Czy ktoś z was ma jakiś sposób na naukę tworzenia poprawnych zdań?

9 lat temuostatnia aktywność: 6 lat temu
Problem jak powyżej. Nauka słówek czy całych zdań nie stwarza mi problemu- problem jest w momencie gdy sama mam ułożyć jakieś zdanie, nie potrafię się wtedy odnaleźć i tworze totalne bzdury:(
Mam ktoś z was jakiś sposób na naukę tworzenia poprawnych zdań? Nie chodzi i o proste zdania typu : " Idę do sklepu po bułki" a raczej bardziej złożone czy np. " There is an urgent message waiting for you" _ skąd te " there is" ? Nie można powiedzieć " An urgent message is waiting for you." ? Wszystkie te niuanse robią mi sieczkę z mózgu o.O Wiem, że co niektórzy mi odpowiedzą, tak jest- tak się tworzy zdania w angielskim i tyle. Dobrze zgadzam się, ale jak się tego cholibka nauczyć ?! Czasem odnoszę wrażenie, że angielski nie jest dla mnie, że nigdy go nie opanuje mimo wielkich chęci :( :(
karolka0812

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

 

Odpowiedzi: 4

Nie tylko Ty tak masz - naprawdę. Też mam taki problem.Jeśli chodzi o całe zdania to z zaskoczyło mnie że
jednak dobrze jest uczyć się na pamięć całych dialogów z filmikówh albo nagranych jako MP3.
Jeszcze na długo zanim zapisałem się do eTutor-a (a wcześniej do SpeakUp gdzie straciłem 3000zł !i zrezygnowałem) ściągnąłem sobie z sieci serię BBC pt. "Phrase a minute" (było znacznie więcej takich serii)
i co zadziwiające - zanim cokolwiek wiedziałem o gramatyce i budowie zdań bardzo szybko przyswoiłem sobie sporo ładnych Bardzo Przydatnych zdań. Pamiętam je nadal doskonale ! Myślę że trzeba właśnie tak jak dzieci - pierw uczyć się na pamięć a potem dopiero analizować co i jak...
Serdecznie Pozdrawiam !
i życzę nam wszystkim wytrwałości.
Ireneo
karolka0812 - Z chęcią spróbuje z tymi całymi zdaniami z BBC, dzięki wielkie :)!! Pozdrawiam !! - 9 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Zgadzam się z przedmówcą. Od siebie jeszcze dodam że warto uczyć się pełnych dialogów z mediów. Mi przykładowo bardzo pomaga oglądanie seriali amerykańskich z angielskimi napisami. Wtedy widzę i zapamiętuję kontekst, w jakiej sytuacji jak można odpowiedzieć rozmówcy, kiedy można powiedzieć tak a kiedy owak.

Co do tworzenia własnych, złożonych zdań, to jest to wyższa szkoła jazdy. Trzeba wtedy znać i pamiętać o stosowaniu wszystkich reguł gramatycznych, dobrych czasów, przedimków etc, co podczas konwersacji jest szalenie trudne. Co innego na teście, kiedy mamy czas na analizę i zastanawianie się nad 1 zdaniem.
Również życzę powodzenia i wytrwałości!
tralfaz
karolka0812 - Tak samo oglądam amerykańskie seriale z napisami i muszę powiedzieć, że kiedy oglądam tylko angielską TV ( chwilowo dekoder polsatu odmówił posłuszeństwa) , widzę że o wiele szybciej rozumiem i łatwiej mi samej mówić po angielsku niż zazwyczaj. Może faktycznie dobrym rozwiązaniem będzie zrezygnowanie z polskiej TV.

Właśnie konstrukcja angielskich zdań w teście jest dla mnie tak samo dużo łatwiejsza niż w rozmowie ...
- 9 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Nie wiem karolka 0812 gdzie mieszkasz bo to jest bardzo istotne w kontekście Twojego pytania.Jestem w Anglii od prawie 7 lat i tak na dobrą sprawę porozumiewam się z tubylcami dosyć swobodnie dopiero od roku.Startowałam od zera i to Tutor sprawił,że buzia mi się nie zamyka ale o dziwo angielski w kursach to zupełnie inna bajka niż angielski na co dzień w Anglii.Pytałam wielokrotnie moich angielskich kolegów w pracy o formułki gramatyczne stawiali oczy w słup.Wielokrotnie dla nich ich ojczysta gramatyka to abstrakcja.Lapię się na tym co chwila jak dzisiaj przerabiałam lekcję o other i another to rękę dam sobie uciąć,że przeciętny Anglik nie ma zielonego pojęcia kiedy używa się jeden bądż drugi.Jeśli mieszkasz w Polsce i nie wiem uczysz się angielskiego to musisz tę gramatykę i wszystkie zależności potrzebne do budowania swoich wypowiedzi poznać.Natomiast jeśli mieszkasz na Wyspach to wystarczy,że przełamiesz barierę językową ,powiesz zdanie ,póżniej następne popracujesz z Tutorem.Okrzepną emocje i ta niepweność czy powiedziałam poprawnie.Ja wiem zwykle cos odpowiadamy na pytanie a zachwilę łapimy się na tym ,że to nie tak,żle powiedziałam ale to jest ten początkowy stres ,że trzeba coś powiedzieć po angielsku.Uwierz mi to mija po czasie i nabierasz ochoty do komunikowania się w tym języku ,na polskich filmach nie słyszysz lektora tylko oryginalne dialogi i je sobie zapamiętujesz a po jakimś czasie zamieniasz lekturę do poduszki z polskiej na angielską i będziesz przy pomocy słownika ,który zawsze może pomóc,będziesz bardzo zdziwiona jak dużo rozumiesz.Jak zaczniesz tak dużo rozumieć tym samym zaczniesz coraz więcej zwrotów przyswajać a tym samym budowanie zdań przez Ciebie będzie coraz łatwiejsze.To jest taka moja drabina do osiągania i znajomości j. angielskiego i posługiwania się nim.Ponieważ mam niezłe wyniki chętnie się nimi z Tobą podzieliłam.Miłej nauki i dużo samozaparcia po czasie przyjdą efekty.Zyczę Ci tego z całego serca.Pozdrawiam
ipon
karolka0812 - Dziękuję bardzo za radę. Mieszkam w UK i czytając Twoją wypowiedź, jest jakbym czytała własne słowa :) ten sam problem,"czy dobrze powiedziałam?, ale się wygłupiłam" - co tylko sprawia, że co raz nie chętniej człowiek się odzywa :( Ważne jest tak jak mówisz, żeby okrzepły emocję.. Mam cichą nadzieję, że w moim przypadku będzie tak jak i w Twoim, że i ja pomalutku będę się wspinać po swojej drabinie j. angielskiego :D - 9 lat temu
ipon - Karolka jak się cieszę ,że się rozumiemy odrzuć strach zapomnij o nim za chwilę będzie taka cudowna chwila,że to Ty chcesz mówić,że się odzywasz,że wręcz to Ty szukasz kontaktu, aby trochę po angielsku pogadać.Trzymam kciuki i jeśli tak super się rozumiemy to coś Ci napiszę parę tygodni temu mama przysłała mi z Polski 6 książek łyknęłam je w 5 dni a póżniej sięgnęłam po angielską Daniel Still jakieś romansidło ale eureka rozumiem co czytam warunek nie mozesz w trakcie lektury tłumaczyć na polski.Czytasz ciągiem angielskie zdanie i w glowie tylko jasność.Gorące pozdrowienia i mów Dziewczyno mów, jeśli mówisz tak pięknie jak piszesz to nie krępuj się mówić po angielsku.Trzymam kciuki:) - 9 lat temu zmieniany: 9 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Będę próbował stworzyć schematy decyzyjne: Tekst angielski lub Audio (z lekcji lub starych podręczników)- Co mogę się zapytać, (lista) co mogę odpowiedzieć, ja lub mój interlokutor, co mogę dodać, z czym się nie-zgodzić. I tak dalej, ważne jest by najpierw robić powoli i dokładnie, wiele razy to samo, a potem skracać czas by się przyzwyczaić Jak techniki w sztukach walki. Jak mi się uda, (bo zacząć coś takiego pewnie będzie masakrą) to dam znać. Ta metoda w teorii będzie dużo lepsza niż rozmawianie bo by rozmawiać zwykle wystarczy ci mniej pojęć gramatycznych i słów i po wielu takich rozmowach będziesz korzystał tylko z kilku ulubionych. Ale to teoria, zawsze coś może nie działać. Ja w każdym bądź razie niedługo spróbuję.
Cecyl

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Podobne wątki