Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny ;)

zmodyfikowany: 9 lat temuostatnia aktywność: rok temu
Pytanie jak w temacie. Mi ostatnio brakuje sił by się zmobilizować do nauki. Też tak czasami macie? Jak sobie wtedy radzicie?

Zakładam "grupę wsparcia" dla osób, które potrzebują by czasami ktoś je pogonił do systematycznej pracy - razem zawsze raźniej :)

Zapraszam do meldowania się na wątku :lol:
Wampirka
kubela - zaczęłam w ub tygodniu. na razie wszystko jest takie nowe i ciekawe. super jest to, że mogę to robić bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze. gramatyka wyjaśniona super:) - 9 lat temu zmieniany: 9 lat temu
kchrobot - Ja (razem z całą moją szkołą) dostałam konto na eTutor za darmo w ramach przetestowania, więc nie muszą za to płacić. Podobają mi się szczególnie ćwiczenia. - 9 lat temu
ynio - A ja tam nie narzekam . Już otrzymałem ofertę pracy .
W kryptologii . Czy oni mnie nie obrażają ???
- 9 lat temu
Roksa698 - Muszę najpierw kupić kurs , bo dopiero jedna lekcja , a potem jakiś abonament ;/ - 8 lat temu
esiart - Kupiłam ten kurs na gruponie. Zaczynam od początku, bo wszystko zapomniałam. Fajnie przedstawione lekcje- mam nadzieję, że się czegoś nauczę:) Szkoda, że nie ma tego kursu w języku włoskim, bo jestem nim zajarana :) Pozdrawiam wszystkich - 8 lat temu
anialew - Dopiero zaczynam się uczyć angielskiego więc nie jest łatwo. Mam z tym same problemy, nie mam tylko problemu właśnie z chęciami. Po prostu otwieram net i "jadę". Nie myślę o tym czy chcę, bo wiem, że chcę. No i niech tak pozostanie. Pozdrawiam wszystkich - podstawa to "chcieć" no i pewnie też motywacja. - 8 lat temu
alfacefei - eTutor to fajna alternatywa dla kogoś takiego jak ja. Ciężko mi się zmotywować, kiedy nie stoi nade mną nauczyciel z przysłowiowym batem, ani nie wisi nade mną widmo kompromitacji przy całej grupie. Jestem tu od kilku dni i pobyt tutaj traktuję jak zabawę :D - bo istotnie jest kolorowo, nowocześnie i zabawowo.

Inglisza uczyłam się tylko jakieś 2,5 roku, mało... Powtarzam więc sobie od początku; rzeczy, które są dla mnie oczywiste, pomijam.

Też tak macie, że nawet na poziomie A1 zdarza Wam się złapać na myśli, że "ojaaa, tego nie wiedziałam/em"?
- 8 lat temu
DAD - Tak, dlatego nie powinnaś mimo wszystko niczego pomijać :) - 8 lat temu
Conchita - Ja też zaczynam od początku, sporo rzeczy jest banalnie prostych (uczyłam się już wcześniej angielskiego, ale dużo zapomniałam), jednak ja niczego nie pomijam. Pozdrawiam:-) - 8 lat temu
mariuszac - Dla mnie motywacją są powtórki. Staram się je wykonywać na bieżąco. Gdy np oleje dwa dni i nazbiera mi się z 300 powtórek to od razu wiem, że trzeba się zabrać do roboty. Mój zwykły dzień wygląda tak, że najpierw robię powtórki następnie lekcję. A przeważnie powtórki zajmują mi tyle czasu że robię 2,3 lekcje w tygodniu. Pozdrawiam.
Od 24 września jestem z wami. Na razie systematyka jest ok.
- 8 lat temu
anialew - Podobnie podchodzę do powtórek. Mam ten sam problem - zajmują mi bardzo dużo czasu. Czasami nie mam już chęci na lekcje. No i denerwują mnie w powtórkach określanych jako "dzisiejsze trudne elementy" słowa, które oceniłam najwyżej. Nie rozumiem dlaczego tam są, przecież to słowa najłatwiejsze. Napiszcie, proszę o co chodzi, może czegoś nie wiem? Pozdrawiam - 8 lat temu
ddurska - Powtórki coś "żle mi chodziły" od początku i prawie z nich nie korzystałam.Nazbierało mi się już ok 300 haseł.Poczytałam wczoraj sobie instrukcje obsługi i pewnie ...zacznę:))
- 8 lat temu
brampton - -Super sprawa. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo lubie "WordSmith". - 4 lata temu
teczowy.koralik - Ja zaczęłam od tygodnia naukę jest ciężko jak to na początku ważne są powtórki wtedy język się utrwala.Te zwroty niektóre masakra :) - 4 lata temu
 

Odpowiedzi: 581

No właśnie, ipon, wicha dają radę robić po 1000 powtórek dziennie i więcej, a my wykańczamy się robiąc 200-300 powtórek! Co to jest przy takim porównaniu :D

Ja dopiero zasiadam do swoich powtórek, ale mam łatwiej, bo w pracy znalazłam chwilkę bez szefowej i sporo ich już zrobiłam. Napiszę jak to skończę :cool:
Wampirka
Co tu tak cicho się zrobiło? Nikt się już nie uczy? Ja właśnie skończyłam swoje powtórki :D Planuję jeszcze przerobić 1 lekcję i 1 nowa listę słówek :)
Wampirka
ja po kilku dniach kryzysu wziełam się do pracy,
ponad 1800 słówek do zrobienia,
400 już zrobiłam :)
Gość
a co do wcześniejszego tematu o książkach ja polecam
Vince Advanced Language Practice
napisana krótko i na temat, ja bardzo ją lubię
Gość
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
super Dania :)
najlepsze są właśnie takie motywacje
Gość
Świetnie, że dawałaś radę - sprawdziałś swoje postępy w nauce :) Oby tak dalej :)

A ja właśnie skończyłam powtórki :cool:
Po przerwie będę dodawać coś nowego :)
Wampirka
Wampirka jeszcze raz wielkie dzięki za recomendacje "desperate housewives"
uwielbiam :)
łącze przyjemne z pożytecznym
Gość
Ja też je uwielbiam :D A do tego, dzięki angielskiemu mam możliwość oglądania odcinków których wcześniej nie widziałam. Oglądałam je w TV chyba tak do 3 serii, a potem zaczęli je nadawać bardzo późno i do tego z przerwami na reklamy na których zasypiałam :mad: więc zrezygnowałam z nich... a teraz to nadrabiam :D

zaraz mam zamiar dodać coś nowego... tylko ciągle nie wiem co...
Wampirka
Może i ja się skuszę na desperatki? Nie Ty jedna je polecasz :) Tylko muszę ich poszukać w sieci. Przez jakiś czas oglądałam Friends, później w miarę zrozumiałe filmy, no ale serial to serial (w dodatku polecany:)

Mam tyle słówek, że system nalicza mi ok. 600 codziennie... nie chce mi się :/ wszystko przez to, że dodaję słówka z książki, którą czytam - niestety czasem trudne (również slang)
Wiolaen
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
po co szukać, tu masz wszystkie serie i odcinki:
[url]http://tv.blinkx.com/show/desperate-housewives/fX8fM6aMxdsjhcJ4[/url]

Po wybraniu odcinka, który chcesz oglądać klikasz w link w którego nazwie jest inturpo (czy jakoś tak, w każdym razie ten działa)

A ja mam otwartego tutora od 3 godzin i nie zrobiłam ani 1 powtórki... A jutro muszę wstać na 8-ą :(
Wampirka
Dzięki! :)

Robię dokładnie tak samo - odpalam komputer włączam eTutora i czekam, czekam, czekam... czekam aż mnie natchnie i zrobię powtórki (czasem dopiero po kilku godzinach!:))
Wiolaen
Przedwczoraj zrobiłam te powtórki :D i tyle jeśli chodzi o chwalenie, bo te wczorajsze zrobię dzisiaj :D Ale najpierw muszę zrobić kilka innych ważnych spraw... Ale od jutra nie pracuję i będę miała baaaaaardzo dużo czasu na wszystko... :(
Wampirka
Wampirka i jak robisz już powtórki ?
bo ja klikam od samego rana :)
Gość
Mi - opornie , choc checi sa ogromne - poprostu brak czasu!!! nienawidze tego!
anna.mencel
czas- też ciągle mi go brakuje :(
Gość
Też mam dość :( za dużo tych powtórek... chyba zrobię czystkę i usunę te, które wydaje mi się, że umiem... :)
Wiolaen
a może jeszcze trochę powalcz,
ja na dzisiaj mam ponad 800 powtórek i pewnie znowu jak dziecko pójdzie spać to będę musiała je skończyć
Gość
Tak, już je robię ;)
Jednak wczoraj miałam gościa, który dopiero niedawno wyjechał... I znowu zaległości... Na szczęście wciąż nie jest to powalająca cyfra, a jedynie 242 powtórki :)

Justyna, może rozłóż sobie obecne powtórki na raty i przez pewien okres staraj się nie dodawać zbyt dużo nowych słówek (np po 10 dziennie)

Ja na dziś planuję zrobić co mam zadane i jak zwykle od jutra zacząć robić więcej ;) Ale teraz to naprawdę będę musiała się przyłożyć i każdą wolna chwilę poświęcić na język :)
Wampirka
Jak wam idzie? Ja to przez ostatnie dni miałam takiego lenia, ze ledwo się uporałam z zaległościami. Dzisiaj liczba moich powtórek wygląda normalnie (ale musiałam zrobić swój trik z wykreśleniem 1 dnia, by zyskać na czasie). Teraz znowu próbuję się wziąć za te powtórki, ale czuję się, jakby to była jakaś kara dla mnie... jakoś się do tego zmuszę, a potem spróbuję obejrzeć np night mara po angielsku (wyjątkowo proste dialogi)...

Dajcie znać, jak wam idzie...
Wampirka
Mam nadzieję, że do 3 strony nie będę pisać tu sama... Jak na razie zrobiłam wszystkie powtórki i dodaję nowe słówka... jak się ich nauczę, to robię przerwę na Desperatki :D
Wampirka
[quote=Wampirka]Mam nadzieję, że do 3 strony nie będę pisać tu sama... Jak na razie zrobiłam wszystkie powtórki i dodaję nowe słówka... jak się ich nauczę, to robię przerwę na Desperatki :D[/quote]

Ja robię w miarę na bieżąco, ale jakoś zapominam o tym forum :)
Dodaję słówka z czytanek po angielsku i mam jeeeeszcze więcej powtórek, a słówka trudne :/
Wiolaen
A już myślałam, że znowu się wpiszę w swoim prywatnym blogu ;)
Ja wcześniej zastanawiałam się nad kupieniem książki po angielsku, ale zrezygnowałam, bo z samego jej opisu musiałabym dodać ok 50 nowych słówek :/ Więc co by było dalej... Aż tak czytać nie lubię i zostaję przy filmach, ale w nich nie da się wyłapywać na bieżąco wszystkiego, czego nie rozumiem, więc uczę się z nich rozumienia całych kontekstów. To czego nie rozumiem prędzej lub później spotykam w listach słówek, a wtedy jest mi łatwiej się tego nauczyć, bo już jestem z tym osłuchana.
Wampirka
Ja z kolei zauwazyłam niesamowitą poprawę jeżeli chodzi o rozumienie tekstu... W mojej nauce staram się objąć wszystkie aspekty, czyli: słuchanie, mówienie, pisanie, czytanie, słówka i gramatykę. Ciężko mi idzie, ale jakoś idzie... Mówić na razie nie mówię, a pisanie jest dla mnie katorgą :/ ale resztę spełniam. No i własnie czytam swoja pierwszą książkę po angielsku (dla dzieci :D) i widzę JAK BARDZO mi pomogła nauka słówek w eTutorze, no w szoku byłam! Spodobało mi się :) sposób dodawania słowek też nie jest trudny, bo czytam, wypisuję to czego nie rozumiem (nie sprawdzan na bieżąco słowek, tylko czytam rozumiejąc z kontekstu) następnie wyszukuję słowko w Diki i klikam "plusika" :) swietna sprawa
Wiolaen
To dobrze, że sobie radzisz :) a masz już jakiś pomysł na to jak uczyć się mówić? Ja na razie to tylko mówię do siebie jak coś robię, ale to już robi się nudne :/ No i tłumaczę na głos zdania z tutora...
Wampirka
dpbra stronka ;) Pzdr
sjans
Widze ze nauka wre :)

mi niestety narobilo sie mnóstwo zaległości, ale wracam do walki ;)

pozdrawiam
justi0891
[quote=Wampirka]To dobrze, że sobie radzisz :) a masz już jakiś pomysł na to jak uczyć się mówić? Ja na razie to tylko mówię do siebie jak coś robię, ale to już robi się nudne :/ No i tłumaczę na głos zdania z tutora...[/quote]

Planuję zacząć gadać na Skype... tylko muszę przełamać blokadę :/
Wiolaen
No to trzymam kciuki, by się w końcu udało... a próbowałaś pisać na czatach? Zawsze byłby to dobry wstęp do skype :)

Ja od paru dni daję radę z powtórkami, ale dodaję dość mało nowych rzeczy... Miałam mieć teraz więcej czasu, ale nie wyszło... Cóż, chyba będę musiała znowu zacząć zarywać nocki, by zrobić wszystko co sobie zaplanuję...
Wampirka
Czaty do mnie nie przemawiają... :/ Próbowałam pisać maile na interpals.net i nawet nieźle mi wychodziło, napisałam ok.5, ale jakoś nie mam o czym gadać z tymi ludźmi. Może z koleżanką po prostu popiszę :)
Wiolaen
Wampirko milego weekendu jestes dobrym duszkiem tego forum
ipon
Nie wiem co było nie tak w moim poprzednim poście, że został skasowany...
:mad:
i znowu widzę dlaczego tak mało osób się tutaj udziela :mad:
Wampirka
Wampirko, zapewniam, że na 100% nikt nie kasował Twojego postu. Kiedy go napisałaś? Może się nie wysłał albo skasowałaś przez przypadek? A może jakiś błąd w działaniu forum był i odrzuciło niektóre posty. Możliwości zapewne jest wiele, jeśli chcesz możemy spróbować do tego dojść, na pw.
zolty
nie ważne, pamietam co napisałam i go powtórzę:

pisałam do Helineth, że jeśli nie ma tematów z ludźmi na interpals.net, to na skype tym bardziej ich nie znajdzie.
Na skype trzeba jeszcze szybciej myśleć o tym co mogłoby się powiedzieć, dla tego Helineth, puki nie nauczysz się gadać o niczym poćwicz sobie to na tym interpals (mniejszy stres), tylko zmień sobie opis na nim. Napisz tematy o których chciałabyś rozmawiać, wtedy będzie większe prawdopodobieństwo, że trafisz na fajnych ludzi :)

A przy okazji, Helineth, jednak kupiłam sobie książkę po angielsku :D
Trafiłam na naprawdę świetna pozycję, cała pisana w języku użytkowym (nie literackim, którego nie lubię), rozumiem z niej tyle, że nie muszę siedzieć na bieżąco ze słownikiem, tylko podkreślam sobie słówka których nie znam i czytam dalej. Część z nich już sprawdzałam i dodałam do słownika, dziś dodam kolejną partię z wczorajszego wieczoru... do tego trafiłam z tematem, który mnie interesuje :D
Wampirka
No to uchyl chociaż rąbka tajemnicy, co to za książka? :)

Spróbuję pójść za Twoją radą i zmienię opis na interpals, a nuż się uda :)
Wiolaen
Oto i rąbek: "No time for goodbye" L.Barclay, a jakby ktoś chciał całą spódnicę, to tutaj jest opis: [url]http://allegro.pl/st-ly-no-time-for-goodbye-linwood-barclay-i1331906743.html[/url]

Na razie przeczytałam 1. rozdział i wyszło mi z niego ok 90 nowych słówek... Szło się bez nich obejść przy czytaniu, ale teraz od rana uczę się fiszek z nimi i wciąż nie mogę ich wszystkich zapamiętać... Dla tego na razie się powstrzymywałam z czytaniem, ale wieczorkiem ciąg dalszy :)

a i mam te słówka w dzisiejszych powtórkach... aż się boję je zaczynać...
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
O! To moja pierwsza książka, którą chciałam przeczytać po angielsku. Okazała się tak ciekawa, a ja tak niecierpliwa, że ją kupiłam w zrozumiałym dla mnie języku. I tak skończyło się czytanie w oryginale.
Tez_ja
Ja mam zamiar czytać w oryginale i się tego trzymam! A wiecie, mój narzeczony już mi chciał zrobić przysługę i też kupić ją po polsku!!! W porę (chyba) mu to wyperswadowałam :cool:
Książka bardzo ciekawa, ja też jestem niecierpliwa, ale mnie to (na razie) motywuje do nauki... Mam nadzieję, że jak już będę przy wyjaśnieniu zagadki, to nie będę miała zbyt dużo nieznanych słówek... ;)
Wampirka
Przeczytałam już 2 rozdział :) Też wiedziałam o co chodzi... Jak skończę dzisiejsze powtórki (a dalej w nich jest parę słówek z 1.rozdziału nie do nauczenia), to dodam nowe słówka z książki... ciekawe ile tym razem ich będzie...

Wogle przydałoby się też trochę ruszyć z nauką list słówek... Tak po 10 chociaż...


Edit:
Wprowadziłam słówka... jedyne 99 :(
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Ja odkąd wprowadzam co tydzień słówka (od ok. 50 - do 100 tygodniowo) ledwo wyrabiam się z powtórkami, zwłaszcza, że słówka są trudne... O słówkach z kolejnych działów eTutora właściwie nie ma mowy. Już zapomniałam kiedy widziałam na stronce piękne "0" powtórek do zrobienia. Ehh... :(
Wiolaen
na pocieszenie, ja też mam zaległości
i jak zostanie mi ok 1000 na następny dzień to jestem zadowolona
Gość
Mi też się ciężko zabrać za powtórki... Niby ich dużo nie mam, ale wśród nich jest 99 nowych i bardzo trudnych słówek z tej mojej książki...

Jeszcze sobie zaległości nie zrobiłam, ale jak pomyślę, ze po dzisiejszych powtórkach będą mi się przewijać te nowe słówka... Od rana się za nie zabieram i może dopiero teraz zacznę...

Helineth, a może zacznij czytać w mniejszych ilościach? Ja też trochę przesadziłam z tym, a tu nie o to chodzi, żeby zawalić sobie lekcje setkami ciężkich słówek z którymi potem nie damy sobie rady :(
Ja sobie postanawiam, że nie będę ruszać swojej książki, do puki w miarę nie opanuję zestawu poprzednich słówek! I jak w końcu uporam się z tym co mam, to nie będę czytać rozdziałami (bo dalej pewnie będę miała po 100 nowych słówek) tylko jak zobaczę, że nazbierało mi się ich ok 30, to odkładam książkę, uczę się i wracam do niej dopiero po tym.

Karolina, może rozłóż sobie te powtórki... po co się codziennie załamywać, ze znowu nie dało się rady? Tylko rozłóż je na dość dużą liczbę dni, to nawet nie odczujesz, ze masz zaległości, może wtedy będziesz bardziej systematyczna? Albo zrób taki trik: wykreśl sobie z kalendarza 7 dni i codziennie rób po ok 150 powtórek. Jeśli będziesz je słabo pamiętać, to tego samego dnia ich liczb się nie zmniejszy, ale za to następnego dnia będziesz ich miała o to co zrobiłaś mniej :) Może tak z tego wyjdziesz...
Wampirka
Dzięki Wampirka,
powinni Cię zatrudnić w etutor jako metodyka od j. ang. i psychologa w jednym.
Bardzo jesteś pomocna i umiesz motywować do nauki. :)
Gość
Wampirko, czytam tylko jeden rozdział tygodniowo, więc to i tak za mało...

[quote=karolina1806]Dzięki Wampirka,
powinni Cię zatrudnić w etutor jako metodyka od j. ang. i psychologa w jednym.
Bardzo jesteś pomocna i umiesz motywować do nauki. :)[/quote]

Coś w tym jest :)
Wiolaen
Dzięki dziewczyny :)
Mnie to co piszę też motywuje, bo głupio jest komuś coś radzić a samemu się do tego nie stosować :cool:

Ja dzisiaj mam jedynie 330 powtórek :D Skąd to się wzięło (zaległości nie mam)? Ale cały czas są w tym nowe słówka, których na razie nie ruszam... Ale jutro jadę na 3 dniowe wczasy - nie będę miała dostępu do komputera (najwyżej tylko trochę), więc spiszę sobie wszystkie te słówka i jak tu wrócę, to będę już je umiała :D

a Helineth, co teraz czytasz? Dalej bajki?
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
[quote=Wampirka]Dzięki dziewczyny :)
Mnie to co piszę też motywuje, bo głupio jest komuś coś radzić a samemu się do tego nie stosować :cool:

Ja dzisiaj mam jedynie 330 powtórek :D Skąd to się wzięło (zaległości nie mam)? Ale cały czas są w tym nowe słówka, których na razie nie ruszam... Ale jutro jadę na 3 dniowe wczasy - nie będę miała dostępu do komputera (najwyżej tylko trochę), więc spiszę sobie wszystkie te słówka i jak tu wrócę, to będę już je umiała :D

a Helineth, co teraz czytasz? Dalej bajki?[/quote]

Niestety dalej bajki... :(
po leniwym weekendzie mam 788 powtórek... o zgrozo :)
Wampirko wypoczywaj i wracaj z nową motywacją!
Wiolaen
Ja jak wyjeżdżałam, to sobie wykreśliłam te dni z kalendarza :D Mam więc na dziś do zrobienia tyle, ile zostawiłam... Zaraz porobię zaległości (jeszcze z piątku) i od jutra jestem na bieżąco :)

A na weekendzie miałam się uczyć tych nowych słówek, ale się nie dało ;) Ale dam radę :)
Wampirka
Witam. Przeczytałem cały wątek i zamierzam do Was dołączyć :) Od kilku dni systematycznie robię wszystkie powtórki i uczę się nowych lekcji. Najpierw mam zamiar przerobić wszystkie lekcje z poziomu A1 i jak skończę ten poziom, to dorzucę do powtórek listy słówek z tego samego poziomu. Jak już przerobię wszystko co związane z poziomem A1 to wezmę się za A2. Mam nadzieję, że to dobry plan, tylko zastanawiam się kiedy znajdę czas na jakąś gramatykę ://

Tak w ogóle to jest to moje trzecie podejście do nauki angielskiego z etutor i mam nadzieję, że tym razem się uda, bo już 2 abonamenty zmarnowałem.... :/ Mam nadzieję, że wspólnie będziemy się motywować i nauka będzie szła systematycznie do przodu!

Pozdrawiam
crank127
świetny plan,
do trzech razy sztuka,
więc musisz się zmobilizować :)
Gość
Fajnie, że nas więcej :)

Crank127, nie zniechęcaj się tylko, bo czwartego razu może już nie być :)
Ja niestety nie znajduję czasu na gramatykę w eTutorze... skupiam się na słówkach i powtórkach, gramatykę staram się powtarzać z książki po prostu. Gdybym chciała robić to i to systematycznie, nie straczyłoby mi doby :)
Wiolaen
Witam Crank :* Też cieszę się, że nasze grono się powiększa :) Masz dobry plan i się go trzymaj :) Pocieszę Cię tym, że w lekcjach też są listy z gramatyką i tak czy inaczej będziesz ją robił :)


Ja to bym chciała robić bardzo dużo z angielskim, ale wtedy musiałabym albo nie spać, albo co 2 dzień robić co innego a i tak pewnie bym nie nie dała rady ;)
Ja to bym chciała codziennie:
- zrobić wszystkie powtórki - w miarę mi się to udaje,
- dodawać 1 listę ze słówkami - to już jest nie możliwe, bo zwykle jestem w stanie opanować ok 30-40 słów/dzień + zdania do nich i już nic więcej,
- przerabiać 1 lekcję - tylko skąd na to wziąć czas...
- czytać po 1 rozdziale mojej książki - ale po każdym pewnie będzie po 100 nowych słówek, których nie dam radę opanować, jednak myślę, że 1 na tydzień dam radę,
- oglądać 1 film w oryginale - czas!!!
- codziennie uczyć się fiszek z 5 nowymi zdaniami z ISEL - jej, tego to ja już wieki temu nie robiłam, koniecznie muszę się za nie wziąć :D
- rozmawiać po angielsku na skype - ale jeszcze się nie odważyłam
- ćwiczyć na moich fiszkach - to tez mi się udaje :D

Jak na razie to nawet połowy z tego nie robię, ale wiecie, muszę sobie założyć zeszyt i zaplanować sobie czas tak, by codziennie coś robić z tego po trochu i bym pod koniec tygodnia miała zaliczone wszystkie punkty :)
Wampirka

Pomoc i wsparcie