Wielki problem z mówieniem. Pomocy

zmodyfikowany: 3 lata temuostatnia aktywność: 3 lata temu
Witam uczę się już angielskiego bardzo długo, dużo rozumiem ( najwięcej czytając), ale jak mam coś powiedzieć nie potrafię sensownie wypowiedzieć zdania 🙁. W myślach wiem co chcę powiedzieć, ale mówiąc to na głos ciężko wymówić mi poprawnie większość wyrazów. Jak się uczyć żeby nie mieć takiego problemu?
aska18m

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

 

Odpowiedzi: 5

A robisz codziennie Powtórki na eTutor?
Jeśli tak to zakladam, że masz już nieco elementów w bazie tego mechanizmu. Wówczas w trakcie powtórek dla większości haseł (po podaniu odpowiedzi) w dolnej części ekranu pokazywane są przykładowe zdania. Przy ich końcu klikaj w symbol głośnika i czytaj na głos naśladując właśnie usłyszanego speakera. To powinno z czasem nieco odblokować Ci język i wymowę.
W części Gry językowe znajduje się też Trener wymowy.
Ustaw tam poziom A. Wysłuchaj (opcjonalnie) wymowy speakera. Potem kliknij w symbol mikrofonu, przeczytaj na głos i znów kliknij w mikrofon. Teraz kliknij w "Sprawdź". Być może całość będzie lepiej się udawać przy zastosowaniu osobnego, zewnętrznego mikrofonu. (Ten w moim tablecie jest taki sobie.)
Nie wspominam już o chodzeniu na konwersacje, robieniu tego przez skype z nativem, bo to oczywiste, ale niekoniecznie jeszcze dla Ciebie dostępne.
parseq
3 lata temuzmieniany: 3 lata temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

To jest zupełnie normalne, a jednocześnie najtrudniejsze w całej nauce języka. Prawie każdy dużo lepiej rozumie angielski niż się nim praktycznie posługuje. Wynika to z tego, że w naszych warunkach o wiele częściej przyjmujemy to, co ktoś wyraża w danym języku, a sami nie musimy się wysilać, bo wszędzie i tak mówi się po polsku i nie ma okazji, żeby ćwiczyć mowę. Nauczanie języka w szkole też nie pomaga, bo z tego, co pamiętam, to są godziny spędzone na słuchaniu i czytaniu, a speaking robi się, za przeproszeniem, na odwal, chociaż to powinno być tak naprawdę najważniejsze ćwiczenie.
Jeśli wymowa sprawia ci trudności, nic straconego. Miałem ten sam problem i wiem, że da się to opanować. Na początku dużo mi pomogły filmiki/nagrania dotyczące wymowy. Wystarczy poszukać na youtube pod hasłem "English pronunciation". Bardzo przydatne są materiały na temat różnic między poszczególnymi samogłoskami w minimal pairs, np. krótkie i długie "i" - /ɪ/ oraz /iː/ - w wyrazach "hill" i "heel".
Nie wiem, czy tak jest w twoim wypadku, ale jednym z błędów najczęściej popełnianych przez Polaków jest wymowa słów zakończonych na "-ing" takich jak "doing" przez "g" na końcu. Tak naprawdę jest tam inna głoska - ŋ, a "g" się nie wymawia. Nie chcę za dużo się rozpisywać. Na pewno znajdziesz dużo lekcji na ten temat, a jak już sobie z tym poradzisz, to pomoże w płynniejszym mówieniu i poprawi akcent.

Wielu dźwięków charakterystycznych dla angielskiego nie używamy w naszym języku, dlatego wymowa to podstawa. Naukę wymowy możesz dostosować pod określony akcent, jeśli ci na tym zależy. Ja akurat staram się mówić z akcentem US, ale równie dobrze możesz ćwiczyć British. Jak kto lubi. Jakbyś się zastanawiała nad poprawną wymową danego słowa, warto skorzystać ze słownika Cambridge English online
https://dictionary.cambridge.org/
Przy każdym wyrazie jest nagranie w wersji US i UK, więc można sobie porównać.

Innym przydatnym ćwiczeniem jest czytanie na głos. Znajdź sobie jakiś fragment tekstu, np. artykuł albo rozdział w książce i próbuj czytać głośno. Jakkolwiek na początku to się wydaje dziwne, ćwiczenie rozwija aparat mowy i z czasem robi się to coraz łatwiej. Jeśli dane słowo sprawia trudności, to można sprawdzić wymowę w słowniku. Oczywiście to też nie takie proste, bo w zdaniu oprócz pojedynczych wyrazów liczy się intonacja i tzw. weak forms, ale tym się tak mocno nie przejmuj, bo to samo w końcu przychodzi.

Swojego czasu słuchałem też dużo anglojęzycznych stacji radiowych z kategorii news przez internet, bo tam nie ma muzyki, tylko cały czas lecą różne talk show, informacje i, niestety, często reklamy ;p Wydaje mi się, że takie bierne słuchanie też pomaga, bo osłuchujemy się z wymową i zawsze możemy usłyszeć trochę nowego słownictwa. Nie trzeba się na tym zbytnio skupiać. Ja to sobie po prostu puszczałem w trakcie przeglądania internetu. W razie co mogę polecić Michigan Radio, WTOP Washington, a z UK BBC London. Większość znanych stacji radiowych ma opcję "Listen live" na swojej stronie.

Poprawna wymowa to jedno, a wcielanie jej w życie w rozmowie to już co innego. Najlepiej znaleźć kogoś, niekoniecznie native speakera, kto będzie chętny od czasu do czasu porozmawiać po angielsku. Wiem, że to może być trudne, bo większości znajomych aż tak bardzo na języku nie zależy, ale kto wie. Jak wspomniałem jednemu z kolegów na studiach, że lubię uczyć się angielskiego, ale nie mam okazji, żeby ćwiczyć mówienie, to teraz mówimy do siebie tylko po angielsku.
Możesz chodzić do szkoły językowej na same konwersacje, tyle że to trochę kosztuje. Myślałem o tym, ale jakoś na razie z tego nie korzystam.

Tak najogólniej najważniejsza rzecz to nie bać się mówić i nie wstydzić, jeśli coś nie wychodzi. Posługiwanie się drugim językiem zawsze jest znacznie trudniejsze od mowy ojczystej. Jakbyś dała Anglikowi polski tekst do przeczytania, to po kilku słowach zapewne powie, że nie potrafi. Ty się tak łatwo nie poddajesz i próbujesz opanować jego język. A to już coś! Nikt nie oczekuje, że będzie idealnie. Ćwicz stopniowo i z czasem będzie ci to wychodziło coraz lepiej.
Gość
3 lata temuzmieniany: 3 lata temu
ewa.florczyk - Mam podobny problem jak Ty. Często słucham stacji radiowych po angielsku, natomiast mówienie sprawia mi trudności. Mam problem z przełamaniem swoich lęków, że powiem coś niepoprawnie albo, że nie będę umiała odpowiedzieć na pytanie w logiczny sposób.
Kilka wskazówek powyżej wydają się i dla mnie pomocne. Czytanie na głos, czemu nie? Poszukam też kogoś, kto będzie miał ochotę zamienić ze mną parę słów w języku angielskim.
Dzięki!
- 3 lata temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Cześć,

Rada może zabrzmi banalnie, ale najważniejsze jest, by mówić jak najwięcej. Korzystaj z każdej okazji, by ćwiczyć wymowę. Nawet gdy uczysz się sama, czytaj na głos zamiast w myślach, nie poprzestawaj na wysłuchaniu lektora, tylko powtarzaj po nim. Jak długo uczysz się angielskiego? Piszesz, że najlepiej idzie Ci rozumienie tekstu czytanego – być może podczas nauki bardziej skupiasz się na czytaniu i pisaniu i częste mówienie po angielsku zwyczajnie nie weszło Ci w nawyk :)

Pozdrawiam :)
agnieszka.bed
Pracownik eTutor
aska18m - Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi, porady są bardzo cenne i na pewno wdroże je ucząc się języka. Mój błąd chyba głównie polegał na tym, że nowe słówka czy zwroty głównie powtarzałam w myślach. Agnieszka.bed uczę się już 3-4 lata z przerwami--teraz postanowiłam ostro zabrać się za naukę i w końcu opanować język. Jeszcze raz wszystkim dziękuję :) - 3 lata temu
parseq - Narząd nieużywany ulega atrofii. Języka trzeba (fizycznie!) używać, nawet gadając do ściany, inaczej zostaniesz tam gdzie jesteś.
Mam jeszcze jeden pomysł, sam go (choć zbyt rzadko) stosuję. Z pewnością masz ulubione piosenki po angielsku. Wchodzisz więc na tekstowo.pl i drukujesz tekst, a potem odpalasz piosenkę tam albo bezpośrednio na youtube i... śpiewasz razem! Po pierwszej piosence napisz co o tym sądzisz!
- 3 lata temu zmieniany: 3 lata temu
ulka120 - Też zaczekam się otwierać dzięki śpiewaniu piosenek. Polecam na początek utwory Queen. Freddie baardzo wyraźnie spiewa - 3 lata temu
grd - Najważniejsze, żeby znaleźć dla siebie akurat to, nad czym człowiek będzie w stanie wysiedzieć godzinami. Niestety nauka języka trwa, więc jeśli to ma być Mtv, to działajcie - mój kolega w ten sposób nauczył się angielskiego jako dzieciak i pracuje całe życie po angielsku w jakiejś super korporacji. Jeśli chodzi o teksty piosenek, to ja traktowałabym to raczej jako dodatek, ale faktycznie mój mąż tak się uczy - analizuje teksty i opowiada mi jak się mówi teraz w Nowym Jorku. Zawsze mnie zaskakuje. I idzie mu z angielskim coraz lepiej, więc jest coś w tym. Ale serio - mam w domu np. kilka wieczorów i weekendów tą samą piosenkę do znudzenia kilka godzin :) Ale on wybiera trudne :) - 3 lata temu
grd - A moje doświadczenie z nauką rozumienia ze słuchu, czy mówienia są takie, że jeśli tylko masz wrażenie, że pewien niski, czy łatwy poziom masz opanowany, od razu skacz poziom wyżej, nie wałkuj niskiego poziomu, bo w naturalnej sytuacji nic Ci to nie da i na dłuższą metę nie ma to sensu, będzie tylko stratą czasu. Najważniejsze, to szybko dojść do poziomu, który Cię interesuje - filmy, czy jakieś BBC, czy trudne piosenki, dosłownie w 3 krokach. Pierwszy - wiadomo - (mówimy tu o osobach, które wiele lat się uczą i dalej się nie dogadują) to będzie jakiś B1 - 3 lata temu
grd - czyli jakiś nauczyciel języka na youtube, który mówi super wolno - ale to góra kilka dni w jednym ciągu kilka godzin dziennie. Po tych kilku godzinach/dniach, jak tylko mamy wrażenie, że rozumiemy, to absolutnie nie czekamy, aż nabierzemy co do tego kompletnej pewności, nic z tych rzeczy. Od razu bierzemy coś, co wiemy, że jest w miarę łatwe, choć nie rozumiemy. To musi być coś z cyklu dla obcokrajowców. I tu też dosłownie kilka dni / tygodni kilka godzin (przynajmniej godzina) dziennie, do tego znajomego nam już wrażenia, kiedy zaczynamy już łapać - oczywiście słuchamy jednego fragmentu do skutku - wszystkie chwyty dozwolone ;) i kiedy już robi się to dla nas przystępne, - 3 lata temu
grd - ruszamy z codziennym językiem - TV (mnie osobiście nudzi) ale ja chciałam słuchać audiobooki Dana Browna (Kod Leonardo Da Vinci) i ta petarda mnie wciągnęła i słucham wiele razy jednego fragmentu przynajmniej godzinę dziennie (no przynajmniej 15 minut) żeby się przestawić na język obcy przed pracą i działa super. Jeśli do tego zaczęło nagrywać powtarzane za lektorem, krótkie fragmenty tekstu (ale do skutku - to już perfekcyjnie - dopóki nie zaczynam "wyrabiać się w czasie" i nie brzmieć jak lektor (no prawie;)). Po takim ćwiczeniu dzień jest super przegadany w obcym języku :) polecam. Polecałam moją metodę na facebooku i spotkała się z szeroką krytyką nauczyciela, wg których jest zbyt - 3 lata temu
grd - drastyczna i może zrazić ucznia do nauki heheh dla mnie to jakiś bullshit, bo nic nie nakręca bardziej do nauki, niż widoczne postępy. Ale fakt - ja byłam zmotywowana, dla mnie to było być albo nie być na obczyźnie. Po prostu musiałam znaleźć sposób na szybkie nauczenie się języka i zrobiłam to właśnie tak. - 3 lata temu
grd - ups powtarzam się :( jeśli Wam to przeszkadza, dajcie znać, to usunę :) - 3 lata temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ja popełniam te same błędy w nauce co Ty - uczę się głównie czytając i słuchając (jako samouk). Tak właśnie znalazłam się na etutor - jedynym portalu z możliwością nauki zdań - poprawiło to moje umiejętności diametralnie. Dodatkowo czytam i nagrywam swój głos powtarzając za audiobookami - nagrywam fragmenty do skutku - dopóki nie brzmię "prawie" tak samo :) ćwiczenie mega. A nie mogę się zgodzić z przedmówcami, że ćwiczenie w myślach nie pomaga. Pomaga jak najbardziej, doskonale ułatwia formułować wypowiedzi, nie uczy tylko wypowiadać. Ale nawet najlepszych umiejętności mówienia nie wykorzystamy, jeśli nie będziemy potrafili formułować wypowiedzi.
grd

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Zawsze mowie mojej zonie powtarzaj na glos powtorki, bo musisz sie przyzwyczaic do mowienia w obcym jezyku.

Po ilus tam godzinach i tysiacach zrobionych powtorek na Etutorze, nie zastanawiacie sie na tym co macie mowic, tylko mowicie automatycznie bez zastanowienia i tlumaczenia zdan z jezyka polskiego na angielski.
piotr.grela

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Podobne wątki

Pomoc i wsparcie