Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny ;)

zmodyfikowany: 9 lat temuostatnia aktywność: rok temu
Pytanie jak w temacie. Mi ostatnio brakuje sił by się zmobilizować do nauki. Też tak czasami macie? Jak sobie wtedy radzicie?

Zakładam "grupę wsparcia" dla osób, które potrzebują by czasami ktoś je pogonił do systematycznej pracy - razem zawsze raźniej :)

Zapraszam do meldowania się na wątku :lol:
Wampirka
kubela - zaczęłam w ub tygodniu. na razie wszystko jest takie nowe i ciekawe. super jest to, że mogę to robić bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze. gramatyka wyjaśniona super:) - 9 lat temu zmieniany: 9 lat temu
kchrobot - Ja (razem z całą moją szkołą) dostałam konto na eTutor za darmo w ramach przetestowania, więc nie muszą za to płacić. Podobają mi się szczególnie ćwiczenia. - 9 lat temu
ynio - A ja tam nie narzekam . Już otrzymałem ofertę pracy .
W kryptologii . Czy oni mnie nie obrażają ???
- 9 lat temu
Roksa698 - Muszę najpierw kupić kurs , bo dopiero jedna lekcja , a potem jakiś abonament ;/ - 8 lat temu
esiart - Kupiłam ten kurs na gruponie. Zaczynam od początku, bo wszystko zapomniałam. Fajnie przedstawione lekcje- mam nadzieję, że się czegoś nauczę:) Szkoda, że nie ma tego kursu w języku włoskim, bo jestem nim zajarana :) Pozdrawiam wszystkich - 8 lat temu
anialew - Dopiero zaczynam się uczyć angielskiego więc nie jest łatwo. Mam z tym same problemy, nie mam tylko problemu właśnie z chęciami. Po prostu otwieram net i "jadę". Nie myślę o tym czy chcę, bo wiem, że chcę. No i niech tak pozostanie. Pozdrawiam wszystkich - podstawa to "chcieć" no i pewnie też motywacja. - 8 lat temu
alfacefei - eTutor to fajna alternatywa dla kogoś takiego jak ja. Ciężko mi się zmotywować, kiedy nie stoi nade mną nauczyciel z przysłowiowym batem, ani nie wisi nade mną widmo kompromitacji przy całej grupie. Jestem tu od kilku dni i pobyt tutaj traktuję jak zabawę :D - bo istotnie jest kolorowo, nowocześnie i zabawowo.

Inglisza uczyłam się tylko jakieś 2,5 roku, mało... Powtarzam więc sobie od początku; rzeczy, które są dla mnie oczywiste, pomijam.

Też tak macie, że nawet na poziomie A1 zdarza Wam się złapać na myśli, że "ojaaa, tego nie wiedziałam/em"?
- 8 lat temu
DAD - Tak, dlatego nie powinnaś mimo wszystko niczego pomijać :) - 8 lat temu
Conchita - Ja też zaczynam od początku, sporo rzeczy jest banalnie prostych (uczyłam się już wcześniej angielskiego, ale dużo zapomniałam), jednak ja niczego nie pomijam. Pozdrawiam:-) - 8 lat temu
mariuszac - Dla mnie motywacją są powtórki. Staram się je wykonywać na bieżąco. Gdy np oleje dwa dni i nazbiera mi się z 300 powtórek to od razu wiem, że trzeba się zabrać do roboty. Mój zwykły dzień wygląda tak, że najpierw robię powtórki następnie lekcję. A przeważnie powtórki zajmują mi tyle czasu że robię 2,3 lekcje w tygodniu. Pozdrawiam.
Od 24 września jestem z wami. Na razie systematyka jest ok.
- 8 lat temu
anialew - Podobnie podchodzę do powtórek. Mam ten sam problem - zajmują mi bardzo dużo czasu. Czasami nie mam już chęci na lekcje. No i denerwują mnie w powtórkach określanych jako "dzisiejsze trudne elementy" słowa, które oceniłam najwyżej. Nie rozumiem dlaczego tam są, przecież to słowa najłatwiejsze. Napiszcie, proszę o co chodzi, może czegoś nie wiem? Pozdrawiam - 8 lat temu
ddurska - Powtórki coś "żle mi chodziły" od początku i prawie z nich nie korzystałam.Nazbierało mi się już ok 300 haseł.Poczytałam wczoraj sobie instrukcje obsługi i pewnie ...zacznę:))
- 8 lat temu
brampton - -Super sprawa. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo lubie "WordSmith". - 4 lata temu
teczowy.koralik - Ja zaczęłam od tygodnia naukę jest ciężko jak to na początku ważne są powtórki wtedy język się utrwala.Te zwroty niektóre masakra :) - 4 lata temu
 

Odpowiedzi: 581

Piszcie coś, bo mi wena ucieka!!!

Zwykle, jak mi ciężko szła nauka, to tu zaglądałam, widziałam, że nie tylko ja się ścieram z tym językiem i jakoś później mi się lepiej uczyło... Ale jak na razie, to tylko ja tu zostaje :(

Napiszcie, że też chcecie robić swoje powtórki, albo lepiej, że już je zrobiliście, ile dodaliście nowych słówek...

...Ja na razie zrobiłam swoje powtórki (232 szt) i teraz dodaję nowe słówka i zdania... Z bardzo prostego działu (A2 Budowanie wypowiedzi), z większością z nich już się spotkałam i jakoś je kojarzę, ale jakoś nie mam już siły, żeby po kolei dodawać wszystkie słówka stamtąd i ciekawsze zdania... Na razie mam ich 45 (ucząc się słówka nr 26)...

________________________
Edit:

100 "nowych" elementów na dzisiaj :D
Większość słówek kojarzę i tylko trochę powinny mi się mylić, gorzej może być ze zdaniami które dodałam... Ale sprawdzę to po przerwie ;)
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Oj Wampirko, nie denerwuj się :)

Każdy ma inne sposoby na motywację, nie każdy preferuje wypowiedzi na forum... Poza tym wciąż jest nas tu za mało aby wątek był systematycznie odwiedzany...

Ja np. często spieszę się z powtórkami, często kończę je tuż przed dead line czyli 00:00 :p i nie mam ani czasu ani siły pisać na forum :) Zresztą, moja motywacja sięga ostatnio zera :( nie nadążam z powtókami, bo co tydzień dodaję ok. setki nowych słówek z czytanek... czuję, że to błędne koło.
Wiolaen
Ja prawie codziennie wchodzę i sprawdzam czy coś piszecie :)) I macie pisać, bo mnie to motywuje. W czwartek wracam :) See you soon!
crank127
W czwartek czyli jutro :) Jak ten czas leci :D
crank127
To bardzo dobrze - czekamy!
miesiąc odpoczynku w zupełności powinien Ci wystarczyć :)
Wiolaen
330 powtórek zrobionych, zostało jeszcze 90, ale już na dzisiaj kończę, co by się od razu na starcie nie przemęczyć :)
crank127
Crank nie spoczywaj na laurach :)
ja idę w zaparte, mam ambitny plan zlikwidować dziś wszystkie moje zaległości i zobaczyć upragnione (0) na górze :)
Wiolaen
Nie spoczywam, tylko kaska nie doszła mnie na czas i nie mam jak zapłacić za kolejne 3 miesiące abonamentu. Wszystkie powtórki mam po blokowane. Ale jutro już na pewno wykupię abonament ponownie i ruszam od nowa.
crank127
Mnie angielski idzie dobrze z etutor ;) Motywacją dla mnie jest to, że jak oglądam filmy po ang i z ang napisami to rozumiem coraz więcej ;) Widzę też efekty jak rozmawiam czasem z przyjacielem po angielsku i łatwiej przychodzi mi budowanie zdań i znajdowanie różnych słów.

Czasem denerwuje się gdy widzę pewne "sprzeczności", wyjątki itp... ale stwierdzam, że nie ma się co przejmować. Tłumaczem nie zamierzam zostać... angielskiego uczę się bo lubię ten język oraz dla komunikacji z innymi osobami, dla których angielski jest również drugim albo trzecim językiem ;)

Dzisiaj miałem prawie 500 powtórek... ale jest obecnie ;)

Szkoda tylko, że mało osób udziela się w "Pytaniach" :)
ryan
ja dopiero dziś zaczęłam ,mam nadzieję ,że starczy mi motywacji,
joanita7
[quote=ryan]Mnie angielski idzie dobrze z etutor ;) Motywacją dla mnie jest to, że jak oglądam filmy po ang i z ang napisami to rozumiem coraz więcej ;) Widzę też efekty jak rozmawiam czasem z przyjacielem po angielsku i łatwiej przychodzi mi budowanie zdań i znajdowanie różnych słów.

Czasem denerwuje się gdy widzę pewne "sprzeczności", wyjątki itp... ale stwierdzam, że nie ma się co przejmować. Tłumaczem nie zamierzam zostać... angielskiego uczę się bo lubię ten język oraz dla komunikacji z innymi osobami, dla których angielski jest również drugim albo trzecim językiem ;)

Dzisiaj miałem prawie 500 powtórek... ale jest obecnie ;)

Szkoda tylko, że mało osób udziela się w "Pytaniach" :)[/quote]

Ja codziennie robię ok. 500 i niestety nie mam czasu (a często i chęci) aby udzielać się gdzieś indziej :) Ja już 8 miesiąc pracuję z eTutorem i też widzę postępy, szczególnie podczas czytania i słuchania, mam ułożony tygodniowy plan nauki i eTutor jest tylko jego małą częścią :) a szkoda, bo chciałabym tu spędzać więcej czasu

joanita7 - zaglądaj na ten wątek, to może i motywacja się znajdzie (jak wróci Wampirka ;p) :) pamiętaj, że motywacja wewnętrzna jest najważniejsza!

Powodzenia w nauce!
Wiolaen
Witam,dzisiaj zaczęłam i od razu czarne myśli czy dam radę,czy potrafię???Jak to zrobić ,aby się nauczyć.POMOCY może jakieś podpowiedzi,aby coś zostało w głowie.
ewunia59
skoro piszesz, " zostało coś w głowie",to znaczy ,że miałaś już do czynienia z angielskim.Jeśli tak, to znalażłaś idealne miejsce do przypomnienia i odkurzenia języka angielskiego.Podstawy zapewnie masz ze szkoły,więc nic innego Tobie nie pozostaje jak lekcja po lekcji systematycznie przerabiać.Za parę miesięcy sama się zdziwisz ile umiesz.powodzenia
dania57
[quote=ewunia59]Witam,dzisiaj zaczęłam i od razu czarne myśli czy dam radę,czy potrafię???Jak to zrobić ,aby się nauczyć.POMOCY może jakieś podpowiedzi,aby coś zostało w głowie.[/quote]

Bez obaw :) słówka same zostaje w głowie jeżeli tylko jest się systematycznym... postaraj się codziennie "coś" robić, zacznij od najłatwiejszych rzeczy, a później stopniowo podwyższaj poprzeczkę :) po paru tygodniach wykształca się już nawyk codziennej nauki, aż w końcu zaczyna tego brakować! 3mam kciuki!

[quote=dania57]skoro piszesz, " zostało coś w głowie",to znaczy ,że miałaś już do czynienia z angielskim.Jeśli tak, to znalażłaś idealne miejsce do przypomnienia i odkurzenia języka angielskiego.Podstawy zapewnie masz ze szkoły,więc nic innego Tobie nie pozostaje jak lekcja po lekcji systematycznie przerabiać.Za parę miesięcy sama się zdziwisz ile umiesz.powodzenia[/quote]

Dokładnie!
Wiolaen
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Ja póki co zrezygnowałem z tutora, bo nie mogłem znaleźć motywacji, aby uczyć się dłużej niż góra 2 tygodnie. Wraz z kolejnymi dniami na etuor ogrom powtórek mnie zaczynał przytłaczać. Najważniejsza jest systematyczność, ami jej jak na razie brakuje. Cały czas będę tutaj do Was zaglądał i wam kibicował, ale ja póki co postaram się uczyć angielskiego w inny sposób.

GDZIE TA WAMPIRKA? :p
crank127
czy możesz mam powiedzieć jaki to sposób?
dania57
Ruszam dziś z zaległymi 1131 powtókami :p Wszystko przez zmęczenie posesyjne, straciłam chęci nawet na eTutora... :)
Wiolaen
ale sesja zaliczona?
dania57
Tak :) choć bardzo żałuję czasu, który musiałam poświęcić na sesję. Ucząc się języków mam pewność, że ta wiedza mi się przyda, że jest w tej nauce sens. Niestety nie mogę dopatrzyć się tego sensu w nauce na studia (kierunek humanistyczny) - wiedza ta nijak ma się do pracy po studiach, zresztą... większa część jest też po prostu jest zapominana :> no ale cóż zrobić
Wiolaen
zrezygnowac z nich! Oczywiscie zalezy cos chcesz robic w zyciu i czy potrzebny Ci bedzie papierek z tytulem czy umiejetnosci, wiedza i doswiadczenie czy to pierwsze i drugie ;)
ryan
Papierek :>
to może absurdalne, ale taka jest nasza piękna polska rzeczywistość :) nie narzekam żeby nie było! W każdym razie mój system polega na tym, że uczę się niezbędnego minimum na studiach, a maksimum angielskiego (i czasem hiszpańskiego) :p poza tym staram się zdobywać doświadczenie
Wiolaen
Studia jakie by nie były ,rozwijają nas,więc nie żałuj czasu poswięconego na nie.Ten czas na pewno nie jest stracony.ZazdroszczęTobie, że potrafisz znależć czas na naukę drugiego języka!!!
dania57
bird
Eleven rządzi ;-)))))))
joasiak
Witam po nieco dłuższej przerwie...
Ponad miesiąc temu znalazłam pracę w sąsiednim mieście, przeprowadziłam się, a że dalej mieszkam w PL to dopiero dzisiaj doczekałam się podłączenia internetu...

Teraz mam strasznie duuuuużo do nadrobienia... w tutorze jedyne 2889 powtórek, do tego muszę napisać list do mojej przyjaciółki z interpals (pisałyśmy sobie po ok 2 stron po ang., a Ona już miesiąc czeka na odp ode mnie...)
Nie wiem jak dam sobie radę z tym wszystkim... będę to rozkładać, ale jeszcze nie wiem na ile dni...

Eleven było świetne :)
Ale teraz piszcie jak sobie dajecie radę! Jak też macie zaległości, to szybko dajcie znać - będziemy razem z nimi walczyć :cool:

Edit:
Rozłożyłam powtórki na 30 dni. Będę miała teraz po ponad 100 dziennie... Ale zaczęłam je robić i okazało się, że kompletnie nic nie pamiętam :( po pierwszej turze powtarzania może 5 umiałam :(
Ta przerwa wyjątkowo źle mi zrobiła... Już nie słyszę angielskich słówek, nie wiem o czym są piosenki, które jeszcze miesiąc temu rozumiałam, nie daję rady oglądać filmów bez polskich napisów... Czyżbym musiała teraz zaczynać wszystko od początku??? :(
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Witaj Wampirka, miło Cie znowu czytać :)
Słówka raz sobie powtórzysz i będzie jak dawniej.
Ja od poniedziałku jestem chora i mam dzisiaj do zrobienia 1270 słówek,
jak synek mi pozwoli to mam zamiar je wykonać.
Gość
Wamirko witaj! Dobrze, że jesteś :)
Mam nadzieje, że jesteś zadowolona z pracy?

Te 3 tys. powtórek, z Twoim zapałem szybko zniknie :> a i my postaramy się Cię tu wspierać!
Dzięki Tobie odkryłam Diki Podcasty (temat na forum) i już zaczęłam dzis słuchać w drodze do pracy :)

Edit:
W momencie gdy porównujemy swoje wyniki ze znajomymi jest widoczna zakładka "raporty dzienne" a w nich m.in. ilość czasu spędzana każdego dnia na eTutorze... Jak mogę sprawdzić raporty dzienne u siebie? Chodzi mi właśnie o ilość czasu spędzonego dziennie na nauce. Nie moge tego znaleźć... wie ktoś?
Wiolaen
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Znalazłam! Co ciekawe nie w statystykach, ale po przypadkowym kliknięciu na rangę... Wg mnie powinno byc to w statystykach no ale cóż.
Wiolaen
Faktycznie, też o tym nie wiedziałam.
Gość
Witam :)
Wczoraj nie dałam rady zrobić do końca swoich powtórek dodatkowych... dziś robię drugie podejście... oby było lepiej... Tyle że jestem strasznie zmęczona i nie wiem, czy wytrzymam...
Dopiero teraz mam chwilkę by się wziąć za ten język, a za pół godz muszę już się położyć, bo pracuję w strasznie bezbożnych godzinach... (do tego często muszę zostawać w pracy, bo mam pełno zaległości sprzed paru lat - na tym stanowisku powinny pracować 2 osoby, a że szefowej to nie obchodzi, to nikt nie miał czasu na to by wszystko było robione na bieżąco) Pensję za to mam głodową (najniższą w zakładzie - wiem, bo jestem m.in. kadrową i sama sobie ją naliczam) Tak więc z pracy nie jestem zadowolona i wciąż szukam czegoś innego...

ok, koniec marudzenia i szukania wymówek! Napiszę później jak mi dzisiaj idzie :cool:


Edit:
Dziś mi szło nieco lepiej niż wczoraj, ale dalej słabiutko. Mam w powtórkach pełno długich zdań, gdzie ja słówek nie pamiętam :D
Ale słówka pomału sobie przypominam... na zdania też pewnie przyjdzie kolej: Nie od razu Rzym zbudowano ;)

I wiecie, bardzo mi teraz brakuje możliwości podzielenia materiału na partie, nie takie dzienne, tylko takie po np 20 słów, gdzie można by je spokojnie wałkować a potem, tego samego dnia dodać kolejną porcję materiału do wałkowania. Już parę razy tu pisałam o takiej potrzebie, ale niestety zadanie okazało się zbyt trudne dla tutorowych programistów... A po takiej przerwie jak ja miałam to byłoby świetnym ułatwieniem, bo niestety nawet po rozłożeniu materiału na cały miesiąc dalej nie jestem w stanie go porządnie ogarnąć...
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Co myślicie o Premium (właśnie dostałam maila o zniżce)? Ja się obawiam tego sprawdzania wypracowań przez nauczyciela. Spotkałam tylu matołków po filologii angielskiej, że hej... Poza tym dużo bardziej podoba mi się sprawdzanie postów na stronie lang-8. W końcu native a magister anglistyki to różnica... Kusi mnie jeszcze wyznaczanie celów nauki, ale przecież i to można robić samemu, wystarczy tylko chcieć i konsekwentnie do tych celów dażyć.
Wiolaen
Ja mam dość nieprzyjemne spotkania z nauczycielami "Native". Jak ktoś nie ma odpowiedniego wykształcenia to nie wytłumaczy Ci dlaczego coś masz powiedzieć, czy napisać tak, czy inaczej- a Ci z kwalifikacjami- nie spotkałam, a jeśli są to pewnie ciężko by było ich wypłacić. Quantum kiedyś coś śmiesznego umieścił o "Native", ale już nie pamiętam gdzie tego szukać.
Ja z Premium korzystam dość krótko i nauczycielka znajduje sporo moich błędów, czsami tak oczywistych, że sama się sobie dziwie. A znaleźć dobrego pasującego nam nauczyciela to prawdziwa sztuka.
Twoja stronka fajna i jeśli to Ci wystarczy to możesz na razie przy niej zostać.
Ja mam nóż na karku i muszę szybko zdać certyfikat, a kursy grupowe w prywatnych szkołach to dla mnie strata czasu i pieniędzy.
Nie wiem czy choć trochę Ci pomogłam, naprawdę ciężko doradzić.
Gość
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Ja na razie muszę uporać się z zaległościami. Ale jak wrócę do tego co umiałam wcześniej, to zastanowię się nad tym premium, chociaż nie do końca wiem co on dokładnie daje. Na pewno gwarancję sprawdzania naszych prac, ale co z możliwością konwersacji? Zastanawiam się też by (jak opanuję zaległości) zapisać się na tradycyjne korepetycje do kogoś kto biegle mówi po angielsku. Dla mnie nie ma znaczenia, czy ta osoba będzie miała mgr, czy dr, czy będzie nativem, czy może po prostu spędziła parę lat w UK i swobodnie się teraz porozumiewa.

A jak wasza nauka? Ja dopiero zacznę... dziś mam na swoje powtórki 12 min... najwyżej się nie wyśpię ;)
Wampirka
Wiecie, ciężko jest mi się zmobilizować do nauki... Jakoś ciągle nie mam na nią czasu... codziennie najpierw praca, potem narzeczony mnie odwiedza i wychodzi jak już powinnam szykować się do snu... Jak pracowałam daleko od niego było dużo łatwiej zabrać się za naukę...
I mam tyle zaległości... Postępy w ich nadrabianiu ciągle prawie niezauważalne...
Wampirka
Ja od jutra zaczynam walczyć ponownie. Tyle, że nie tutaj na eTutorze, a po prostu z fiszkami domowej roboty. Jakoś lepiej mi się uczy z dala od komputera.
crank127
Ja też się wspomagałam fiszkami... jednak efekty były najlepsze jak uczyłam się różnymi sposobami - wtedy jedna metoda uzupełniała drugą...

Szkoda Crank, że odchodzisz od tutora... Ale zaglądaj czasami tu na forum i pisz jak Ci idzie nauka z fiszek :)
Wampirka
[quote=Wampirka]Ja też się wspomagałam fiszkami... jednak efekty były najlepsze jak uczyłam się różnymi sposobami - wtedy jedna metoda uzupełniała drugą...

Szkoda Crank, że odchodzisz od tutora... Ale zaglądaj czasami tu na forum i pisz jak Ci idzie nauka z fiszek :)[/quote]

Mnie mimo wszystko eTutor bardziej mobilizuje niż tradycyjna nauka. Choć jak zwykle mam spadki motywacji i od trzech dni ciężko mi się za cokolwiek zabrać :/
Wiolaen
Ja tu zaglądam właściwie codziennie :)
Właśnie ustalam sobie plan nauki słówek na najbliższe 3 miesiące :) Tygodniowo będę uczył się około 250 nowych. Zobaczymy czy ten mój plan uda mi się zrealizować. W szkole dostałem kserówki ze słowniczkami do 14 działów tematycznych z jakiejś książki i mam zamiar właśnie z nich uczyć się słów.
crank127
[quote=crank127]Ja tu zaglądam właściwie codziennie :)
Właśnie ustalam sobie plan nauki słówek na najbliższe 3 miesiące :) Tygodniowo będę uczył się około 250 nowych. Zobaczymy czy ten mój plan uda mi się zrealizować. W szkole dostałem kserówki ze słowniczkami do 14 działów tematycznych z jakiejś książki i mam zamiar właśnie z nich uczyć się słów.[/quote]

No to 3mamy kciuki :) a'propos działów tematycznych, ja wpadłam na pomysł żeby co tydzień uczyć się tych słówek i na koniec pisać wypracowanie (bez słownika) z danego działu... no ale od planów do realizacji... :)
Wiolaen
I jak wam idzie?
Ja nie mam zbyt dużo siły na naukę, ale codziennie robię po troszeczkę i chyba postępy w odzyskiwaniu straconego już są ;) Dalej dużo nie pamiętam, ale coraz więcej powtórek oceniam na 3 i 4 :cool:
Dziś mam trochę więcej czasu na naukę... Zaplanowałam sobie zrobienie wszystkich zaplanowanych powtórek a potem chciałabym w końcu napisać ten zaległy list... Mam nadzieję, że osoba z którą koresponduję jeszcze sie na mnie nie obraziła...
Wampirka
Mam dość :(

Chciałam Was zapytać, jak sobie radzicie z dodawaniem słówek ze słownika? A dokładnie z kilkoma znaczeniami?
Dodajecie wszystkie/ jedno/ pierwsze na liście?
Wiolaen
Ja dodaje jedno najpopularniejsze, a potem jak spotkam inny kontekst to go dodaje.
Mam ok 600-700 powtórek dziennie i jest ciężko, chcę zwolnić z tymi powtórkami,
ale nie udaje się :(
Gość
I znowu przez tydzień nawet się nie zalogowałam na tutorze...
Chyba już po mojej wenie i zapale do nauki...

Helineth, ja (jak się jeszcze uczyłam) jak dodawałam słówka ze słownika to dodawałam te, które było mi potrzebne (oznaczające to co szukałam) i ewentualnie ze znaczeniem, które mogłoby mi sie przydać w przyszłości. Więcej nić 2 znaczeń raczej nie dodawałam.

Ja przed chwilą rozłożyłam powtórki po raz któryś z kolei... a i tak nie wiem czy dam radę dzisiaj zrobić to co mi wyszło - tak chociaż 1 raz...
Wampirka
Wampirko, nie wierzę, że akurat Ciebie opuszcza zapał... :) nie daj się!
Loguj się codziennie i posiedź tu choć chwilę, w końcu znowu zacznie Ci brakować eTutora...

Sama nie jestem lepsza (1,5 tys. zaległych powtórek), ale ja nie lubię ich rozkładać - jak widzę taką powalającą liczbę zaległości, to chcąc nie chcąc, motywuję się do działania.
Wiolaen
Hop Hop
Uczy się ktoś czy nie? :)
Motywuje się ktoś, czy nie?

Ja dodałam tyle słówek, że codziennie mam prawie tysiąc powtórek... :( boję się zrobić dzień przerwy, bo później nie wykopię się z zaległości. I jak zwykle mam problem ze zdaniami/ rozmówkami... wiecznie się mylę i mam wrażenie, że nigdy te zdania mi z powtórek nie znikną :<

Wampirko, znów Cię nie ma... :(
Wiolaen
Ja mam to samo co Ty Helineth. Weekend mam wyłączony z nauki i wtedy nadrabiam zaległości z tygodnia. Ale widzę, że system działa i czytając książki w oryginale- rozumiem ogólny sens. Dla mnie to wielki sukces. :)
Gość
zobaczcie ten link - bardzo dobre lekcje video
[url]http://www.learnamericanenglishonline.com/index.html[/url]
zorija
jaki jest dobry system na nauke bo ja niewiem jak sie mam za to zabrac czy sie uczyc slowek ,lekcje czy wymowa. Moze mi powie od czego najlepiej zaczac .Za pomoc z gory dziekuje
brzezin
A jaki jest dobry system by wrócić do nauki???
Wampirka
Nie wymyślać usprawiedliwień, nie zaczynać od jutra, zasiąść i uczyć się. Na początku tylko kilkanaście minut, potem coraz dłużej.
Tez_ja

Pomoc i wsparcie