Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny ;)

zmodyfikowany: 9 lat temuostatnia aktywność: rok temu
Pytanie jak w temacie. Mi ostatnio brakuje sił by się zmobilizować do nauki. Też tak czasami macie? Jak sobie wtedy radzicie?

Zakładam "grupę wsparcia" dla osób, które potrzebują by czasami ktoś je pogonił do systematycznej pracy - razem zawsze raźniej :)

Zapraszam do meldowania się na wątku :lol:
Wampirka
kubela - zaczęłam w ub tygodniu. na razie wszystko jest takie nowe i ciekawe. super jest to, że mogę to robić bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze. gramatyka wyjaśniona super:) - 9 lat temu zmieniany: 9 lat temu
kchrobot - Ja (razem z całą moją szkołą) dostałam konto na eTutor za darmo w ramach przetestowania, więc nie muszą za to płacić. Podobają mi się szczególnie ćwiczenia. - 9 lat temu
ynio - A ja tam nie narzekam . Już otrzymałem ofertę pracy .
W kryptologii . Czy oni mnie nie obrażają ???
- 9 lat temu
Roksa698 - Muszę najpierw kupić kurs , bo dopiero jedna lekcja , a potem jakiś abonament ;/ - 8 lat temu
esiart - Kupiłam ten kurs na gruponie. Zaczynam od początku, bo wszystko zapomniałam. Fajnie przedstawione lekcje- mam nadzieję, że się czegoś nauczę:) Szkoda, że nie ma tego kursu w języku włoskim, bo jestem nim zajarana :) Pozdrawiam wszystkich - 8 lat temu
anialew - Dopiero zaczynam się uczyć angielskiego więc nie jest łatwo. Mam z tym same problemy, nie mam tylko problemu właśnie z chęciami. Po prostu otwieram net i "jadę". Nie myślę o tym czy chcę, bo wiem, że chcę. No i niech tak pozostanie. Pozdrawiam wszystkich - podstawa to "chcieć" no i pewnie też motywacja. - 8 lat temu
alfacefei - eTutor to fajna alternatywa dla kogoś takiego jak ja. Ciężko mi się zmotywować, kiedy nie stoi nade mną nauczyciel z przysłowiowym batem, ani nie wisi nade mną widmo kompromitacji przy całej grupie. Jestem tu od kilku dni i pobyt tutaj traktuję jak zabawę :D - bo istotnie jest kolorowo, nowocześnie i zabawowo.

Inglisza uczyłam się tylko jakieś 2,5 roku, mało... Powtarzam więc sobie od początku; rzeczy, które są dla mnie oczywiste, pomijam.

Też tak macie, że nawet na poziomie A1 zdarza Wam się złapać na myśli, że "ojaaa, tego nie wiedziałam/em"?
- 8 lat temu
DAD - Tak, dlatego nie powinnaś mimo wszystko niczego pomijać :) - 8 lat temu
Conchita - Ja też zaczynam od początku, sporo rzeczy jest banalnie prostych (uczyłam się już wcześniej angielskiego, ale dużo zapomniałam), jednak ja niczego nie pomijam. Pozdrawiam:-) - 8 lat temu
mariuszac - Dla mnie motywacją są powtórki. Staram się je wykonywać na bieżąco. Gdy np oleje dwa dni i nazbiera mi się z 300 powtórek to od razu wiem, że trzeba się zabrać do roboty. Mój zwykły dzień wygląda tak, że najpierw robię powtórki następnie lekcję. A przeważnie powtórki zajmują mi tyle czasu że robię 2,3 lekcje w tygodniu. Pozdrawiam.
Od 24 września jestem z wami. Na razie systematyka jest ok.
- 8 lat temu
anialew - Podobnie podchodzę do powtórek. Mam ten sam problem - zajmują mi bardzo dużo czasu. Czasami nie mam już chęci na lekcje. No i denerwują mnie w powtórkach określanych jako "dzisiejsze trudne elementy" słowa, które oceniłam najwyżej. Nie rozumiem dlaczego tam są, przecież to słowa najłatwiejsze. Napiszcie, proszę o co chodzi, może czegoś nie wiem? Pozdrawiam - 8 lat temu
ddurska - Powtórki coś "żle mi chodziły" od początku i prawie z nich nie korzystałam.Nazbierało mi się już ok 300 haseł.Poczytałam wczoraj sobie instrukcje obsługi i pewnie ...zacznę:))
- 8 lat temu
brampton - -Super sprawa. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo lubie "WordSmith". - 4 lata temu
teczowy.koralik - Ja zaczęłam od tygodnia naukę jest ciężko jak to na początku ważne są powtórki wtedy język się utrwala.Te zwroty niektóre masakra :) - 4 lata temu
 

Odpowiedzi: 581

Nie. Nie oznaczają odgórnie ustalonego stopnia trudności elementu.
Te z pięcioma gwiazdkami są dodawane przez użytkowników najczęściej, a te z jedną gwiazdką rzadko.
Pozdrawiam.

ps. mam nadzieję, że już się zaprzyjaźniłaś z Damonem.
zenstef
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
A to ciekawe z tymi gwiazdkami... tylko po co innym użytkownikom wiedza o tego rodzaju "trudności" słówek? :)

Damona darzę miłością nieodwzajemnioną, szczerze mówiąc trochę mnie on rani... :)
Wiolaen
A może z tymi gwiazdkami i jest jakiś sens.
Jak większość uważa, że są to elementy ważne do zaszalenia z tym angielskim, to może do jakiegoś tam etapu należy ciągnąć za nimi.
Jak poczujesz się mocna, to częściej będziesz dodawała też te z jedną gwiazdką.
Po kilku latach systematycznej nauki, będziesz dodawała każdy nieznany element, a z którym się spotkasz w życiu codziennym, czytaniu angielskiego tekstu, itd.

A niby Damon ma być taki super. Wokół tylko same superlatywy o nim.
Myślę, że się w końcu dopasujecie i zapamiętasz go na długo.

A w związu ze zbliżającymi się Świętami, życzę Ci aby były one dla Ciebie wyjątkowe,
a prezenty ucieszyły Twoje oczy.

Pozdrawiam.
zenstef
Dzięki, Tobie również życzę wszystkiego najlepszego :>
i motywacji do nauki !(o ile jeszcze masz siłe po tylu latach z eTutorem) :)
Pozdrawiam
Wiolaen
Od kompletnych podstaw, uczę się tego zakitranego angielskiego dobre trzy lata.
eTutor zawsze był dla mnie bazą do nauki tego języka.
Bywało różnie ;) , a nie raz chciałem serdecznie walnąć gdzieś ten angielski, bo chyba przyznasz mi rację, że w podstawach to może i jest łatwo przyswajalny, ale jak zabrniesz głębiej, to kompletne bagno.
A motywację to ja mam bardzo dużą, bo po prostu teraz są takie czasy, że gdzie spojrzysz na ogłoszenie o pracę, to podstawą jes dobra znajomość języka angielskiego.
Na teraz pracuję, dostaję stałą pensję /jak dla urzędasa w normie/, ale w życiu bywa różnie...
Uważam, że za dobre dziesięć lat, bez dobrej znajomości angielskiego,
to tylko rowy kopać albo co innego robić.
Musisz się uczyć angielskiego /!/, bo takie są po prostu czasy.

Kiedyś tak szczerze zaufałem eTutor i tak ciągnę ten wózek. Wiadome, że po kątach słucham angielskiego
i poczytuję różne teksty ;) , ale jak na razie nie widzę alternatywy dla eTutor.
A jak złapiesz szwund, to tylko do przodu :)
zenstef
No to gratuluję, że tyle tu wytrzymałeś :) ja na razie jestem bardzo zadowolona z eTutora - nauczyłam się wreszcie systematyczności...

528 na plus!
Wiolaen
Zdrowych,pogodnych i cieplych Swiat oraz fantastycznego Nowego Roku zycze moim kolegom uczniom z E Tutora
ipon
W związku ze zbliżającymi się Świętami,
życzę Administracji i innym użytkownikom, aby te Święta wypełniły Wasze serca radością i szczęściem,
a każdy dzień Nowego Roku niech będzie lepszy od poprzedniego.

ps. i nie zapomnij Kasiu o nas sierotach. Siedzimy przed tymi komputerami jak te robokopy,
ale Twoje serce i dusza potrafi tak ślicznie pogodzić te materialne z tym co dla nas jest bardzo bliskie.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich
zenstef
Witam wszystkich :)

Na chwilę zamilkłam i już mnie obgadali ;)
W końcu jestem, ale nie było mnie nie z powodu wyjazdu... po prostu popsułam swój komputer i musiałam czekać na swojego informatyka (brata), który dopiero teraz na święta przyjechał :) Sam wyjazd trochę się przesunął, sama nie wiem kiedy dokładnie wyjadę, ale na pewno się z Wami pożegnam :)

Bez komputera też się pilnie uczyłam. Mam pełno fiszek, które robiłam ucząc się z tutora (nic nie wyrzucałam) i je sobie powtarzałam, do tego przeczytałam spory kawałek swojej angielskiej książki i porobiłam z niej nowe fiszki korzystając ze słownika. Teraz muszę te fiszki powprowadzać do tutora (i przesłuchać je, czy dobrze się ich nauczyłam ;) ) no i zacząć przerabiać zaległe powtórki (1402 na dziś :cool: ) Na pocztę przyszło mi też pełno wiadomości z mojego Interpals... Mam nadzieję, że jutro zdążę wszystkim odpowiedzieć...
Wampirka
Widzę, że wszyscy dalej świętujecie i nie wracacie do nauki...
Ja Dziś walczę z zaległościami... Pomalutku daję radę. Wczoraj miałam 14 dni zaznaczonych na czerwono w kalendarzu a teraz już tylko 4 :) Mam tez dość sporo w słówkach dodatkowych, ale raczej nie będę je robić do końca, niech się same rozłożą ;)

Zaległości na interpals będę jednak robić dopiero jutro... Jedna z osób wysmażyła mi list na ok 3-4 strony... Już go przeczytałam, ale teraz wypadałoby odpowiedzieć na niego tak samo obszernie :D

No i przeziębiłam się :( kaszlę, gardło mnie boli tak, że nawet szeptem nie mogę mówić (a ja lubię się uczyć powtarzając wszystko na głos, a niestety nie mogę), do tego mam gorączkę i chce mi się spać... Dostałam dość mocne lekarstwa i mam nadzieję, że będę mogła poszaleć witając nowy rok :)
Wampirka
1140 zaległych powtórek zrobione! :cool:

Do poprawienia zostało mi 338 dodatkowych powtórek. 1/3. Chyba nie jest źle, tym bardziej, że większość z tych słówek (i zdań!) powinnam powtórzyć parę dni temu, no i w połowie z nich miałam jedynie drobne błędy...

Spróbuję zmniejszyć te dodatkowe do 300szt i dodam słówka z fiszek, które zrobiłam jak mnie nie było... ale te fiszki to mam już dobrze opanowane :D


ps,
czekam na wasze raporty jak sobie radzicie z poświątecznymi zaległościami :D
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Ale się tu cicho zrobiło...
Rozumiem, że wszyscy czekacie aż nadrobię postami te dni w których mnie nie było :cool:

Tylko komu potem będzie się chciało to wszystko czytać :rolleyes:
Wampirka
Ja w święta usunęłam powtórki z kalendarza... :) więc katastrofalnych zaległości nie mam, ale i tak zwykle "kibluję" z ok. 500 powtórkami. Święta spędziłam bez Internetu (mimo chęci nauki) i już wiem, że takie przerwy w pracy i nauce nie wpływają na mnie dobrze - powrotu mobilizacji nie czuję, raczej jestem rozleniwiona...

1 stycznia mija pół roku mojej nauki z eTutorem! :)

Edit: skończyłam moją pierwszą książkę po angielsku, a wczoraj kupiłam nową - Bridget Jones: The edge of reason (cz. pierwszą przeczytałam po polsku). Wiem, że niezbyt ambitnie, ale nie porywam się narazie na trudniejsze książki :P
Wiolaen
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Helineth, świetny wybór :) książka wesoła, "luźna" i na pewno będzie w niej sporo zwrotów używanych w codziennych sytuacjach :) Na pewno będzie Ci się to dużo lepiej czytało niż bajki i dużo się z niej nauczysz :) Ja jak skończę czytać swoją (może się uda w nowym roku), to też będę sięgać po takie "życiowe" pozycje :)

A ja po nadrobieniu tej 1 wielkiej partii materiału mam luzy :D Przez tamte 2 tygodnie nauczyłam się tylko 50 słówek (dopiero przy dodawaniu ich do powtórek to wyliczyłam). W efekcie teraz w kalendarzu mam po mniej niż 100 powtórek dziennie :cool:
I mi to ciężko jest dogodzić... bo jak miałam ich za dużo, to strasznie cierpiałam, że muszę się za nie zabrać, a teraz to nie czuję tego parcia, że nie zdążę i ciągle przekładam ich zrobienie na później :D Trzeba trochę nowych rzeczy pododawać, ale mi się też nie chce :P

Ja sobie zaraz wykreślę sylwestra i nowy rok z kalendarza, bo baluję u znajomych i nie będę miała kiedy się za nie wziąć...
Wampirka
O Wampirka wróciła :) Hehe. U mnie niestety leń wygrał i po początkowym zapale do nauki nastały dni posuchy :/ Najpierw mi sie po prostu nie chciało i odpuściłem, a później jak uzbierało się kilka setek powtórek to tym większe miałem opory. Dodatkowo jeszcze się rozchorowałem i cały tydzień po świętach się kurowałem.

Wszedłem tutaj ot tak z nudów, ale jak przeczytałem Twoje posty Wampirka, to i chęć do nauki powróciła :) Jutro wykupię abonament na kolejne 3 miesiące i zabierzemy się za nauke ponownie.

Pozdrawiam!
crank127
No to Crank do roboty!!! Co to, tylko ja mam się uczyć i męczyć? :P Najgorzej to jest się zabrać za robienie tych zaległości... Też mi było ciężko... Ale teraz to już spokojnie... Jak wyszłam z tych swoich, to odrazu dzienna ilość powtórek mi się zmniejszyła o połowę :D Dziś pomału kończę witanie Nowego Roku i wieczorem zabieram się do pracy :cool:

No i w Nowym Roku życzę wszystkim dużo siły, mocnej woli i ochoty w poszerzaniu swoich angielskich horyzontów :)
Wampirka
Widzę że wątek żyje również życzę przede wszystkim zapału do nauki i pracy;)))
Chyba też wezmę się za czytanie Bridget Jones;)))
Mnóstwo ciekawych i używanych często zwrotów!!
Ewa_G1967
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
To co, przydałoby się trochę pouczyć ;)

Ja dziś przerabiałam jedynie fiszki. Do powtórek jakoś nie mogłam się zabrać, ale zaraz się zmuszę...
Wogle, to od dziś uczę się też niemieckiego :cool: Uczyłam się go wcześniej, ale niewiele z tego pamiętam...

A wam jak idzie? Zaległości nadrobione :) Pochwalcie się trochę :)
Wampirka
462 zaległości...

Nie mam dziś motywacji. Byłam dziś na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej od 2 lat i po raz pierwszy jest to praca na której naprawde mi zależy (coś co chciałabym robić w życiu). Poszło mi dobrze, ale chyba nie mam szans... mam małe doświadczenie i studiuję. Już widzę te osoby lepsze ode mnie na rozmowie i się dołuję.
Wiolaen
Co to jest te 462 zaległości... Normalnie robisz po 500 więc nie jest źle!

A co do pracy i doświadczenia innych to się tym nie przejmuj! Masz coś, co czyni Twoją kandydaturę lepszą od innych: status studenta! Dzięki temu pracodawca nie będzie musiał płacić za Ciebie Zusów, a to są dość spore koszty! Na pewno nie jedna z tamtych osób Ci tego zazdrości :)

Trzymam kciuki :)
Wampirka
ok, skończyłam przykazane powtórki i dodałam 27 nowych słówek :)
Teraz muszę się ich porządnie nauczyć w powtórkach, a jestem dziś wykończona...

Wcześniej dodałam i się nauczyłam 30 nowych słówek z niemieckiego i moje możliwości trochę się zmniejszyły...
Wampirka
Coś mi nie idą dzisiejsze powtórki... Nie pamiętam co drugiego słowa :( Jestem trochę zmęczona, ale przecież dopiero zaczęłam :(

Edit:
Pouczyłam się niemieckiego i odpoczęłam :P
ale z dodawania nowych słówek w ang. to raczej nic nie wyjdzie...


Napiszcie, że też się uczycie, to może będzie mi raźniej!!!! :rolleyes:


Next edit:
Wogle uczycie się jeszcze? Bo ostatnio kilka razy się logowałam w ciągu dnia i nikogo nie widziałam w dostępnym :(
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
No i znowu nie zdążyłam zrobić wszystkich dodatkowych powtórek :(

A tak mi już dobrze szło... zaczęłam je robić 15 min temu, miałam ich ok 80 a tuż przed północą było ich już tylko ok 30...

No cóż...

Mam nadzieję, że jak rano tu zajrzę to zaczniecie się meldować na wątku...
Wampirka
Ja wczoraj w ogóle nie miałam weny - po 57 powtórkach skapitulowałam :P

Dziś walczę z ok. 600 powtórkami, ale mam prawie same nowe słówka, więc mi ciężko idzie...

Edit: Wampirko, a czemu tak nagle za ten niemiecki się zabrałaś? :)
Wiolaen
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Witam :)

Wczoraj był ciężki dzień... pewnie dla wszystkich... Ja do angielskiego robiłam kilka podejść, strasznie się przy tym męczyłam, wogle nie mogłam się zmobilizować... Ostatnio nie mam dużo powtórek (wczoraj mi wyliczyło 170), dałam radę to raz przejrzeć (w kilku ratach), ale utknęłam z chyba 80 dodatkowymi i to mi już całkiem nie szło... aż do kwadransa przed północą (gdy kończy nam się czas) :D

Za niemiecki się wzięłam, bo w bardzo wielu ogłoszeniach o pracę jest on wymagany (a ja od miesiąca jestem bezrobotna)... Mam teraz dużo więcej czasu na naukę i chcę go wykorzystać :) as effective as possible ;)

Angielski dziś zaczynam skromnie - 163 powtórki, ale mam zamiar dodać przynajmniej 37 nowych elementów - by mieć w sumie chociaż 200 powtórek :)


Edit:
Dziś mi fajnie idzie :)
Szybko i większość pamiętam
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
A ja się nie mogę zmotywować... W ogóle jakoś marnie ostatnio ze mną. Najchętniej to cały czas bym spał. Porażka...
crank127
Widocznie słoneczka już Ci brakuje... Postaraj się częściej wychodzić na spacery, przebywać na świeżym powietrzu, powinno pomóc... w ostateczności pomaga też solarium :cool:
Warto też jeść dużo owoców i pić soków owocowych (witaminki).

A zaległe powtórki porozkładaj sobie na większą ilość dni, zacznij je robić i wracaj do nas z meldunkami jak Ci idzie :)
a jak będziesz potrzebował dnia przerwy (np niedzieli), to go sobie wykreśl z kalendarza.


Wiecie, ja chyba nigdy nie uczyłam się w jednym ciągu więcej niż 2 tygodnie... Tak przynajmniej raz w tygodniu miałam ten dzień przerwy - naładowałam akumulatorki i jakoś dawałam radę dalej się uczyć. Przerwy nie są złe, byle nie za krótkie, bo wtedy się wybijamy z nauki :(
Wampirka
Kończę na dziś :) nauczyłam się o 10 słówek mniej niż planowałam, ale i tak jest dobrze :)
Przez weekend mam gości i nie dam rady nic dodawać, ale mam nadzieję, że powtórki uda mi się robić...
Wampirka
A u mnie kompletne bagno.
Dałem opcję -przywróć daty powtórek- i się okazało, że mam ich ponad dwa tysiące!
Chyba mam przesilenie jesienno-zimowo-wiosenne.
Do pogadania to jestem zawsze pierwszy a kloty to moja specjalność ;)

Jak będziesz miała dobrych gości, to chyba nie nadrobisz powtórek, bo jak do mnie przyjeżdżają
goście, to mój kac jest w przewadze :)

O ładowaniu akumulatorow już kiedyś pisałem na forum.
Nauka do bólu /!/ i wtedy dziesięć dni na budowę i poukładanie wiązań układu nerwowego odpowiedzialnych za naukę mowy i dodatkowo pojmowania zapisanych i czytanych treści.

ps. a nie wiesz Kasiu, że wczoraj o Tobie myślałem.
Znam Ciebie tylko z eTutor, ale jak przeczytałem że masz problemy z pracą to ciarki mi przeszły.
Tak sobie o Tobie myślałem i życzyłem w duchu żeby Ci się powiodło.
Nie tylko Ty masz problemy. Ja pracuję w Administracji Państwowej szczebla powiatowego/ciężka praca w terenie/ Po wejściu do UE, dołożyli nam pracy razy dwa bez dodatkowych etatów i czasami tak sobie myślę, że dla tej UE zdechnę ze zmęczenia.Teraz zaczynaj straszyć, że zaczną nas zwalniać, bo się okazało, że tak zaczeli się przyjmować do pracy tam u góry, że jest przerost zatrudnienia w administracji. Tam u góry nazatrudniali się bez końca i dali sobie niezłą kasę, a my na dole robimy w terenie całą robotę /u góry tylko zliczają słupki tego co my zrobimy, a jakie góra podejmuje decyzje, to widać w życiu codziennym/.
Na bip są aktualne miejsca pracy /jednostki zawsze muszą dać ogłoszenie o pracę do ogólnej wiadomości.
W terenie ciężko znaleźć dobrą pracę /chyba też w dolnośląskim/.
Jak dobrze pogonisz z eTutor, to Ci obiecuję że za niecałe dwa lata będziesz dawała korepetycje z angielskiego
/na razie wygląda bardzo cieniutko :( już dobry miesiąc czekam na Twoje nagranie i nic.../

Do innych użytkowników eTutor : a nie ma wsród Was człowieka, który ma wolny tysiąc euro i potrzebuje pomocy bystrej dziewczyny, która nieźle posługuje się j.angielskim?
zenstef
Witam :)
Cieszę się Zenku, że się odezwałeś :) Gości mam świetnych, dlatego z nauki za dużo nie będzie :) Na razie rano udało mi się zrobić 57 powtórek i na tym się skończy :) Jutro wieczorem wszystko nadrobię :)

Mówisz, że masz ponad 2 tys. powtórek... dużo, ale Ty zawsze tyle robiłeś... Nie wiem jak znajdujesz na to siły, ja raz tylko zrobiłam 1000 w ciągu 1 dnia (po awarii komputera) i nie dałabym rady zrobić już ani 1 więcej ;) Podziwiam Cię za tą wytrwałość :)

Ja mam mgr z administracji publicznej i wiem co to za branża... przez rok po studiach szukałam w niej pracy i zawsze byłam druga (zaraz za krewną, albo sąsiadką kogoś z góry). Po tym roku zrezygnowałam z odpowiadania na ustawione nabory, przekwalifikowałam się na księgową, ale jak widać dalej chyba nie trafiłam z zawodem (chociaż jestem w tym dobra)...

A z angielskim ciągle gonię, ale na różnych frontach. Oprócz tutora, to korzystam jeszcze z ISEL, oglądam filmy po ang, czytam ang. książkę (tu osiągnęłam najszybciej zamierzony efekt - poznałam mnóstwo nieformalnych zwrotów), koresponduję po angielsku na interpals.net... na lekcje tutorowe (i nagrania) też muszę znaleźć chwilę, ale niestety wszystkiego na raz zrobić nie dam rady, tak więc po kolei :cool:
Ale faktycznie dawno nie zrobiłam żadnej lekcji (przeskoczyłam już poziom tej, która jest w kolejce do robienia ;) )

Pozdrawiam wszystkich ciężko uczących się i przekazuję moją dzisiejsza porcję zapału do nauki :D
Wampirka
Co proponujecie do poczytania w ramach nauki języka...??
Ewa_G1967
Cześć Ewa.

Ja sięgam po książki z serii MACMILLAN READERS, które można kupić z płytką
/jestem trochę szczęściarzem, bo udało mi się wypożyczyć z biblioteki/.
Z tyłu na okładca jest określony stopień zaawansowania, tj.: Starter, Beginner, Elementary, Pre-intermediate,
Intermediate, Upper.
Ja ostatnio czytałem 'Bristol Murder' i 'Goldfinger' /są na Intermediate/. Można się spotkać z wieloma użytecznymi zwrotami, a gramatyka powtórzona w całości tylko przy jednej lekturze.
Bardzo dobrze słucha się lektora, ale chyba robię błąd, bo najpierw czytam książkę a później go słucham /typowe lenistwo ;), a powinienem dwa razy wysłuchać i złapać jak najwięcej , ale chyba moje lenistwo w przewadze :)

ps. a może dobrze mi się czyta te książki, bo nie znam średnio tylko jednego wyrazu na stronę , a gramatykę w całości rozumię. Nie lubię czytać trudnych tekstów, ale takie, których czytanie daje mi przyjemność.
zenstef
Ja czytam dość trudną i grubą książkę. Idzie mi to bardzo powoli, ale książka jest tak ciekawa, że mi się podoba uczenie z niej :) Wogle to książki angielskie można bardzo tanio kupić na popularnej stronie z aukcjami internetowymi. Ta którą czytam kosztowała chyba 4 zł (+2 razy droższa przesyłka) :)
Wampirka
Niemieckie zaległości nadrobione, pora na angielskie :D
Strasznie jestem dzisiaj zmęczona, ale dam jakoś radę :)

Edit:
Z angielskim szło mi ciężko ale dałam radę :) od jutro jestem na bieżąco i zacznę uczyć się czegoś nowego :)

Zenstef, a Ty dałeś radę uporać się z tymi dodatkowymi 2tys?
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu
Rozpoczynam tydzień z niemal tysiącem zaległych powtórek :P wszystko przez to, że zaczęłam czytać Bridget Jones i na start dodałam dużo nieznanych słówek...

Macie może jakiś pomysł na naukę idiomów i phrasali? Wiem, że jest od tego jeden z Profesorów, ale nie mam czasu dla niego (bez zaniedbywania eTutora i prof. Pedra). Może jakaś książka/ fiszki? Po pół roku korzystania z eTutora mam taka schizę, że jeżeli nie wprowadzę czegoś do systemu powtórek - nie mam szans na zapamiętanie. Jak z tego wybrnąć?
Wiolaen
Ja nie jestem jeszcze na etapie idiomów i phrasali ,więc nie dużo pomogę... Czasami pojawiają mi się one w listach, to się ich uczę, ale tak żeby uczyć się tylko ich to nie...

Kiedyś gdzieś czytałam o phrasalach, że absolutnie nie powinno się uczyć całych list z nimi, bo nasz umysł nie jest w stanie tego wszystkiego na raz pojąć i potem ich nie mylić. najlepiej uczyć się ich razem z innymi słówkami i zdaniami, niezwiązanymi z nimi. Wtedy jest łatwiej. Ale ja się tak ich uczę a i tak ciągle mi się mylą te końcówki przy powtórkach :/

Idiomów też znam kilka. Nie dużo, ale nie miałam z nimi problemów. Po prostu uczyłam się ich z kontekstu i traktowałam jako ciekawostkę o języku. Czyli ich chyba też nie powinno uczyć się z tabelek, tylko tworzyć z nimi jakieś dłuższe zdania, opowiadana i w ten sposób je zapamiętywać.

A jak się teraz uczysz? Jeśli korzystasz z fiszek, to porób sobie te phrasale i idiomy na fiszkach, ale nie ucz się ich wszystkich na raz. Może co 2-3 dni dokładaj po 2 fiszki z nimi do tych fiszek, których aktualnie się uczysz (z normalnymi słówkami), a resztę zostawiaj na później...
A idiomy ćwicz pisząc opowiadania i historyjki z ich użyciem. Sposobem by było też założenie wątku tutaj z takimi opowiadankami. Na pewno znaleźliby się chętni do ich sprawdzania (bo przez sprawdzanie i czytanie też się uczy) żeby tylko się znaleźli chętni do ich pisania :D

Ja jeszcze nie zaczęłam angielskiego... Teraz porobię powtórki, a nauką się zajmę po przerwie (mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia).
Wampirka
Jestem coraz bliżej tego, aby ponownie zacząć naukę z etutorem... Już mi niewiele brakuje:P
crank127
To powiedz czego Ci brakuje, to może Ci to podrzucimy :)
Wampirka
Dziś zaczęłam od robienia angielskich powtórek i poszło mi wyjątkowo szybko... Godzinka i po krzyku ;) Nowych rzeczy pouczę się wieczorem :)
Wampirka
Daj w końcu Kaśka jakieś nagranie. Tak czekam, czekam i nie mogę się doczekać..
zenstef
No, w sumie miałam się teraz uczyć nowych słówek... ale może być i lekcja... za ok godz. coś dodam...
:)
Wampirka
End it is :)
Nothing especially, but is...
with best wishes :*
Wampirka
Melduję, ze zaczynam powtórki... Idzie mi to pomału, ale może dam radę :)
Wampirka
Witajcie
mam pytanie od czego należy zacząć naukę kupując ten pakiet
kacperos
To zależy na jakim jesteś poziomie w angielskim... Napisz nam, czy dopiero zaczynasz naukę, czy wcześniej miałeś styczność z tym językiem, czy uczyłeś się go już kiedyś, jak długo i jak dawno temu, ile z tego pamiętasz, ile umiesz...

Uczyć tu się można na wiele sposobów, każdy wybiera sobie najbardziej odpowiedni dla siebie. Napisz coś więcej, to spróbuję Ci coś doradzić.
Wampirka
Oj, dziś powolutku mi idzie... Chciałabym mieć ten sam zapał do nauki, który miałam na początku... Już bym pewnie cały kurs kończyła :cool: A tu niestety ledwo co powtórki robię :(
Wampirka
Znowu wątek zaczyna przypominać mój osobisty blog :cool: Jak mnie ktoś kiedyś spyta czy prowadzę bloga, to podam adres tej strony ;)

No to by nie było za dobrze, chwalimy się naszymi osiągnięciami:
Ja dziś cały wolny czas poświęcam tylko angielskiemu :) Zrobiłam do końca swoje powtórki, nauczyłam sie ok 30 nowych słówek i ok 50 nowych zdań z nimi (w których tez pojawiały się nowe słówka i zwroty). do tego wysłuchałam 1 prosty podcast. Jakby ktoś szukał czegoś brytyjskiego z poziomu A1-A2: [url]https://www.diki.pl/radio/podcasty/?channel=92[/url]
Wampirka
mi niestety nie idzie:(
nie wiem jak sie zabrac za to wszystko:(
aniol1988
Czy można te podcasty nagrać na dysk???
Ewa_G1967
Można (myślisz o tych Diki Podcastach? ). Wchodzisz w wybrany (tam w każdym dziale jest ich więcej niż 1). Pod nim masz opcję pobierz mp3. Klikasz w nią i czekasz (u mnie się to ładuje przez kilka minut zanim zacznie się pobierać, więc cierpliwości). Jak będziesz je miała na dysku, to możesz je potem przegrać na mp3 lub płytkę i już z niej sobie słuchać

Anioł, a co się dzieje? Napiętrzyły się zaległości? Rozłóż je sobie, dodawaj po mniej nowych elementów staraj się robię wszystko regularnie, nawet jak jest ciężko.

Mi dzisiaj tez ciężko było się zabrać, ale tak zaczęłam i już przerobiłam ponad połowę :cool:
Wampirka
9 lat temuzmieniany: 9 lat temu

Pomoc i wsparcie