
mceo - teraz dopiero zobaczyłam, że to wątek sprzed roku więc mogę zapytać czy się udało ;) - 8 lat temu
Wampirka - Hmmm, nie ma dnia od tamtego pamiętnego przyrzeczenia w którym bym nie myślała o powtórkach... z wykonaniem to już różnie bywało, ale często je robię, więc nie jest najgorzej ;) - 8 lat temu
[quote=Wampirka]Teraz będzie głupio się nie uczyć :rolleyes:[/quote]
haha dokładnie ;) ale wcześniejsze próby "bez zobowiązań" mi nie wychodziły ;D wolałem podręczniki, a jednak "vocabulary" też jest ważne

edit:
215 powtórek wykonane dzisiaj ;)
[url]http://img522.imageshack.us/img522/7319/20pazdz.png[/url]
No to ide na zasłużone spanko, a pozniej o 6 wstawac i do szkoly x]
Ajdija
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Nie robię więcej niż ok. 80 powtórek dziennie, ale za to zasiadam do nauki z Tutorem codziennie. Wyjątki - niedziela (czasem inny dzien tygodnia) i okres urlopu. Uważam że lepiej zrobić mniej ale systematycznie. Taką radę przeczytałam gdy ponad 20 lat temu uczyłam się (samodzielnie - korespondencyjnie) języka międzynarodowego Esperanto. Na wstępie było kilka porad z cytatami z książki Zbigniewa Broniarka "Jak nauczyłem się 6 języków obcych". I właśnie z tego zapamiętałam: codziennie - choćby nawet 10 minut - jest więcej warte niż 2 godziny razem jednego dnia.
Po drugie: ważne jest użycie słówek w kontekście, dlatego nie uczę się samych słówek "solo" ale dodaję do powtórek zawsze min. jedno użycie w zdaniu (zaznaczam do powtórek jedno z 3 przykładowych, najczęściej najkrótsze lub takie, które może się przydać najbardziej). Cwiczę od razu tłumaczenie i ... właściwie przez to powtarzm przy okazji nawet więcej słówek niż naliczy licznik Tutora. Często powtóki robię pisemnie. To ważne, przy języku NIEFONETYCZNYM.
Doradzam też - po kilku godzinach (np. powtórki rano, 2-gie włączenie komputera wieczorem) zrobić test z trudnych słówek dnia bieżącego. Naprawdę przekonacie się, że za 2-gim razem - jest o wiele lepiej.
I na zakończenie - polecam krzyżówki! - Fantastyczny sposób nauki, kojarzenia i powtórek.
Pozdrawiam wszystkich uczących się! Powodzenia!
LERNANTINO
pitertweetol - popieram :)
- 8 lat temu
anialew - Fajna metoda, pracuję podobnie, ale nie do końca jak Ty. Teraz zrobię to tak samo jak Ty. Dzięki, pozdrawiam. - 7 lat temu
Też dodaję całe zdania do powtórek. Na początku było baaaardzo ciężko, teraz jest po prostu ciężko, ale sama czuję, że po tych kilku miesiącach nauki coś umiem.
Wczoraj tez dałam radę zrobić powtórki i dodałam kilkanaście nowych słówek :)
Dziś nie wiem jak się wyrobię, bo za 15 min muszę wyjść z domu i pewnie wrócę do niego chwiejnym krokiem... Ale będę próbować :cool: W końcu mam jeszcze 15 minut :D
Wampirka
Wątek spełnia zadanie ;) dzisiaj 235 powtórek
Ajdija
Ja dziś w ciągu godziny zrobiłam 321 powtórek (licząc też te, które muszę poprawić). Pomału kończę zaległości. Dziś ostatni dzień i będę już na bieżąco :)
Wampirka
Bardzo ,bardzo żal mi Zenka tyle lat pracy poszło na marne posty wykasowane,Zenek żyje i ma mieszane uczucia.Szkoda mi Zenka a ja dzieki kontaktom internetowym wlasnie wrocilam z Hiszpanii bylam u mojej kolezanki do tej pory internetowej a teraz przyjaciolki w realu Zenek moze jednak Ty tez znajdziesz inny kontakt ze swoimi przyjaciolmi.Bardzo Ci tego zycze ja od administracji tak samo jak administracja nie oczekujemy od siebie niczego tylko pieniedzy.Sorr Zenstef zaluz jakis blog albo cos w tej intencji i przygarnij nas sieroty arogancji tutora serdecznie pozdrawiam
ipon
Nie martw się o nic Miruś. Wszystko jest w najlepszym porządku i zgodnie z planem.
Róbmy dalej swoje tak jak dotychczas i wszystko na pewno się dobrze ułoży.
Uważam, że spokojnie można stworzyć Forum w nowej foremule, bo uważam , że wielu bystrych jest wśród nas
ale jest jeden bardzo malutki problem: można coś tworzyć nie wiem ile razy, ale filozofia Administracji
w celu stworzenia szkoły ponad szkoły, a w tej Szkole wszyscy mają tylko działać tylko dla świetlanej przyszłości eTutor bez jakichkolwiek prób wyrażania swoich opinii,
to szanse stworzenia Forum od podwalin daję bardzo marne.
Charakter człowieka jest podobno zapisany w DNA i człowiek taki był, taki jest i taki pozostanie aż do śmierci
a chyba ta zasada dotyczy wszystkich ludzi, w tym pako /ten człowiek się nie zmieni!!!/
A przypomnij sobie zachowania pako w trakcie mocnych wymian zdań.
Dla mnie to on jako informatyk to i może coś prezentuje, ale jako facecik to bardzo przeciętnie.
Jak nie mógł sobie poradzić w zakresie dyskusyjno-merytorycznym, to zawsze wywalał nasze posty i tematy.
W zakresie zastosowania nauki angielskiego to w zdecydowanie zastosował edycja kopiuj edycja wklej
z ogólnodostępnej wiedzy i weź na przykład zastosowanie ,,polish" do nauki wiedzy o Polkach/był taki temat/
Na szybko zbeblał sobie pako /może inni ale on odpowiada za całość/ zdjęcia lub materiały z Google lub innych tak jak większość i wyszedł z tego szczyt chamstwa i braku jakiegokolwiek szacunku dla Polek.
Po tym ostatnim temacie z ,,polish" bardzo mi się marzy wypełnić ,,Kartę zadowolenia klienta" i przesłać
tą Kartę jednostkom nadzorującym program UE.
A marzenia ,,jak te ptaki" ale jak któreś się posra w gniazdo eTutor, to oby tylko pako się nie zdziwił.

Chyba się troszeczkę rozpisałem.
Na razie mam bardzo dużo pracy zawodowej i jest mi teraz bardzo ciężko, ale jak będzie w okresie zimowym
troszeczkę wolniejszego czasu to może przejdę do bardziej konstruktywnej pracy. Pozdrowionka.
zenstef
Zenuś jesteś naszym Ojcem Chrzestnym kochamy Cię
ipon
A myślałem, że tylko mój piesek-Jutek mnie tylko lubi ;)

ps. a chyba strzelę fotkę z Jutkiem i będzie mój przyjaciel przy mnie przy mój profil.
I weź się Miruś za konstruktywną naukę /!/ bo tylko pogaduchy Ci tylko w głowie.
Ale nie odpowiadaj: pogadać nie można :(

drugie ps. naszły mi teraz akurat takie pogaduchy:
,,Miłość jest jak papieros. Im bliżej ust , tym bardziej staje się gorąca :) "
Kiedyś to słyszałem, teraz próbuję to przekazać dalej.
Mam nadzieję, że sens tego w/w jakoś podtrzymuję dalej ;)
zenstef
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Ipon, uważaj na te wyznania, bo żona Zenstefa zaraz cię za nie pogoni ;)

A ja właśnie skończyłam zaplanowane powtórki :) Malutko miałam i nie było tak ciężko :) Pora zacząć dodawać nowe słówka...
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Mi również wreszcie udało się przerobić zaległe powtórki

pozdrawiam wszystkich zmotywowanych ;)
justi0891
Wampirko zanim pogoni mnie zona Zenstefa pako wykasuje moj wpis pozdrowionka
ipon
Kolejny udany dzień za mną :)
Zrobiłam wszystkie powtórki i dodałam ok 40 nowych słówek i zdań, których chyba się nauczyłam (okaże się za parę dni w powtórkach).

Dzisiaj miałam taki wyjątkowo leniwy dzień, ale mimo to wszystko mi dość szybko poszło.
A jak u was? Dajecie radę?
Wampirka
Oj u mnie znacznie gorzej :( udalo sie tylko zrobic zalegle powtorki z wczoraj, a na bieżące już brak siły
justi0891
Jak narazie idzie dobrze ;) wychodzi co najmniej 200 powtórek/dzien ( w piatek nie moglem wykonac, właściwie nie byłem w domu, wiec w sobote zrobiłem ponad 400)
Ajdija
Justi, ja też ostatnio tak walczyłam z powtórkami i ciągle udawało mi się wykonać jedynie wczorajsze a bieżących już nie. Może spróbuj zrobić taki trik: Dziś ustaw w kalendarzu, że jutro nie robisz powtórek. Jeśli dzisiaj zrobisz znowu tylko wczorajsze, to jutro będziesz miała zaplanowane tylko powtórki dzisiejsze, bez aktualnych. W ten sposób jutro będziesz miała o połowę mniej materiału i będziesz mogła to potraktować jak normalną ilość powtórek. Takie małe oszustwo, ale pomaga w trudnych chwilach :D Rozkłada powtórki inaczej niż narzędzie do ich rozkładania, bo nie po równo każdego dnia, tylko malejąco. Przynajmniej dla mnie jest łatwiej później z tego wybrnąć.

Ja też zaraz będę musiała wziąć się do pracy, ale najpierw pobuszuję trochę po necie :P Pół godzinki i zaczynam się uczyć :)
Wampirka
Co masz zrobić jutro zrób dzisiaj :(
zenstef
Dobrze powiedziane... widzisz Zenku jak mi się przeciągnęła ta godzinka...
Ale teraz nie ruszam się od komputera dopuki nei skończę powtórek...

ready steady GO!
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Ja tak samo ;D
Ajdija
Powtórki zaliczone :D

Ajdija, właśnie podglądnęłam Twoje powtórki... Skąd Ty ich tyle nabrałeś???
:cool:


A ja za chwilę zabiorę się za naukę kolejnej listy słówek... Jak zwykle mam ochotę na coś prostego... Chyba wybiorę "w kuchni"
Wampirka
Stąd, że wcześniej robiłem same lekcje ale ich nie powtarzałem (czesto były zgodne z szkolnym angielskim i dodatkowym). Teraz mam ich zreszta polowe bo wygasla mi gramatyka. Było 2x tyle :D

Poza tym nazbierało się z książki - dosłownie czytałem ze słownikiem diki przed sobą ;D - więc z pierwszych działów to nawet dochodziło do 500słówek/dział ;) pod koniec czytania było to już jedynie jakieś 40słówek/dział ;)
ps: tutaj screen ;D [url]http://img156.imageshack.us/img156/3497/ksiazkaangielskietutor.png[/url]
Ajdija
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
O!!! Widzę, że czytasz książkę z mojego pierwszego filmu! Czyli pierwszego, który oglądałam z angielskimi napisami zamiast z polskimi :D
Jeszcze wtedy nie słyszałam angielskiego, ale z napisami zrozumiałam wszystko poza tymi fragmentami opisującymi co się działo w przeszłości... Mam przez to do niego sentyment... Tylko nie próbuj mi tu pisać co będzie w 4 części, bo chcę to sama zobaczyć w kinie!!! Mam nadzieję, że wtedy zrozumiem już wszystko ze słuchu :D
Wampirka
Dzięki za rade Wampirka to bardzo dobry pomysł

ps. dzisiaj udało mi się przerobić powtórki :)
justi0891
Cieszę się, że Ci również się udało :)

Mi z moich prostych kuchennych słówek i zdań zostało 23 nie do nauczenia :rolleyes:
Zaraz będę je przepisywać na fiszki i na nich je dopracuję :)

Wogle polecam naukę najoporniejszych słówek z tzw fiszek, czyli małych karteczek na których po 1 stronie piszemy słówko po angielsku, a po drugiej jego polski odpowiednik. Pisałam już kiedyś o nich na forum... Ucząc się z nich odkładamy przerabiane fiszki na 2 stosiki: nauczonych i do poprawy. Jak dojdziemy do końca, to bierzemy stosik do poprawy, tasujemy i te co już umiemy dokładamy na pierwszy stosik a te do poprawy na drugi i tak do końca, a potem znowu wszystko tasujemy i zaczynamy zabawę od początku.
Jednym zdaniem: Świetna metoda wspomagająca tutora :)
Wampirka
No jestem na kursie po 5 dniach przerwy.To nie jest na pewno motywacyjne,ale chciałem coś napisać. Raczej będę sie uczył po kolei z lekcji.....jak zaproponowała dania57 . A1(początkujący)
kristof80
Kristof, każdy powinien się uczyć tak jak mu jest najwygodniej, byleby tylko cokolwiek robić w tym kierunku. Najważniejsza jest systematyczność... Tak więc czekam na relacje jak Ci idzie powrót do świata uczących się ;)
Wampirka
Przy takiej kobitce to tylko do przodu :)
zenstef
Możecie mi tak słodzić dalej, nie obrażę się ;)

A jak wam dziś idzie nauka? Mi opornie... Od paru godzin męczę powtórki, zrobię ich kilka i muszę robić sobie przerwę... Dodałam sobie nowe słówko: "sleep" i tak ciągle o nim myślę... Jak skończę w końcu te powtórki to dodam sobie listę z kolejnymi słówkami o których teraz marzę...
Wampirka
dania, masz moje poparcie, by na dziś sobie odpuścić naukę :)
Wypijcie z siostrą jakieś winko bezalkoholowe ;) pogadajcie sobie. Taki mały reset czasami dobrze robi :)

Mi ostatnio dobrze zrobiło niedawne oglądanie serii nightmarów w oryginale :D Dzięki temu nauczenie się dzisiejszej listy słówek (sen i wypoczynek) było tylko formalnością, bo wszystkie słówka już kojarzyłam :D
I niech mi teraz ktoś powie, że horrory są złe :D
Wampirka
Kolejny udany dzień: zrobiłam wszystkie powtórki + coś nowego (ok 20 słówek i 10 trudniejszych zdań) :D
Wampirka
me toooo
-_- ledwie żyje, ale nie odpuściłem sobie tych powtórek!

branoc
Ajdija
Aj, mnie znowu jakieś choróbsko bierze :( Źle się czuję i nie mam ochoty na nic...
Wampirka
Zaraz ocenię Twoje ostatnie nagranie. Mam nadzieję, że jestem chociaż tak dobry Gripex :)
zenstef
Jak leczyć to kompleksowo, czyli razem z zadaniem pisemnym ;)
Wampirka
fajny ten wątek, mnie motywuje
ja mam przed sobą masę powtórek (ponad 1000 i się trochę pogrążyłam:( )
Gość
ja mam 6500 "nowych" i też mnie wątek zmotywował do zrównania tego z zerem ;) Może do Lutego się wyrobię :D
Ajdija
Jak któraś dziewczyna ma problemy z powtórkami to bardzo proszę o telefon.
Akurat w listopadzie planuję urlop, spokojnie zamówię domek w lesie.
Przećwiczymy razem te elementy w godzinę, ale jeden warunek: chodzisz po pomidory i po piwo :)
zenstef
No Ajdija, te twoje nowe dość ciekawie się prezentują... A nie mieszają ci się z dodatkowymi powtórkami?

Zenstef, jadasz pomidory do piwa? Ja preferuję sałatkę z tuńczykiem i makaronem. Delicious :*
Jak polecisz po składniki i winko to ci ją zrobię :D A piwo to już sobie kupisz po drodze :P
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
6500 "nowych" prawdziwe wyzwanie
a wyzwania są po to by je pokonywać :)
liczę że długi weekend mi pomoże
Gość
Jeśli uczyłeś się wcześniej tych 6500 słówek, a nie tylko je dodawałeś, to dobrze by było rozłożyć to na np miesiąc. Chyba, że teraz musisz się ich uczyć na nowo - po to są te powtórki, by nie zapominać tego co już się nauczyliśmy :)

A ja z gorączką, ale dałam radę :cool: Do tego dodałam sobie trochę alkoholu do powtórek :D
Skoro mi się udało dzisiaj trzymać planu, to i wam musi się udać :)

no i zastanawiam czy nie dodać sobie dzisiaj kilku ambitniejszych słówek (to co się uczyłam to praktycznie już umiałam :D )


Edit,
Jednak nie mam siły na nic więcej, ale grunt, że plan wykonany :D
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
generalnie statystyka pokazuje, że 50% z dodanych (/ "nowych") nie potrafię powtórzyć, ale szczególnie mnie to nie demotywuje xd i tak czuje się dobrze, że coś robię ;)

edit: Padając na nos, zrobiłem 202 powtórki x) ; w czasie powtarzania padłem i przysnąłem przed kompem ale obudziłem się w porę i dokończyłem robote x) to będzie dobra praktyka na studia, szczegolnie przed sesją
Ajdija
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
kurcze Adija i Wampirka nieźli jesteście :)
ja wciąż zalegam z powtórkami, ale biorę z Was przykład :)
Gość
A pamiętam te studenckie czasy... Przez całe półrocze robiło się niewiele, czasami tylko było jakieś kolokwium, ale za okres przed sesją... Raz miałam tak że przez półtora tygodnia spałam po 2-3 godz góra. Non stop miałam na przemian koła i oddawanie modeli... Już nie wiedziałam za co się brać a do tego dane w jednym z modeli ciągle mi się wykluczały i musiałam użyć najbardziej pracochłonnej metody jego testowania... Wyglądałam wtedy jak cień, nie człowiek... Ale sesje to już zawsze były spokojne, na studiach mieliśmy taki regulamin, że nie mogło być więcej niż 1 egzamin w ciągu dnia i 3 w ciągu tygodnia... Dla tego zawsze to się w miarę rozłożyło i miałam po kilka dni na przygotowanie się do niego... a materiału do zakucia w każdym egzaminie było mniej więcej tyle ile na egzaminie maturalnym, tyle połowę przerabialiśmy w 1 semestrze (pół roku) a drugą połowę dostawało się do opracowania tydzień przed egzaminem...

Teraz dopiero tak sobie myślę, jakim ja cudem ze wszystkim dawałam sobie radę... A teraz z paroma powtórkami dziennie mam problem...
Chyba przez tamte 5 lat wyczerpałam już miejsce na nauczenie sie czegokolwiek nowego... Dla tego polecam metodę 4*Z.


Karolina, mam nadzieję, że będziesz lepsza ode mnie, bo to co daję radę robić to i tak jest mniej niż potrzebuję! Są dużo lepsi ode mnie i to raczej ich powinnaś naśladować :)
A ile masz jeszcze powtórek do zrobienia i ile zrobiłaś dzisiaj? Zacznij nam tutaj wszystko raportować, to zobaczysz jakiego dostaniesz powera do nauki :D Mi świadomość, że ktoś widzi moje postępy na prawdę daje niezłego kopa... A jeszcze niedawno sama nie mogłam dać sobie rady z powtórkami i też był moment, że miałam ich ok 1000, ale rozłożyłam je sobie na tydzień, potem jeszcze na 3 dni, a potem jak znowu zaczęły mi się robić zaległości, to zaczęłam pisać na tym wątku :D
Wampirka
Dzięki Karolina, twoja odpowiedź mnie zmotywowała :) Już miałem dzisiaj nie wykonać powtórek (zasypiam na stojąco... ) a tak +211 powtórek stało się statystyką.
Ajdija
akunderak1 - Ja tam nie narzekam:D eTutor jest spoko. Bardzo lubię się tu uczyć ;D :D
pdr, akunderak1
- 7 lat temu

Pomoc i wsparcie