Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny ;)

zmodyfikowany: 9 lat temuostatnia aktywność: rok temu
Pytanie jak w temacie. Mi ostatnio brakuje sił by się zmobilizować do nauki. Też tak czasami macie? Jak sobie wtedy radzicie?

Zakładam "grupę wsparcia" dla osób, które potrzebują by czasami ktoś je pogonił do systematycznej pracy - razem zawsze raźniej :)

Zapraszam do meldowania się na wątku :lol:
Wampirka
kubela - zaczęłam w ub tygodniu. na razie wszystko jest takie nowe i ciekawe. super jest to, że mogę to robić bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze. gramatyka wyjaśniona super:) - 9 lat temu zmieniany: 9 lat temu
kchrobot - Ja (razem z całą moją szkołą) dostałam konto na eTutor za darmo w ramach przetestowania, więc nie muszą za to płacić. Podobają mi się szczególnie ćwiczenia. - 9 lat temu
ynio - A ja tam nie narzekam . Już otrzymałem ofertę pracy .
W kryptologii . Czy oni mnie nie obrażają ???
- 9 lat temu
Roksa698 - Muszę najpierw kupić kurs , bo dopiero jedna lekcja , a potem jakiś abonament ;/ - 8 lat temu
esiart - Kupiłam ten kurs na gruponie. Zaczynam od początku, bo wszystko zapomniałam. Fajnie przedstawione lekcje- mam nadzieję, że się czegoś nauczę:) Szkoda, że nie ma tego kursu w języku włoskim, bo jestem nim zajarana :) Pozdrawiam wszystkich - 8 lat temu
anialew - Dopiero zaczynam się uczyć angielskiego więc nie jest łatwo. Mam z tym same problemy, nie mam tylko problemu właśnie z chęciami. Po prostu otwieram net i "jadę". Nie myślę o tym czy chcę, bo wiem, że chcę. No i niech tak pozostanie. Pozdrawiam wszystkich - podstawa to "chcieć" no i pewnie też motywacja. - 8 lat temu
alfacefei - eTutor to fajna alternatywa dla kogoś takiego jak ja. Ciężko mi się zmotywować, kiedy nie stoi nade mną nauczyciel z przysłowiowym batem, ani nie wisi nade mną widmo kompromitacji przy całej grupie. Jestem tu od kilku dni i pobyt tutaj traktuję jak zabawę :D - bo istotnie jest kolorowo, nowocześnie i zabawowo.

Inglisza uczyłam się tylko jakieś 2,5 roku, mało... Powtarzam więc sobie od początku; rzeczy, które są dla mnie oczywiste, pomijam.

Też tak macie, że nawet na poziomie A1 zdarza Wam się złapać na myśli, że "ojaaa, tego nie wiedziałam/em"?
- 8 lat temu
DAD - Tak, dlatego nie powinnaś mimo wszystko niczego pomijać :) - 8 lat temu
Conchita - Ja też zaczynam od początku, sporo rzeczy jest banalnie prostych (uczyłam się już wcześniej angielskiego, ale dużo zapomniałam), jednak ja niczego nie pomijam. Pozdrawiam:-) - 8 lat temu
mariuszac - Dla mnie motywacją są powtórki. Staram się je wykonywać na bieżąco. Gdy np oleje dwa dni i nazbiera mi się z 300 powtórek to od razu wiem, że trzeba się zabrać do roboty. Mój zwykły dzień wygląda tak, że najpierw robię powtórki następnie lekcję. A przeważnie powtórki zajmują mi tyle czasu że robię 2,3 lekcje w tygodniu. Pozdrawiam.
Od 24 września jestem z wami. Na razie systematyka jest ok.
- 8 lat temu
anialew - Podobnie podchodzę do powtórek. Mam ten sam problem - zajmują mi bardzo dużo czasu. Czasami nie mam już chęci na lekcje. No i denerwują mnie w powtórkach określanych jako "dzisiejsze trudne elementy" słowa, które oceniłam najwyżej. Nie rozumiem dlaczego tam są, przecież to słowa najłatwiejsze. Napiszcie, proszę o co chodzi, może czegoś nie wiem? Pozdrawiam - 8 lat temu
ddurska - Powtórki coś "żle mi chodziły" od początku i prawie z nich nie korzystałam.Nazbierało mi się już ok 300 haseł.Poczytałam wczoraj sobie instrukcje obsługi i pewnie ...zacznę:))
- 8 lat temu
brampton - -Super sprawa. Za każdym razem odkrywam coś nowego. Bardzo lubie "WordSmith". - 4 lata temu
teczowy.koralik - Ja zaczęłam od tygodnia naukę jest ciężko jak to na początku ważne są powtórki wtedy język się utrwala.Te zwroty niektóre masakra :) - 4 lata temu
 

Odpowiedzi: 581

Wampirka, tylko nie przesadzaj z tymi planami, bo jak za dużo sobie zaplanujesz, to jeszcze bardziej Cię to odstraszy od nauki i w konsekwencji zrobisz mniej niż normalnie. A taki tygodniowy/miesięczny plan nauki to bardzo dobra sprawa tylko od razu nie można sobie planować nie wiadomo ile, bo raczej nam się nie uda tego zrealizować, a każda taka porażka to kolejny bodziec do tego, aby dać sobie spokój z uczeniem. Ja już to przerabiałem kilka razy :P

Zrobiłem dzisiaj wszystkie powtórki - 130. Jutro do zrobienia prawie 190, a chciałbym jeszcze zrobić kolejną lekcję. Będzie ciężko, ale dam radę :)
crank127
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Wiem, wiem, ja tylko bym chciała móc to wszystko zrobić...
Zobaczy się jak to będzie z tym planem...

Ja też zrobiłam wszystkie zaplanowane powtórki, ale mam jeszcze ich sporo w dodatkowych... No i dziś nauczyłam się dość sporo słówek z tej mojej książki - już tylko 25 zostało mi do nauczenia i mogę zacząć czytać kolejny rozdział :D
Wampirka
Ale przed chwilą zaszalałam...

weszłam na brytyjskiego czata :D

ledwo co mówię po angielsku, a pisać to prawie wogle, bo się tego nie uczę...
po ok 15 sekundach dostałam pytanie w jakim języku ja piszę, ale włączyłam sobie słownik z tutora i już dałam radę :D

ale było zabawnie...
dostałam propozycję erotyczną (którą o dziwo zrozumiałam szybciej niż cokolwiek innego) ale potem trochę poklikałam z kimś normalnym, dowiedziałam się że jestem dość miła jak na wampira (pisałam tradycyjnie pod Wampirka) i wymieniłam się @...

ha, teraz pewnie całą noc nie zasnę z wrażenia...
Wampirka
O, to gratuluję odwagi :) Teraz to już będzie z górki.

W chwili obecnej z którego poziomu przerabiasz słówka na etutor?
crank127
Jestem w połowie A2, ale ja się uczę tych słówek z całymi zdaniami (też na pamięć), tak więc w rzeczywistości znam dużo słówek z wyższych poziomów i do tego potrafię je stosować w tych zdaniach.

Dziś dostałam maila od tamtej osoby i przed chwilą odpowiedziałam na niego. Całkiem nieźle mi poszło zarówno tłumaczenie jak i pisanie. Ze słownika korzystałam tylko po to by sprawdzić jak co się pisze...
Myślę, że takie pisanie 2 też mi dużo da, ale jednak ten chat mi się bardziej podobał - był taki bardziej dynamiczny, a tu to faktycznie ciężko złapać dobry temat... Może mój nowy kolega będzie miał ochotę pogadać o horrorach i wampirach, to się dogadamy :D Następnym razem podrzucę jeszcze temat o duchach - zobaczymy :D
Wampirka
Ja jak podszkolę słownictwo też mam zamiar zacząć udzielać się na jakiś anglojęzycznych forach, czatach itd. A rozmowa przez Skype to już szczyt tych moich planów, ale chyba prędzej przyjdzie mi w realu z kimś pogadać po angielsku niż w taki sposób (nienawidzę gadać przez tel :P).

Jak masz jakieś nowe słówko i dodajesz je do powtórek, a pod nim są np. 3 zdania z jego zastosowaniem, to dodajesz wszystkie czy wybierasz np. tylko jedno?

U was też etutor dzisiaj szwankuje i momentami nie działa?
crank127
Tak u mnie też coś się dzieje... wcześniej nie mogłam dodać postu do forum, później kilka razy wyłączyły mi się powtórki i wogle jakoś tak mi wolniej chodzi niż zwykle...

Jak mam słówko i te zdania, to, jeśli są to bardzo proste, banalne zdania to ich wcale nie dodaję, ale jak są w nich słówka których nie znam albo dziwny szyk, zwrot, czas, to dodaję, nawet wszystkie 3. Jak słówko jest trudniejsze, ale zdania proste, to dodaje 1 z nich, by szybciej zapamiętać to słówko.
Jednak na samym początku nauki, to dodawałam tylko po 1 najprostszym zdaniu a i tak było mi ciężko ;)
Wampirka
Wampirko, podzielisz się namiarami na ten chat? :)
Mam ochotę spróbować :p
Wiolaen
Uff..... powtórki na dziś skończone. 321 na + :) Sporo było prostych jak np. uzupełnianie his, her, us, our(s) itp. ale było też sporo długich zdań i na koniec zostało mi ich tak około 30 i wałkowałem je w kółko, aż w końcu je wszystkie zapamiętałem. Mam nadzieję, że jutro chociaż połowę będę pamiętał :P

Zauważyłem, że ciężko u mnie z pisownią. Pojawia się wiele tych prostych zdań, czy słówek, które bez problemu wiem jak powiedzieć, ale z zapisaniem tego to już jest problem.

Ale cały czas powoli do przodu :)
crank127
Ja ten chat znalazłam korzystając z google:
[url]http://www.icq.com/icqchat/chatroom.php?c_id=1212[/url]
jednak pamiętajcie, że jet to normalny czat, nie taki, gdzie ludzie chcą się uczyć języka! Siedzą tam głównie osoby dla których angielski jest językiem ojczystym. A rozmawia się z nimi tak samo jak na polskim czacie, co może niektórych zniechęcić, bo wiadomo, ludzie są różni... Ale ja dokładnie czegoś takiego szukałam - taki przedsmak prawdziwej rzeczywistości ;)
Jakbyś jednak się zdecydowała, to wymyśl sobie jakiś polski nick - moja Wampirka miała niezłe branie (pewnie dla tego, że wyjątkowa u nich nazwa). Z tymże Wampirka jest zarezerwowany dla mnie! Ty wymyśl sobie swój nick ;)

Ja znowu zastanawiam się nad tym interpals...nie lubię co prawda pisać listów, ale myślę, że takie wypracowanka pomogą mi w kontaktach z ludźmi... poćwiczę sobie mówienie o sobie, opowiadanie o rzeczach, które mnie interesują i potem będzie dużo łatwiej na czatach i skype... Przynajmniej początek rozmowy będę miała z głowy ;) Ale na razie na czat też będę wchodzić, bo jest to bardzo mobilizujące do szybkiego porozumiewania się :)

crank, sporo tego miałeś... Na pewno dziś sporo z tego pamiętasz, pewnie część już zapomniałeś, ale nie przejmuj się tym, bo ja np zauważyłam, że z niektórymi słówkami jest tak, że ciągle je się zapomina, a potem nie wiadomo skąd je się już umie na blaszkę...
Ja tak wczoraj miałam z kilkoma słówkami niedonauczenia:
Przepisałam je na fiszki zostawiając sobie na później, a w tutorze ciągle je przewijałam czekając na wenę... nie uczyłam się ich wtedy, a dziś wzięłam sobie fiszki z tymi słówkami i okazało się, że już je umiem :P
Na początku mnie to denerwowało, że tyle się uczę i mało z tego pamiętam, ale teraz wiem, ze potrzebuję na ten angielski czasu. Teraz nie przejmuję się specjalnie tym, że coś mi nie idzie, prędzej, czy później samo przychodzi... Byleby tylko robić te powtórki i mieć kontakt z językiem :D
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Rzeczywiście już mi się tak zdarzyło, że niektóre zdania, słówka, nie chciały wejść mi do głowy ale zrobiłem sobie przerwę np. 2h i okazało się, że już je umiem :P

Mam jeszcze pytanie. Jak zaczynacie naukę nowej listy słówek, to najpierw się jej uczucie bez dodawania do powtórek czy od razu dodajecie do nich wszystko i uczucie się za ich pomocą?

Póki co cały czas odkrywam stronkę i próbuję wypracować sobie odpowiednią technikę uczenia więc stąd te moje pytania.

A tak w ogóle to przerobiłem już wszystkie dzisiejsze powtórki :)) Poszło dużo sprawniej niż wczoraj :)) Ale to jeszcze nie koniec na dziś :d
crank127
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Ja jak zaczynam nową listę, to przeglądam ją starając się jak najwięcej zapamiętać (chociaż w tym momencie to zbyt dużo nie zapamiętuję). Od razu dodaję słówka, ale często staram się nie dodawać więcej niż 40 słówek, bo potem ciężko mi jest to wszystko na raz ogarnąć. Potem uczę się ich w powtórkach. Zdania dodaję różnie, czasami od razu z listy, czasami dopiero przy tych powtórkach. Wszystko razem potem wałkuję w tych powtórkach do oporu. Jak mam już dosyć, to biorę malutkie karteczki (moje fiszki) i przepisuję sobie słówka z tych powtórek (po jednej stronie wersja polska, po drugiej angielska), które mi zostały i jednocześnie w systemie oceniam je na "3" (mam je na fiszkach, co oznacza, że będę je umieć na te "3"). Zdań nie przepisuję, a jak wychodzą mi w powtórkach, to ściągam z wcześniej zrobionych fiszek. Czasami w tych zdaniach (but it's very rarely) są jakieś skomplikowane zwroty, których nie da się normalnie przetłumaczyć i wtedy je też przepisuję na fiszki. Jak skończą mi się dodatkowe powtórki, to dalej uczę się z fiszek (już to kilka razy opisywałam jak). Czasami (but it's very rarely too) dodaję kolejną partię nowych słówek do powtórek, czyli kończę poprzednią listę lub zaczynam nową i postępuję po kolei jak wyżej opisałam.
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Wielkie dzięki za obszerne wyjaśnienie ;) Wolę się zapytać kogoś doświadczonego w nauce na etutor niż popełniać niepotrzebne błędy. Kto pyta nie błądzi! :)
crank127
[quote=crank127]Rzeczywiście już mi się tak zdarzyło, że niektóre zdania, słówka, nie chciały wejść mi do głowy ale zrobiłem sobie przerwę np. 2h i okazało się, że już je umiem :P

Mam jeszcze pytanie. Jak zaczynacie naukę nowej listy słówek, to najpierw się jej uczucie bez dodawania do powtórek czy od razu dodajecie do nich wszystko i uczucie się za ich pomocą?

Póki co cały czas odkrywam stronkę i próbuję wypracować sobie odpowiednią technikę uczenia więc stąd te moje pytania.

A tak w ogóle to przerobiłem już wszystkie dzisiejsze powtórki :)) Poszło dużo sprawniej niż wczoraj :)) Ale to jeszcze nie koniec na dziś :d[/quote]


Ja dodaje od razu wszystko (nawet gry jest duużo słowek) i uczę się podczas powtórek :)

Moja technika to: codzienne ok. 500 powtórek, nowe słówka dodaję co tydzień z czytania książki (ok. 50-100 słówek), z działami eTutora na razie przystopowałam, ale wócę do nich, gdy "zbiję" trochę słówek z powtórek (czyli naucze się wystarczająco, aby usunąć z powtórek) lub powtórki przerzucą się na kilka tygodni/miesięcy do przydu...

...mam do was przy okazji takie pytanko: dużo sie mówi o tej całej krzywej zapomniania, ile razy powinniśmy ocenic słówko na "4", aby przesunęło się na dalszy czas (no własnie, jak odległy czas?) Jak to dokładnie działa?
Wiolaen
Opisałam metodę, która jest najlepsza dla mnie, ale myślę, ze każda metoda będzie dobra, jeśli będzie przynosić skutki :) Może dla Ciebie lepsze byłoby co innego a ucząc się w jakikolwiek sposób błędu nie robisz ;)
Wampirka
Ta krzywa zapomnienia jest tutaj liczona algorytmem. Czyli nie można powiedzieć, że dane słówko ocenisz 10 razy na 4 i będziesz je miała następnym razem za 8 miesięcy... tak to nie działa, bo jeśli dane słówko na początku oceniałaś nisko, to potem nawet jak będziesz je oceniała na 4 to będzie się ono wolniej "przesuwać" niż te, które od samego początku oceniałaś na "4".

Z moich obserwacji, słówka oceniane na 4 na początku przesuwają się o kilka dni, potem o więcej dni, potem tygodni i w sumie dużo z nich mam do powtórzenia w dość odległym czasie... Właśnie sprawdziłam to w moim kalendarzu i niektóre słówka będę powtarzać dopiero w marcu 2012, tak więc po jakimś czasie przesuwanie to jest dość spore :D Ja nie wyrzucam nic z powtórek, niech sobie tam będą i się rozkładają na parę lat...
Skąd mam pewność, że np za 2 lata będę pamiętać np słówko "home"? Algorytm daje mi ta pewność i jak na razie działa dobrze, bo dużo najprostszych słów w powtórkach nie mam :)
A ilość powtórek też się bardzo szybko u mnie zmniejsza jak nic nie dodaję, a to co mam robię na bieżąco... Ostatnio jak miałam ich za dużo (po prawie 400 dziennie) to wystarczyło żebym przez 2 tygodnie nic nie dodawała i miałam już ich po ok 150... Ale znowu takie samo powtarzanie jest dość nudne i teraz jak chcę zmniejszyć ilość powtórek, to po prostu dodaję po mniej.
No i powtórki szybko się też zmniejszają, jak uczę się z fiszek (słówka nowe i te trudniejsze), bo potem szybciej zaczynam te słówka wysoko oceniać i tym samym algorytm szybciej je mi przesuwa :)
Wampirka
Właśnie odkryłem całkowicie przez przypadek bardzo fajną opcję. Przerabiam kolejną lekcję i mam fragment do przeczytania. Pojawia się słówko, którego nie rozumiem i do tej pory jeśli nie było obok transkrypcji to szukałem jego znaczenia w słowniku. Całkowicie niepotrzebnie, bo wystarczy, że klikę na to słowo dwa razy lewym myszy i otwiera się automatycznie okienko ze słownika i od razu widzę co dane słowo znaczy :) I przy okazji można dodać to słówko od razu do powtórek w prosty i szybki sposób. Super.
crank127
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Też kiedyś przez przypadek to odkryłam... Chyba wszystkie słówka, które są gdzieś zapisane w tutorze tak się otwierają... łącznie z tymi, które są napisane przez użytkowników w pytaniach :D

Edit:
w forum to tylko nie działa
Wampirka
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
11 lekcja przerobiona, 269 powtórek również. Koniec na dzisiaj ^^
crank127
221 powtórek przerobionych ^^
I pojawiłem się w rankingu 7 ostatnich dni :D Teraz mam cel, żeby pojawić się w tym z 30 ostatnich. Niby to tylko ranking, ale ja zawsze lubiłem piąć się w nich jak najwyżej :P
crank127
Też na początku tak się pięłam w rankingu :D
Teraz nie mam już na to nerwów, ale pomalutku gonię ten ostatni ;)

A ja dziś miałam ważną rzecz do zrobienia, dopiero teraz ją skończyłam i przegapiłam swoje powtórki :(
Oj, na dziś mam ich 333... Nieskończoność :(
Wampirka
Witam :)

Wiecie, wczoraj jednak założyłam sobie konto na Interpals :D
Od razu nie było żadnego odzewu, ale dziś tam się znowu zalogowałam i dostałam pełno wiadomości od ludzi z całego świata :) 1 osoba prosiła mnie o pomoc w j.polskim, to jej szybciutko odpisałam, a cała reszta po angielsku... Jest tam parę osób, z którymi mam nadzieję popiszę dłużej, na razie mejluję sobie z przemiłą greczynką :) Mamy dużo wspólnych tematów, a piszemy sobie w zasadzie o wszystkim... Mam nadzieję, że z pozostałymi osobami też złapię taki kontakt :) Ale siedziałam tam prawie 5 godzin i ciągle albo czytałam wiadomości, albo pisałam swoje... Rozumiem w zasadzie wszystko i prawie wogle nie zaglądam do słownika (jak na razie dodałam tylko 11 nowych słówek). Nawet pisać zaczęłam poprawnie i mi już nie podkreśla całych zdań na czerwono (piszę w Wordzie ze słownikiem angielskim, a potem to kopiuję do interpals).
Wogle dopiero dziś zdałam sobie sprawę z tego, że dla niektórych ludzi Polska jest bardzo egzotycznym krajem i są to ludzie z Kenii, Algierii, Grecjii, czy Turcji... Właśnie z ludźmi stamtąd piszę :cool:

Jestem już trochę zmęczona tym angielskim, ale chciałabym napisać jeszcze jednego maila do tamtej greczynki... Napisała mi maila na ok 2 strony... Muszę się jej zrewanżować ;)
tylko żebym znowu nie przegapiła swoich powtórek...
Wampirka
Też bym sobie z chęcią popisał, ale wiem, że to jeszcze nie mój poziom i więcej przyniosłoby mi to straty (szczególnie czasu) niż korzyści. Ale za jakiś czas na pewno spróbuję.

Chciałem się Was jeszcze zapytać, czy macie jakieś poważniejsze plany odnośnie nauki języka angielskiego czy robicie to wyłącznie dla przyjemności/lepszego samopoczucia albo "bo kiedyś może się przydać" ?

edit: 176 powtórek na plus ^^.
crank127
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Ja zaczęłam się uczyć angielskiego z myślą o wyjeździe do UK... Początkowo miałam jechać jakoś teraz, ale sprawy trochę się skomplikowały i prawdopodobnie wyjadę w nowym roku :)

Rozmowy na interpals faktycznie zajmują trochę czasu, ale nie ma co się obawiać, że masz za niski poziom! Ludzie tam piszą do siebie listy i zawsze przed wysłaniem czegoś ma się dużo czasu by sprawdzić sobie wszystko w słowniku :)
Wampirka
No i znowu nie zdążyłam...
Ale przynajmniej zdążyłam wykreślić sobie z kalendarza dzisiejszy dzień :D Teraz dokończę na spokojnie powtórki, które mi zostały z wczoraj (ok 54), nauczę się nowych słówek z interpals (24). Dopiero jak skończę to odblokuję sobie te dzisiejsze słówka i rano będę mogła je robić bez wyrzutów sumienia :)
tylko szkoda, że nie mogłam jakoś zatrzymać tych powtórek dodatkowych, które mi przepadły na kilka dni...
Wampirka
203p. na plus^^
crank127
[quote=crank127]Też bym sobie z chęcią popisał, ale wiem, że to jeszcze nie mój poziom i więcej przyniosłoby mi to straty (szczególnie czasu) niż korzyści. Ale za jakiś czas na pewno spróbuję.

Chciałem się Was jeszcze zapytać, czy macie jakieś poważniejsze plany odnośnie nauki języka angielskiego czy robicie to wyłącznie dla przyjemności/lepszego samopoczucia albo "bo kiedyś może się przydać" ?

edit: 176 powtórek na plus ^^.[/quote]

Ja chcę mówić biegle żeby porozumieć się z większością obcokrajowców, mam też wysokie ambicje dotyczące pracy, a na pewnych stanowisklach nie wypada nie znać języka... dodatkowo chciałabym kiedyś zrobic doktorat, a to już w ogóle wymaga znajomości angielskiego (rozumienie tekstów anglojęzycznych, profesjonalne tłumaczenia). Zresztą - mi jest osobiście wstyd jeżeli chodzi o mój poziom języka i głównie dlatego się go uczę :)

Crank127 a Ty jakie masz motywacje do nauki?

774 zaległych powtórek po weekendzie... :( biorę się do roboty! :)
Wiolaen
Ja oczywiście motywuję się tym, że w przyszłości bardzo może mi się przydać znajomość języka. Póki co nie wiem co chcę robić w życiu, ale mimo to czy na jakiś studiach, czy w pracy lub np. prowadzeniu własnej firmy znajomość języka na pewno się przyda.

Prócz tego, chyba największą motywacją jest chęć podróżowania po świecie. I nie chodzi mi tutaj o wycieczki z biur podróży, ale takie na własną rękę, aby nie poznawać danego kraju tylko i wyłącznie od strony najpopularniejszych zabytków, ale tak, aby się zagłębić się w życie ludzi, ich kulturę itd. Chciałbym podróżować, a brak znajomości angielskiego mnie od tego odstrasza.

Gdzieś w podświadomości istnieje również chęć odegrania się na nauczyciele od angielskiego, która w gimnazjum zmieszała mnie z błotem i przez którą całe moje życie zaczęło się sypać. Chciałbym sobie i tak jakby jej udowodnić, że nie jestem debilem i potrafię nauczyć się angielskiego, a ona była po prostu idiotką, którą kompletnie mnie nie rozumiała i nie potrafiła niczego nauczyć. Jedyne co jej się udało, to mnie zrazić na długo do tego języka... grrr.

Oprócz tego, tak samo jak Ciebie Helineth, moja znajomość angielskiego mnie po prostu zawstydza :/
crank127
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Ja też przez nauczycieli (gimnazjum, liceum) od angielskiego znienawidziłam ten język... :/ dopiero po latach, na studiach zdałam sobie sprawę, że te konflikty zaszkodziły tylko i wyłącznie mnie samej. Znam wiele osób, które miały problemy z nauczycielami języków i to chyba jest czesta sytuacja. Smutne - bo widocznie cos jest nie tak. Podejrzewam, że błąd tkwi w systemie nauczania, rutynie i braku powołania u nauczycieli.

Podróżowanie na własna rekę to świetna sprawa, też chciałabym kiedyś to zrealizować :)
Wiolaen
369p. na + ^^ :) Uff... cały dzień siedziałem nad angielskim. Najpierw powtórki z dzisiejszego dnia, a później około 200 nowych słówek z lekcji angielskiego w real world, dodanych ręcznie do powtórek.
crank127
588 in plus :)
wychodzę z pracy i po powrocie do domu uczę się dalej :p
Wiolaen
158p na + ^^

Widzę, że ty Helineth się nieźle rozkręciłaś :))
crank127
Trzeba w końcu korzytać z kursu i zainwestowanych finansów! :)

Dużo powtórek mam przez wprowadzanie samodzielnie słówek. Robię teraz ok. 500 dziennie, zauważyłam, że gdy robię je systematycznie i w takiej ilości, częściej mi się przenoszą na dalsze dni. Czyli im więcej robię -> tym szybciej zapamiętuję :>
Wiolaen
Ehh... ja dzisiaj dodałem do powtórek około 45 słówek i 45 zdań. Praktycznie w ogóle ich nie znam i są one dość rzadko używane (przynajmniej mi się tak wydaje). Strasznie ciężko wchodzą do głowy :// Szczególnie te zdania to jakaś masakra. Chyba zbyt dużo nowych elementów dodałem na jeden raz, bo straszny mętlik mi się zrobił w głowie jak tak wszystkiego jednocześnie próbuję się nauczyć.
crank127
Nie przejmuj się - ja zdania też długo "tłukę"... niektóre mam sprzed kilku miesięcy i chyba nigdy się ich nie pozbędę, bo praktycznie zawsze się w nich mylę...
Wiolaen
Do Administracji

Nie wiem czy tak całkiem zgodnie z tematem, ale w tematach Katarzyny /Wampirka/
zawsze mi się dobrze pisało :)
Dzisiejsza aktualność: ,,Aktualności
Diki.pl edukacyjną stroną roku 2010
15 grudnia 2010
Słownik Diki.pl otrzymał statuetkę Webstar i tytuł Strony Roku 2010 w kategorii witryn edukacyjnych. W głosowaniu brało udział ponad 100 członków Akademii Internetu, w tym przedstawiciele firm takich jak Google, Gadu-Gadu, Wirtualna Polska czy Prokom. ..."

A ciekawe, czy członkowie Akademii Internetu czynnie uczestniczyli w nauce eTutor.
A szkoda, że w tym głosowaniu nie brali udziału użytkownicy eTutor.
Nie uważam się za eksperta w ocenianiu, ale na podstawie ponad 3 lat uczestnictwa w tym ,,cyrku"
wyszło jak dla mnie bardzo cieniutko...
Owego czasu, Administracja skasowała nasze posty w trakcie dyskusji o interaktywnej nauce języków,
a przecież Jarek2 dobrze tłumaczył /jakby szkoła eTutor była najlepsza/, a nie wspomnę o wywaleniu naszych postów, jak bardzo prosiliśmy o zamianę naszych dotychczasowych abonamentów /bez żadnych zniżek/ na Weba.
Niedawni, czynni użytkownicy przesyłają poza ,,Pytania" odpowiedzi na zapytania innych użytkowników.

Uważam, że Wasze metody postępowania w celu metodycznej nauki języka są po prostu bardzo mierne.

Nie pogniwam się jak ten post będzie usunięty, bo jak się pisze na wieczną chwałę eTutor, to przetrwa troszeczkę dłużej.
zenstef
Ja też się nie pogniewam, bo zaśmiecasz wątek, którego temat ("Jak wam idzie nauka? Wątek motywacyjny") ma się nijak do tematu Twojego postu.

Bez urazy :) ale mnie to guzik interesuje, chociaż serwis nie jest idealny (jak wszystko)... Poza tym jesteś pełen złości w swoich atakach i ciągle można trafić na nie w różnych wątkach. To męczące :) A z właścicielami serwisu i tak nie wygrasz, więc po co to komu?
Wiolaen
Przecież napisałem : ,,Nie wiem czy tak całkiem zgodnie z tematem..."
Dobrze mi się pisze w tematach Kasi i to wszystko. Kasia może dać mi opierdziel za gmatwanie w jej temacie
a nie Ty.

Troszeczkę zbeblałem: ,,-Helineth-Profesor -Zarejestrował/a się: 2010-07-01"
A co Ty możesz wiedzieć o eTutor...
zenstef
czy idzi sie tu czegos nauczyc? pytam bo tu zaglądłem i niewiem
psternal69
Aha, to ja nie wiedziałam, że tematy są "własnościowe". Dziękuję za rozmowę :)
Wiolaen
Smutno mi, że nie chcesz ze mną pogadać.
Pozdrawiam koleżankę. :)
zenstef
324p. na + ^^ Przerobiłem połowę z tych trudnych słówek i zdań... Więcej już dzisiaj nie dam rady.
crank127
Dwa dni wolne i odrobiłam zaległości,
wczoraj ponad 1000 powtórek i dzisiaj to samo uff,
nie mogę już patrzeć na słówka :)
Gość
242p. na + ^^ Ciekawe co się dzieje z Wampirką...?
crank127
Cześć Mateusz.

Trzy miesiące temu, Kasia prowadziła ze mną taką konwersację:

-Dziękuję ponownie za tak dokładna analizę :*
zapisałam sobie wszystkie słówka o których wspomniałeś i zaraz będę je ćwiczyć po kolei...
Cieszę się, że idzie mnie zrozumieć, bo mój wyjazd do UK coraz bliżej, a będę musiała się tam jakoś dogadać.
Pozdrawiam :) – Wampirka 3 miesiące temu
-A chyba w tym UK będziesz miała jakiegoś laptopa. Smutno będzie bez Ciebie ;) /chciałem buzię z łezką ale nie potrafię/ – zenstef 3 miesiące temu
-Spokojnie, do wyjazdu jeszcze 3 miesiące... a jak już tam będę, to laptop będzie pierwszą rzeczą której się dorobię - też długo nie wytrzymam bez tutora :D
/a buźki tu nie działają :( – Wampirka

3 miesiące temu tak sobie popisywaliśmy.
A teraz może Kasia leci samolotem, a może teraz szuka pokoju bo na dworzu straszny mróz.
No, naprawdę nie wiem. Jak Kaśka skombinuje jakiegoś laptopa, to na pewno się odezwie.

Jak Kasiu to czytasz, to wiedz, że siła nieznana jest zawsze z Tobą!

edycja: ,,nie wiesz co masz, dopóki nie zdasz sobie sprawy z tego co możesz stracić"
zenstef
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
Myślę, że jeśli miałaby już teraz wyjechać to najpierw dała by nam znać :) Zresztą w poście powyżej napisała, że wyjazd się przesunął i będzie raczej już w Nowym Roku.

Ale różnie to może być.

223p. na + ^^
crank127
222p. na ++ ^^
crank127
A ja 431... zaraz dodam słówka z książki i znów będę się z nimi męczyć (ale to od jutra) :) nareszcie kończę moją książkę dla dzieci uff :p

Polecicie coś, co mnie nie zabije trudnością i nie będzie się dłużyć? Mam ochotę na coś dłuższego typu Zmierzch lub Harry Potter (obydwie serie czytałam w wersji PL więc byłoby łatwiej), ale nie wiem czy podołam takim cegłom po angielsku. Poza tym wydaje mi się, że cała idea czytania po angielsku (i tym samym kojarzenia kontekstu, ogółu bez znajomości słówek) polega na czytaniu tego, czego się jeszcze nie zna :)
Wiolaen
Myślę, że Harry Potter to odpowiednia książka. Wiele osób na różnych forach poświęconych nauce angielskiego poleca ją na początki.

A jaką książkę dla dzieci kończysz czytać?
crank127
"A Bear Called Paddington" :)
Mimo, że to książka dla dzieci, wypisałam już z niej sporo słówek.

Edit: Czy gwiazdki w Diki oznaczają stopień trudności słówka?
Wiolaen
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu

Pomoc i wsparcie