6.000 powtórek dziennie - nauka to?

zmodyfikowany: 11 lat temuostatnia aktywność: 7 lat temu
Jak to możliwe, że niektórzy użytkownicy robią tygodniowo do nawet 40.000 powtórek, czyli dziennie ok. 6.000?! Czy tu jeszcze można mówić o efektywnej nauce? Wygląda to jak stemplowanie klawisza w celu utrzymania się na pierwszych pozycjach. Jeśli się mylę to proszę o wyjaśnienie tego curiosum :)
bird
zenstef - Nie, to nie jest nauka. No, może że...
Tak całkiem efektywnie to mi wychodziło
do ok. 2 tys./1 tydzień. A nawet tak matematycznie: na jedna powtórkę potrzeba
no niechby 5 sek. Systematycznie ok. 6 godz. dziennie na powtórki?
ps.jak na moje to niech robią co chcą, jest przecież demokracja :)
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu
quantum137 - Zgadzam się z Tobą Zenek.
5 sekund zdaje się być czasem sprintera, który dobrze zna swoja bieżnię :)
To bardzo dobry wynik przy rozsądnej ilości nowych elementów i szybkim 'mieleniu' już poznanych:) Pozdro!
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

 

Odpowiedzi: 42

40000 powtórek tygodniowo to już bardzo dużo. Niemniej jest to możliwe - przy dobrym tempie jedna powtórka zajmuje około 2 sekund. System nie pozwala robić powtórek zbyt szybko - osoby ze szczytu rankingu spędzają w serwisie 20-30 godzin tygodniowo.
pako
Pracownik eTutor
zenstef - Dobrze, że Pako wróciłeś.
Ostatnio tak wychodziło, jakby tu nadzorcy nie było ;)

ps. pozdrowienia dla Administracji i Pań Nauczycielek eTutor
- 11 lat temu
bird - Jasne, technicznie można, ale jak przy takim speedzie nazywać to nauką? Jeśli jest to możliwe to mamy do czynienia z obcą formą życia. Witamy :D - 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu
zenstef - Wychodzi tak jak zawsze. Jak bird mówi,
to bird wie.
- 11 lat temu
dania57 - a może ta osoba nie nazywa tego nauką tylko powtarza słówka dla zabawy, albo dla sportu, ewentualnie dla zabicia czasu.Dla mnie idealna ilość powtórek to 100-150 dziennie. - 11 lat temu
bird - U mnie wygląda podobnie - ok. 100 powtórek dziennie z analizą przykładowych zdań. Powyżej 200 zamykam.
Może wypowiedzą się bohaterowie naszych domysłów i zdradzą tajemnicę oraz cel sięgania statystycznych wyżyn :)
- 11 lat temu
bird - Coś w temacie :D
http://www.youtube.com/watch?v=NxfJfv9tirU
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu
quantum137 - Bardzo ciekawe i daje do myslenia.
Słuchając tego przemówienia skojarzyło mi się trochę z tym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Technologiczna_osobliwo%C5%9B%C4%87
http://pl.wikipedia.org/wiki/M%C3%B3zg_matrioszka
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ja myślę, że nie na tym polega efektywna nauka, aby nabijać słówka niczym stemplująca listy pani na poczcie. Bo nawet jeżeli ktoś ma czas (i siłę) aby te 6h dziennie poświęcić na powtórki... to znacznie efektywniej (i rozsądniej) byłoby posiedzieć 3h przy powtórkach i 3h obcując z językiem w inny sposób (książki, filmy, strony internetowe, audiobooki). Nie chcę oceniać osób (o których nic nie wiem), tak samo jak nie chcę oceniać ich sposobu nauki (o którym wiem tylko tyle, ile wspomnieliście), ale kojarzy mi się to z chorą rywalizacją, zamknięciem się na inne formy nauki i wielkim, niekoniecznie dobrym przyzwyczajeniem. Trochę też błędnym kołem, bo z takiej ilości powtórek ciężko jest się wydostać...

Jest jeszcze kwestia motywacji poprzez bycie na szczycie rankingu... Sama przyznam, że cieszyło mnie gdy byłam w pierwszej piątce znanej wszystkim pierwszej kolumny :) Na szczęście taką motywację (zewnętrzną) zamieniłam z czasem na motywację wewnętrzną i teraz jestem o wiele bardziej usatysfakcjonowana :)

Pozdrawiam Was i obce formy życia!
Wiolaen

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

To może też dorzucę swoje dwa grosze.

Wykonywanie setek powtórek dziennie to po prostu męczarnia.
Od początku mojej nauki w e-tutorze dodaję słówka i zwroty w tempie 40 dziennie [średnio].
98%-99% tych elementów znam, reszta to nowe elementy.
Na początku miałem olbrzymią ilość powtórek, które sięgały chyba 8-10 tysięcy tygodniowo ale zaznaczam, że były to w 100% zwroty jakie znam, po kilkunastu dniach ta 'masa' stopniała do kilkunastu dziennie, bo wiadomo były oceniane po kilka razy na 4 i teraz są w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Obecnie szukam oprócz nowych rzeczy również słów jakie znam ale jakich jeszcze nie mam w powtórkach.
Jest to jedyny powód tego, że cały czas mam tyle do potarzania i powiem Wam, że ciężko mi jest to robić tak, by faktycznie elementy, których nie znam każdego dnia kończyć.
Jest to około 100 zwrotów.
Trochę tym już jestem znużony bo brakuje mi zdań ze słowami jakich nie znam, ale pal licho.

Kilka tysięcy powtórek dziennie ... to nie możliwe, bo ludzki mózg nie jest w stanie takiej ilości informacji strawić.

Jest to według mnie nabijanie licznika.
Mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że rzetelne, ale takie z ręką na sercu powtórki [kilka maksymalnie kilkanaście dziennie nowych słów i zwrotów] to wynik mnie zadowalający. Tak czy siak mieli się to kilka a nawet kilkanaście dni by się oswoić z nowym materiałem.

Wydaje mi się, że osoby które posiadają dziesiątki tysięcy elementów na koncie a będące o zgrozo na poziomie A1/A2/B1 nie zdają sobie sprawy, że wyrządzają sobie krzywdę.

W jakim celu dodawać np. 50 zdań z jednym czasownikiem, powtórzone tłumaczenia itp?

Nawet jeśli ktoś jest na tyle zdolny i jest w stanie ogarnąć w obcym języku tak olbrzymi zakres materiału, powiększając go o 100-200 elementów dziennie to nie zmienia faktu że w dłuższej perspektywie będzie w kółko powtarzał rzeczy których nie pamięta.

Jeśli ktoś opanowuje te zwroty to znaczy, że je ocenia na 3 lub 4 i wtedy są coraz rzadziej. Ilość powtórek powinna logarytmicznie i powoli maleć a nie utrzymywać się na stałym poziomie.

Dla ciekawości podam wyniki badań lingwistycznych na temat ogólnej liczby znanych zwrotów przeciętnego Amerykanina.
40-65 tysięcy słów, zwrotów, kolokacji, nazw własnych itp. jakie kiedykolwiek widział w życiu, z tego 15-20 tysięcy może być używane w języku czynnie jeśli jest to osoba bardzo utalentowana.
Średniaki językowe posługują się około 5-10 tysiącami słów, słabi językowo i masa krytyczna [czyt. niewykształceni zupełnie] około 2 tysięcy.

[powyższe liczby to bardzo duże przybliżenie z racji trudności, które towarzyszą w określeniu czym jest 'słowo'.
Czy get, up, get up to 3 czy 2 słowa?
Czy table, tables to 1 czy 2 słowa?
No właśnie :)
Różnie się do tego podchodzi ale pi razy oko kilkanaście tysięcy różnych' językowo elementów to dobry wynik.

PS. Czasami jak mi się nudzi otwieram słownik i pakuję 'jak leci' nowe elementy. Zrobiłem tak chyba 4 tygodnie temu gdzie wrzuciłem jakieś 200 czy 300 nowości w przeciągu tygodnia... do dzisiaj połowa mi zalega, nie pamiętam ich. Po prostu czasami 'trafię' że to jest to słowo ale nie czuję, że siedzi już w moim słowniku.
Na pewno jest to kwestia indywidualna ile kto może zrobić, ale można wyciągnąć rozsądne wnioski gdy się samemu wgłębi w jaki sposób opanowane wyrazy z powtórek 'idą w siną dal' i jak ilość powtórek znanych rzeczy zawsze maleje z czasem.

--------------------------------------------------------
PS. TEMAT JEST KONTROWERSYJNY więc notka wyjaśnienia
--------------------------------------------------------
To są moje przemyślenia i nie mają na celu nikogo urazić.
NIKOGO tu celowo nie krytykuję, nie jest to moim celem.
Ponad 90% waszych użytkowników to początkujący.
Moje przemyślenia i innych użytkowników na ten i inne tematy powinny zmuszać do ruszenia szarych komórek i wyciągnięcia wniosków. Ktoś może się poddać gdy zobaczy, że inny użytkownik jest w stanie robić 20 razy więcej powtórek/ obrazków/ nagrań ale trzeba pamiętać też o tym czy dana osoba uczy się wszystkich zdolności językowych bo to jest sensowna nauka angielskiego.
quantum137
11 lat temuzmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Kiedyś też się zastanawiałem jak to możliwe.
Ale potem doszedłem do wniosku, że gdybym był więźniem lub
osobą niepełnosprawną, to byłoby to lepsze spędzenie wolnego
czasu niż gapienie się w tv lub serfowanie po necie.
Ta moja projekcja rozwiała moję wątpliwości i polubiłem
moje stałe miejsce pod koniec trzeciej setki użytkowników:)
enio
11 lat temuzmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Jeszcze taka refleksja po tym co napisał pako...
'40000 powtórek tygodniowo to już bardzo dużo. Niemniej jest to możliwe - przy dobrym tempie jedna powtórka zajmuje około 2 sekund.'

Jeśli ktoś specjalnie ocenia kilka tysięcy słów dziennie jako nie zapamiętane i by występowały dzień w dzień to trzeba pamiętać o tym, że tych powtórek z teoretycznych 40 000 jest grubo ponad 100 000 tygodniowo, bo jeśli 2/3 z nich nie jest zapamiętane to są robione co najmniej 2 razy.

Przy tak pokaźnej liczbie setki/tysiące (w zależności od osoby) nowych elementów dziennie będzie nawet kilkanaście razy ocenianych na 1. Tak przynajmniej jest w moim przypadku, gdzie z niezapamiętanych, np. 50 słów powtarzam jedno 5 do 10 razy dziennie a w statystyki to idzie jako 1 powtórka.

Kolejna sprawa to zdania ... jeśli występują w powtórkach jako elementy nowe do nauki to średnia NIE MOŻE być 2 sekundy na element, bo zdania nawet nie zdąży się przeczytać, dodać należy jeszcze przyciśnięcie guzika, opóźnienie komputer-serwer, tzw. lag, no i jak ktoś ma spory ping to jest to prosty rachunek, że nie uczy się w ogóle.

Nie ma tu mowy o odsłuchaniu zwrotu/ wyrazu bo nawet w przypadku pojedynczych słów czas ten jest dłuższy niż 2 sekundy, w zdaniach dochodzi nawet do 5-6 sekund.

Gdzie w tym wszystkim jest czas na 'przypomnienie', próbę odnalezienia słabo zapamiętanego zwrotu w pamięci?
W moim przypadku te które są nowe/ słabo utrwalone mam na końcu języka i czasami długo gapię się na jakiś element by i tak go oznaczyć na 1.

30 godzin tygodniowo/ 100 000 [uwzględniając te robione 2 razy i te robione kilkanaście razy] to około 1 sekundy na element.

I jeszcze dochodzi kwestia czasu na dodawanie nowych elementów, by baza rosła i inne ćwiczenia, np. obrazki.
Jak się to wszystko policzy [ja policzyłem z ciekawości]
wyszło mi poniżej 1 sekundy na element w e-tutorze ... czyli zaiwanianie ze wszystkim na 100% i nic więcej.

Dodawanie elementów bez ich analizy czy są przydatne, czy się nie powtarzają, czy nie zawierają błędów, i wiele innych tylko po to by było ich jak najwięcej jest z mojego punktu widzenia bez sensu.

--------------------------------------------------------
PS. TEMAT JEST KONTROWERSYJNY więc notka wyjaśnienia
--------------------------------------------------------
To są moje przemyślenia i nie mają na celu nikogo urazić.
NIKOGO tu celowo nie krytykuję, nie jest to moim celem.
Ponad 90% waszych użytkowników to początkujący.
Moje przemyślenia i innych użytkowników na ten i inne tematy powinny zmuszać do ruszenia szarych komórek i wyciągnięcia wniosków. Ktoś może się poddać gdy zobaczy, że inny użytkownik jest w stanie robić 20 razy więcej powtórek/ obrazków/ nagrań ale trzeba pamiętać też o tym czy dana osoba uczy się wszystkich zdolności językowych bo to jest sensowna nauka angielskiego.
quantum137
11 lat temuzmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ja jeżeli zrobię ok 600 słówek dziennie, to jestem bardzo zadowolona i muszę na to poświęcić cały wolny czas, też nie mieści mi się w głowie jak można się tyle naklikać :)
p-o-l-a
Wiolaen - No właśnie - z naciskiem na "naklikać"
(a nie nauczyć się... :)
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Staram się nie przekroczyc 200 powtórak dziennie bo wtedy mam czas nie tylko na powtarzanie ale także na czytanie, słuchanie, przeglądniecie zagadnień gramatycznych z podręczników i wykonanie jakiegoś testu. Czasami mam ochotę zaszalec i dołożyc duzo nowości ale wiem że sterty powtórek szybciej zniechęcą mnie do nauki. Powoli, różnorodnie i w miarę możliwosci dokładnie - tego się trzymam. Pozdrowienia.
P.S Teraz lato i słońce w końcu świeci więc lepiej troche na świeże powietrze zamiast tysięcy powtórek ( dotleniony mózg lepiej pracuje). Od poniedziałku mam następujący plan- angielski rano, potem ogarnąc dom a popołudniu na górskie szlaki!!! Mam nadzieje, że mi sie uda.
bogusia.nidecka
11 lat temuzmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Zapomniałam dodac że zrobienie 200 powtórek( z czego połowa to zdania) zajmuje mi do 2 godzin. Z tym że zawsze kilkakrotnie odsłuchuję wymowę i powtarzam słowo lub całe zdanie.
bogusia.nidecka
11 lat temuzmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Mi się raz udało zrobić chyba ponad 1000 powtórek w 1 dzień... Były to skumulowane zaległości z całego miesiąca... Siedziałam nad nimi cały dzień, od bladego świtu do późna w nocy, przerw prawie nie robiłam... Bardzo dużo z nich już nie pamiętałam i oceniałam na 1 lub 2, ale drugi raz tego samego dnia ich już nie powtórzyłam... Cieszyłam się, ze wogle je przejrzałam, bo była to potworna męczarnia...

Były też czasy w których miałam po ok 500 powtórek dziennie... Na początku jak dodawałam dużo prostych słówek, które lepiej lub gorzej kojarzyłam nie wiem skąd...
Były to same słówka, bo wtedy jeszcze nie można było dodawać zdań...
Poświęcałam na to też cały dzień robiąc po kilka podejść... Starałam się robić wszystkie do "zera" ale i tak o północy zostawało mi ok 100.
Powiem wam, że były to granice moich możliwości, ale przyniosły pożądane efekty, bo po ok pół roku ciężkiej pracy zaczęłam coś kojarzyć z angielskiego, chyba jakoś wtedy zaczynałam oglądać filmy z angielskimi napisami... a zaczynałam naukę od podstaw :D
Wampirka

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

a tak naprawdę to po co się tu jest ? aby się nauczyc dobrze operować językiem czy bezsensownie dbac o pierwsze miejsce na liście?
a i mam pytanie czy sa jakieś nagrody za bycie ''pierwszym/ą''?
bo i bez tego nie widzę w tym wiscigu szczurów sensu
korka
quantum137 - Były dane darmowe abonamenty 5 osobom z największą reputacją kilka miesięcy temu, czyli za pomoc innym użytkownikom. - 11 lat temu
Wampirka - Ja jak znalazłam się na tej liście (gdzieś na końcu, ale zawsze) to miałam z tego dużą satysfakcję :oD i starałam się na niej utrzymać jak najdłużej, dzięki czemu więcej czasu poświęcałam na naukę. Dla mnie jak widać miało to jakiś sens - każdy skuteczny sposób motywowania jest dobry :) - 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

6000 dziennie...
Ja z ledwością robię kilkaset, żeby się tego nauczyć i dobrze zapamiętać. Powtórki to też lekki koszmar, ale z czasem jest większa motywacja. Jednak jak znaleźć czas na robienie ich aż tylu? Przecież w nauce są jeszcze nowe słówka, lekcje i inne ćwiczenia.
Albo ktoś jest naprawdę dobry w angielskim i wszystko umie, albo odpuszcza i po protu klika żeby przejść dalej
pdobies

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

6000/ dzień = to nie nauka tylko sprawne wciskanie klawisza na klawiaturze -;)
można zablokować go np. spinaczem lub ołówkiem - i przy szybkim łaczu z internetem możemy pppooowwwtttaaarrrzzzaaaććć - nawet kilka razy wiecej niż 6000/ dobę,[ (24 x 60 x 60):3 ] = 28 800 powtórek.

6000 powtórek dziennie to nie nauka to BZDURA.
TLK

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Przecież Pako /Administracja/ napisał, że 40000 powtórek tygodniowo to już bardzo dużo, ale jest to możliwe.
Jako kolega to mogę Ci powiedzieć tylko jedno. A może niektórzy mają po
prostu bardzo dobre zdolności wzrokowe i jak się naoglądają bardzo dużo słówek i tekstów, to samo wchodzi do głowy.
A jakbyś obejrzał 40.000 golutkich panienek, to Ci się nie przyśni ani jedna? Raczej Ci się któraś przyśni... :)
A może tak samo jest z tymi słówkami?
Robią jak robią i raczej to jest ich sprawa, a jak nadal są zarejestrowana to oznacza, że postępują zgodnie z regulaminem eTutor.
Jest demokracja i niech każdy postępuje tak jak tylko to mu się podoba :)
zenstef

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Pozwolicie,ze i ja zabiore glos dawnymi czasy to byly dyskusje na Tutorze dawno mnie tu nie bylo i widze,ze nudzicie sie szukajac tematow zastepczych dyskusja rozwinela sie nad podziw.Szkoda tylko,ze korespondencja prywatna do mnie nie ma nic wspolnego z opiniami na szanownym forum.Tak dla Waszej wiadomosci poki co nie ma limitu dziennego i ile powtorek robie dziennie to tylko moja aktywnosc i zamilowanie do angielskiego a Wasze przeliczanie na sekundy troche mnie smieszy bo oprocz powtorek jestem aktywna rowniez na obrazkach.Nie wiem kto upowaznil Tutora aby podawac ile godz tyg lub dziennie poswiecam nauce te dane maja tylko moi znajomi skad wiec ta wiadomosc dla szerokiego ogolu?Pozdrawiam wszystkich analitykow mojego sposobu korzystania z Tutora darujcie place i.... jak korzystam to juz moja prywatna sprawa
ipon
chowek - wiekszosc czekala az cos napiszesz:))
i sie doczekala :) ;p
ale sie temat jutro rozwinie:) ;p
+
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu
bird - Ranking użytkowników jest ogólnodostępny:
https://www.etutor.pl/statystyki/ranking/
Nikt tu nie wymienił Ciebie z loginu. Ja ze swej strony byłam ciekawa efektywności obranego przez niektórych użytkowników systemu nauki.
- 11 lat temu
quantum137 - Nie trzeba podawać danych, wystarczy umieć liczyć, myśleć i wyciągać wnioski. - 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Chowek z calym szacunkiem dla Ciebie ale na Tutorze jest ponad sto tysiecy i jescze wiecej wiec nie wstawiaj takich tekstow,ze wiekszosc czekala przykro mi,ze musze prostowac takie oczywiste fakty moze Ty czekales chowek i sie doczekales ale po co wplatujesz mase niezainteresowanych?
ipon
chowek - sorki jak cie urazilem......
pozdrawiam:)
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Bird powiem Ci jedno im wiecej robisz tym wiecej zapamietujesz poszlam droga amerykanskiej szkoly sprawdza sie rewelacyjnie
ipon
bird - A czy mogłabyś zdradzić ile czasu dziennie poświęcasz na powtórki?
Napisz coś więcej o tej metodzie.
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

poczytaj sobie o metodzie Callana nie popieram jej w calosci ale glowne zalozenia bardzo sie sprawdzaja przynajmniej w moim przypadku.Pozdrawiam zycze milego weekendu
ipon
bird - Znam metodę Callana - chodziłam na kurs. To szkoła brytyjska, nie amerykańska :) Owszem, kładą nacisk na tempo, ale nie aż takie :)
No więc co z ilością spędzanego dziennie czasu, aby zrobić te 6.000 powtórek?
- 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu
zenstef - Ja również mam pytanie do Mirki.
A w powtórkach masz również przykładowe
zdania eTutor, czy tylko powtarzasz same słówka?
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

cale zdania i dodaje jesli slowko jest dosc popularne i tak mam pojecie jak stosowac w mowie potocznej .Tutor oprocz powtorek ma ogromna baze slownictwa wiec ja ja wykorzystuje maksymalnie.Pozdrawiam Zenstefie.Troche zaszalam w aktywnosci ale przez pol roku bylam na zwolnieniu lekarskim a ,ze kocham dzialac wiec oddalam swoj czas nauce angielskiego
ipon

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

a tak miedzy nami mowiac Zenku piekne sa te frazy typu zielone palce lub slodkie zeby albo traktujesz mnie jak popychadlo tego ostatniego jeszcze nie uzywalam ale dwa pierwsze jak najbardziej
ipon
zenstef - hihihi:)
Miruś, a skąd wymyśliłaś te frazy?
Znamy się tylko z Forum eTutor i na pewno tak nie pisałem. Prawie rok nie pisaliśmy ze sobą na Forum, a Ty piszesz ,,traktujesz"...
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

A przestań Miruś opowiadać bajki ;)
Do systemu powtórek masz dodane właściwie tylko same słówka,
a tych elementów masz jakby między 30 a 40 tysięcy.
Ty po prostu mielisz prawie same słówka i się przyznaj bez lania :)
Nie, całych zdań na pewno nie robisz w systemie powtórek, może że
te bardzo proste i strawiane.
W naszych mózgach jest taki mechanizm, że zawsze z automatu nasze szare komórki próbują automatycznie przetłumaczyć znaczenie angielskiego na nasze.
Nawet możesz podchodzić bardzo frywolnie do zdań w powtórkach, ale nasza
podświadomość zawsze zrobi swoje. Po prostu będzie pełen atak na czachę ;)
A ile nasz mózg może wytrzymać taką presję, aby zrozumieć translejty dla zdań? Przy pełnej koncentracji niechby do 300 takich elementów?
Całymi zdaniami na pewno nie ma szans zrobić te 6 tys. powtórek,
ale w obrazkach, pojedynczych słówkach jak najbardziej.
Jak na moje to idealnie postępujesz aby się nauczyć języka Kali,
a metoda Callana na pewno nie uczy języka Kali.
Może i robisz dobrze, sam nie wiem...

Serdecznie Miruś pozdrawiam
zenstef

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Zenuś kocham Twoje poczucie humoru dzieki za wywod ale jestem baba z jajami i zostane przy swoim.Szacun Zenuś buziaczek dla Ciebie
ipon
zenstef - Dzięki, chociaż ktoś mnie lubi...
ps. hihi:) A ten Twój wyraz ,,wywod"
skojarzył mi się z innym wyrazem :)
pozdrówka :)
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Zenek ja wiem ,ze jestes aktywny na kazdym froncie i mnie sie tez tak skojarzylo ale co tam to tylko kosmate mysli az wypada pozdrowic Wacka czynie to hi hi hi z cala powaga
ipon
zenstef - Tak, Wacka spokojnie można pozdrowić.
Wacek bardzo dużo nam pomógł merytorycznie na tutorze.
Jest teraz na Premium, ale to tylko jego sprawa
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Przez ostatnie kilka dno przekonałam się do jednego. Im częściej robisz powtórki i więcej czasu na nie poświęcasz tym lepiej i sprawniej to idzie.
Więc jeśli ma się czas *co przynajmniej teraz, w wakacje jest trochę bardziej możliwe* to chyba zrobi parę tysięcy. jednak nadal nie rozumiem jaką ktoś musi mieć motywacje, bo mi chyba właśnie tego brakuje.
pdobies
quantum137 - Tak a jak ktoś zrobi 10 000 powtórek dziennie to też się zapewne nie zdziwisz. Przeczytaj uważnie co już zostało napisane a wyciągniesz interesujące wnioski. - 11 lat temu zmieniany: 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Minelo troche czasu i zmienila sie moja sytuacja pracuje w ciagu 8 godz nagadam sie z Anglikami?Otorz i tak i nie bo Tutor uczy klasyki a moi gwara wiec siedze na break i czytam angielskie gazety w czasie pracy gadam po angielsku i powiem jedno jestem lubiana ja i moja mlodziutka ciezarna Polka,z ktora sie przyjaznie bardzo dzieki pracy
ipon
lamia_wroc - ipon --> gratuluję :)

fakt, na etutor nie warto poprzestawac (mimo iz na poczatku ma sie wrazenie, ze jest tu wszystko) :) gazety, flmy, moze nawet i ksiazki to swietny pomysl : )
- 11 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

a statystyki ? powtorki?wspolczuje finaliscie on faktycznie tylko klika i wiem dlaczego bo zostalo jedno ktore chce zajac a wiec od poczatku nauki byc liderem w powtorkach.Z reka na sercu tutor to moje usta tu w Anglii ale komputer a rzeczywistosc to 2 rozne sprawy.Moze na zasadzie kali miec itd mowie ale jestem dumna z tego,ze jako analfabeta j angielskiego funkcjonuje tu i teraz i juz nie patrze na statystyki wyginam smialo......nie nie cialo tylko jezyk i do przodu Pozdrawiam bardzo serdecznie
ipon

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ostatnio coś mnie naszło na powtórne dodanie znacznej ilości nowych (ale w większości znanych!) elementów do powtórek by odrobinę intensywniej powtarzać słownictwo.
Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami.

Po pierwsze uzupełniłem swoją bazę o 1500 nowych elementów, z których kilkadziesiąt było mi wcześniej nieznanych, reszta była w mniejszym bądź większym stopniu opanowana, brakowało jej tylko w moich listach słówek.
Dodanie tych elementów, ich raczej szybka powtórka i dodatkowe powtórki poza głównym systemem powtórek by się z nimi oswoić zajęło mi 8 godzin dnia pierwszego i 11 godzin dnia kolejnego (wydłużenie czasu o 3 godziny wynikało z dodania prawie 300 kolejnych elementów).

Zazwyczaj staram się by ilość elementów jakich nie pamiętam ograniczała się do kilkunastu dziennie, góra 30-40 jak mam więcej czasu bo w przeciwnym razie muszę powtarzać zbyt wiele razy to czego nie pamiętam i dosyć mnie to irytuje:p

Po drugie, nie wiem jak inni ale przerobienie tak ogromnej partii materiału zakończyło się w moim przypadku bólem głowy, mimo przerw jakie sobie urządzałem.

Mimo, że jestem zaawansowanym użytkownikiem języka angielskiego z wieloletnim "stażem" nie wyobrażam sobie przerabiania tak obszernej partii materiału dzień w dzień, pomijam już fakt że raczej musiałbym zrezygnować z pracy bo przewałkowanie kilku tysięcy elementów zajmuje dosłownie cały dzień.

Jakie z tego wyciągam wnioski, z których może ktoś skorzysta?
Otóż w sumie nic nowego nie odkryłem, ugruntowałem się natomiast w przekonaniu, że dopóki ilość materiału jest do ogarnięcia i jest robiona porządnie to od czasu do czasu można sobie pozwolić na zwiększenie intensywności nauki o kilkaset procent (tylko fragmentarycznie, nie całościowo)
Wiem w jaki sposób działa algorytm planowania kolejnych powtórek, także w przeciągu kilkunastu dni ich ilość zmaleje do poziomu niewiele wyższego niż poprzednio - poziomu akceptowalnego przeze mnie i co ważne możliwego do zrealizowania w rozsądnym czasie - to też jest istotne.

Policzyłem sobie, że jeden element z tej całej grupy zajmował mi średnio 6-7 sekund, podkreślam, że około 5%-7% tych elementów było mi nieznanych (naprawdę nowych) i wymagały dodatkowego wałkowania.

W sumie to tyle, na koniec tylko napiszę, że nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób uczą się osoby mające stale podobną ilość powtórek rzędu tysięcy dziennie... chciałbym się tego dowiedzieć ale chyba to pobożne życzenia.
Albo muszą powtarzać w kółko to czego nie umieją... co po tylu powtórkach jest bardzo dziwne albo maja jakiś magiczny sposób by sobie z tym radzić.

Pytam tylko czy mają czas by to wykorzystać w życiu codziennym.

Mniej zorientowanym podpowiem dlaczego tak uważam.
Każdy opanowany element nie będzie się pojawiał często lecz rzadko (i coraz rzadziej czym lepiej jest opanowany) w powtórkach, w tym leży cała idea tegoż systemu. Można to w łatwy sposób sprawdzić:
Dodajemy np. 200 nowych elementów, nie dodajemy potem żadnych innych, i przez najbliższe kilka dni uczymy się ich (nie można mieć żadnych zaległości!). Zaobserwujemy na wykresach dziennych zmniejszanie się ilości powtórek, wolno ale systematycznie.

PS. To co wyżej napisałem dotyczy głównie "głównego systemu powtórek" i niekoniecznie musi być prawdą podczas ćwiczenia "moje testy", w których można faktycznie powtarzać i to rzetelnie o wiele więcej. Wynika to ze specyfikacji tegoż ćwiczenia ale w dużej mierze jest też uzależnione od zaawansowania i wiedzy użytkownika.

Pozdrawiam wszystkich!
quantum137
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
absolwentka - Ja jak tu trafiłam to dodałam sobie ponad 300 elementów i nie dość, że siedziałam nad nimi ponad 7 godzin to również dostałam wielkiego bólu głowy. Od tamtej pory się pilnuje i dodaje max. 20 (czasem męczę je dzień, a czasem 2-3). Wolę nauczyć się kilku nowych rzeczy, ale pożądanie. Uważam, że mam bardzo dobrą pamięć (lata zakuwania ustaw) i dlatego nie wierzę, aby ktoś mógł w ten sposób opanować te słówka (no może są na świecie pojedyncze wybitne jednostki). Pozdrawiam! - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
quantum137 - To że są wśród nas osoby o ponadprzeciętnych zdolnościach to raczej nie ulega wątpliwości.
Szkoda, że siedzą w ukryciu i nie zdradzają swoich sposobów, których my szarzy użytkownicy nie znamy.
Jeśli dobrze pamiętam to nigdy nie dodałem więcej niż kilkudziesięciu całkowicie nowych słów/zwrotów w przeciągu dnia, bo bym sobie z nimi nie poradził.
Thx 4 comment:) Take care!
- 10 lat temu
Jokasta - To dobrze, że wypowiedziałeś się quantum w tej kwestii, bo byłam trochę zaskoczona widząc Cię w czołówce ''powtórkowiczów''. Już myślałam, że oddałeś się wyłącznie powtórkom :) pozdrawiam

ps. Jestem bardzo ciekawa jaki system ma pierwszy zawodnik i czy wykonuje tu tylko powtórki.
- 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
quantum137 - Nic na to nie poradzę że tam wylądowałem i że się tam pokręcę z kilka dni;)
Co do rezygnacji z reszty, to zdecydowanie nie, wykonuję to co zawsze, zmieniłem tylko proporcje:)
Również pozdrawiam.
- 10 lat temu
esterka - Zimą przerabiałam ponad 300 powtórek dziennie, a zrobienie setki to dla mnie godzina. Miałam dość po 3 godzinach. Zmęczenie to więcej błędów, co z kolei zwiększało liczbę powtórek w następnych dniach. 200 to dla mnie liczba optymalna. Nie mam dużo dodanych elementów - średnio 22, w tym zdania i gramatyka. Nigdy nie miałam potrzeby dzielenia powtórek dziennych na partie (ale podchodzę do nich 2-3 razy dziennie). Dodanie listy słówek z lekcji w całości na początku nauki było trudne, teraz już nie. Parę razy zdarzyły mi się niezłe dołki - wydawało mi się, że mam mózg wyżarty przez miażdżycę. Gdzie mi tam do powtórek rzędu tysięcy ;) - 10 lat temu
quantum137 - Najważniejsze by były efekty:) - 10 lat temu
DAD - Ja lubię wykonywać wszystkie powtórki jakie miałem zaplanowane na dany dzień. Jak było ich dużo, to mnie to raczej demotywowało. Aby szybciej skończyć skracałem sobie i już przestałem wpisywac, tylko w myślach mówiłem i zaznaczałem odpowiedz. Dochodziło do tego, że jak coś przekreciłem, to mówiłem sobie że przecież wiem jak to ma być, tylko mi się troche pomyliło... :) No to jednak stwierdziłem że zaczynam siebie oszukiwać, aby tylko zaliczyć tą dzienną porcję powtórek. Uważam ze każdy powinien mieć swoje tempo, które z uwagi na możliwości czasowe i umysłowe, pozwala wydajnie się uczyć :) - 10 lat temu
quantum137 - Trudno się z Tobą nie zgodzić:) - 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ha ha tylko ile tak naprawdę da sie zapamietać z tych 6 000 słow napewno niewiele!
luke19l
quantum137 - Chyba, że się te 6 tysięcy zna, ale nie zataczajmy tutaj błędnego koła, było to poruszone wcześniej:) - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
aleksandra555 - Ja myślę, że gość siedzi przed telewizorem, ogląda eurosport , laptop na kolanach, w jednej ręce browarek, a palcem wskazującym drugiej ręki, ewentualnie innym, wciska przez półtorej godziny same "1". Potem godzinka wciskania "3". Potem 15 min dodawania do powtórek byle czego, byle dużo... A potem kładzie się spać zadowolony, że obronił tytuł PRZODOWNIKA.
Nie zdziwiłabym się tylko wcale jeżeli jego poziom angielskiego byłby A1.
- 10 lat temu
quantum137 - Jestem pod wrażeniem, sam bym na to nie wpadł:p - 10 lat temu
esterka - Żarty, żartami, nic nie wiemy o tych osobach. Może są wybitnie uzdolnione, może mają taką metodę (zgoda - dyskusyjną). Może mają nadmiar czasu i tak go wykorzystują. Kto zadawałby sobie trud parę godzin klikać, i to dzień po dniu, tylko dla miejsca w rankingu? Tytułowe 6 tysięcy przechodzi moje wyobrażenie; 1/20 z tego - tyle mogę zrobić. Jednak ktoś chyba naprawdę tak się uczy. - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
chinyere - mam jeszcze jedna teorie- moze ktos uczy sie nie tylko angielskiego... w powtorki mozna wpisac praktycznie wszystko, ja swojego czasu tworzylam sobie powtorki z definicji potrzebnych na studiach (takie uzupelnianki z brakujacym jednym slowem, ewentualnie z kilkoma slowami). Moze gosciu powtarza nie tylko angielski i nie sam tylko w kilka osob, wtedy taka ilosc powtorek bylaby bardziej prawdopodobna i sensowna... tez mnie to intryguje :] - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
quantum137 - Kilka osób na jednym koncie... hmmm ale algorytm powtórek o tym nie wie... - 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Gratuluję poczucia humoru świetne pytania ,świetne odpowiedzi i aż się roi od plusików.Szkoda tylko,że klimat odpowiedzi zależy od loginu zadającego pytanie.Ja dostałam po łapach za pytanie a co sadzicie o naszym liderze powtórkowym?Minusowy zawrót głowy.Nie wiem po co odpisuję albo zadaję pytania bo jestem bardzo izolowana ale czasami są tak absurdalne sytuacje ,że się odzywam.Wiem,że cały czas wsadzam palce między dzrzwi co co moje zapytanie to takie właśnie odczucie
ipon
chinyere - Ipon, czasem w wypowiedzi da sie czuc pewna pretensjonalnosc, moze to sklania do dawania minusów... nie przejmuj sie tak tymi minusami, jestes fajną babeczką, wyrażaj siebie tak jak chcesz i czujesz i nie przejmuj się tym kto Cię jak ocenia, a wlasciwie nie Ciebie tylko pojedyncze wypowiedzi... jak sie trochę zdystansujesz to wszystko nabierze innych barw :) - 10 lat temu
chinyere - a swoją drogą zobacz ile masz plusów...:) - 10 lat temu
ipon - Oj ale trudny login chinyere lejesz miód na moje serce nie wiem czy jak robiłam strajk w 4 klasie liceum bo nauczycielka zamiast uczyć cały rok przegadała o swoich prywatnych sprawach to była pretensjonalność czy poczucie krzywdy,że kobieta coś mi zabiera w tym przypadku wiedzę.Chinyere czytałam i czytam wiele wypowiedzi Tutorowiczów są bardzo różne pod względem merytorycznym ale trochę mnie dziwi łatka pretensjonalności w moich wypowiedziach. - 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

A to że zieleni się na moich odpowiedziach chinyere to tylko dobrze świadczy o osobach ,które te plusiki dają.Szkoda tylko,ze jak poruszam w moim pojęciu tematy ważne taki Quantum np pisze Mira w cztery oczy a ja pytałsam o urlop na wyspach a Quantum chyba coś na ten temat wie.No i mamy takie fajne zawirowania jak pytasz p przecinek w zdaniu odpowiedzi multum jak pytasz o życiowe sprawy cisza .W moim przypadku sukces bo moi minusowicze są na wakacjach .Co ma zrobić biedny ipon ,kt óry nie jest zainteresowany miejscem przecinku w zdaniu a jest oczekujący na zadawane pytania
ipon
quantum137 - Co Ty ciągle o tych minusach, co wątek to to poruszasz...
Btw kierowanie pytania do "lidera powtórkowego" a pytanie ogólne to dwie różne kwestie.
- 10 lat temu
ipon - Quantum nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka ok?Twoje wypowiedzi mają ton ować ale absolutnie nie rozwiązują problemu.Wyluzuj odpuść tak do mnie piszesz nie naciskajcie na lektora on nie może mówić wolniej tak pewnie piszesz innym Quantum zobacz na dzisiejsze obrazki ciasto czekoladowe to czekolada .A pytanie o lidera przestalo mnie interesować dopóki nie poczytałam sobie ostatnich wpisów siedzi facet pije piwo naciska klawisz i ogląda tv i same plusy.To się może zdarzyć tylko na tutorze Tym razem daję Ci minusa - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
DAD - Ja to się za to dziwie że Ty się tak tym przejmujesz... tymi wszystkimi plusami i minusami. Jakie to ma znaczenie dla nauki języka? - 10 lat temu
ipon - Dla nauki języka żadnych boli mnie tylko jedno,że w tym samym temacie jeden zadający pytanie o lidera dostaje tylko minusy a inni tylko plusy.Chodzi o szczerość wypowiedzi raz ta sama wypowiedż jest napiętnowana bo opinię napisał ipon w pozostałych przypadkach pochlebne opinie bo ich autorami są inni użytkownicy.Chodzi o coś innego minusy i plusy nie mają tu zadnego znaczeniaEwidentne jest to,że na tym forum nie są oceniane merytorycznie wypowiedzi a jest stosowana selekcja na naszych i obcych.Smiechu warte ale prawdziwe .Zyczę wszystkiego dobrego selekcjonerom użytkowników tutora macie rację Polak potrafi być dwulicowym,obłudnym i resztę dopiszcie sobie sami - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Ipon, nie bylo mnie jeszcze tutaj rok temu, ale przeczytalam troche archiwalnych postow. Pozwol ze napisze jak ja to odczuwam, zacytuje:

post Bird:6.000 powtórek dziennie - nauka to?

Jak to możliwe, że niektórzy użytkownicy robią tygodniowo do nawet 40.000 powtórek, czyli dziennie ok. 6.000?! Czy tu jeszcze można mówić o efektywnej nauce? Wygląda to jak stemplowanie klawisza w celu utrzymania się na pierwszych pozycjach. Jeśli się mylę to proszę o wyjaśnienie tego curiosum :)

Ten post jest emocjonalnie neutralny, wyrazenie "niektorzy uzytkownicy" nie "wytyka" nikogo palcem, "wyglada to jak steplowanie klawisza", wyrazenie "wyglada to" jest wyrazeniem odczucia, rowniez nikogo nie atakuje, nie jest jednoznacznym stwierdzeniem ze ktos robi to czy tamto

natomiast Twoj post : A co sadzicie o naszym liderze powtorkowym

Czy nie czas aby zlikwidowac te wszyskie tabele rywalizacji? To ujma a nie honor dla tutora jesli nagradza delikwenta za klikanie osobnik nie ma zadnej reputacji a jest nagradzany za szybkie klikanie to chyba ujma dla tutora a nie namaszczenie wow 7000 slowek dziennie mysle jak tutor lepiej niech klika niz by milal dolaczyc do forum inteligentow

Ten jest juz troche naszpikowany emocjonalnie, wrecz atakuje lidera, (wiadomo kto nim byl w danym momencie) czyli konkretna osobe, oprocz tego administrację etutora, a tak naprawde nie masz dowodów na to ze lider np nie jest geniuszem, owszem mozesz sie domyslac ze jest klikaczem, ale nie masz na to dowodow wiec po prostu nieladnie tak wprost oskarzac:) mysle ze wlasnie to narazilo Cie na minusy. Pozniej nawet dziekowalas za te minusy czyli wygladalo ze przemyslalas sprawe.
poza tym w tamtym watku ktory zalozylas bylo pisane co konkretnie nie podobalo sie w Twojej wypowiedzi, nie chce juz cytowac ale chodzilo m.in. o to ze tez kiedys robilas powtorki w zawrotnym tempie co tez ktos mogl odebrac jako klikanie...

czy teraz widzisz roznice miedzy tymi wypowiedziami?

jeszcze odnosnie wpisu z piciem piwka i siedzeniem przed telewizorem, zostal on poprzedzony slowami "ja myślę, że", czyli tez wyrazenie opinii, mysle ze gdyby zabraklo tych trzech slow to nikt nie stawialby plusikow


Rozumiem Twoje rozgoryczenie bo pewnie nie mialas zlych intencji, ale tez nie mozesz oceniac tego tak że za to samo jedni dostaja minusy a inni plusy, bo prawie to samo napisane w troche inny sposob daje zupelnie skrajne odczucia...
Nie odbieraj tego negatywnie, chce tylko otworzyc Ci oczy na pewne rzeczy.

czesto jest tak ze jezeli nam sie wydaje sie ze ktos jest nastawiony przeciwko nam, to my sami tworzymy wokol siebie taka negatywna otoczke i z czasem inni zaczynaja w to wierzyc chociaz prawda jest inna. Pozbadz sie tego odczucia ze wszyscy sa nastawieni do Ciebie anty, bo sama sobie sprawiasz tym przykrosc a zobacz ile masz punktow reputacji, przeciez gdybys byla "obca" to bys byla na minusie :) jestes "nasza", wnosisz wiele do serwisu swoja obecnoscia, aktywnoscia i postami, mysle ze to nie tylko moje zdanie. A ze ktos sie czasem nie zgodzi z nami to wynika z roznych zdan. Niemal wszystkie moje pomysly Quantum uwaza za chybione ;) ale wlasnie to tworzy spolecznosc, czasem sie trzeba poklocic, pozniej pogodzic, uderzyc w piersi jezeli trzeba, ale nie ciagnac za soba tego niepotrzebnego negatywnego bagażu. Pozdrawiam :)

ale sie rozpisalam zamiast uczyc, a we wrzesniu sesja poprawkowa... :D
chinyere
ipon - wow ależ analityk i psycholog z Ciebie.Boję się odpisać bo jak zabraknie jakiegoś słówka to znowu wyjdę na tą pokrzywdzonąDzięki za wypowiedż szkoda,że mam tylko jednego plusika ale całym sercem jestem z Tobą.We wrześniu będę trzymała kciuki za pomyślnie zdany egzamin napisz tylko kiedy to będzie.Moc pozdrowień.Wracając do mojego przodownictwa w tabeli swojego czasu byłam na 6 miesięcznym zwolnieniu po operacji i z braku zajęcia siedziałam na tutorze.Były wyniki w tabeli ale uwierz mi Drogi Chinyere ile w głowie zostało.Pozdrówko jeszcze raz - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
quantum137 - Tym razem się z Tobą chinyere zgodzę:)
Dzięki DAD...lol
- 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
DAD - @quantum137: chinyere to kobieta :p - 10 lat temu
Tez_ja -
Poza tematem:
Do Ipon: bardzo ciężko czyta się Twoje posty. Zrób coś z interpunkcją.

Koniec offtopikowania
- 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Tyle tu tych postów, nie wiem więc czy ktoś o tym nie pisał. Próbując odkryć tajemnicę 'wielości' wykonanych powtórek czy ćwiczeń, poszperałem w sieci. Są programy do klikania. Niestety. Wystarczy zapuścić takie coś, wcześniej dodając kilkadziesiąt całych list słówek do powtórek, a potem program 'naciska' np. trójkę. To samo można zrobić też w niektórych ćwiczeniach.
Mam nadz., że nikt tak nie robi, bo to bez sensu, ale ja jednorazowo (w celach dowodowych i śledczych;)) spróbowałem. To niest. działa ;/ Program po jednodniowym użyciu wykasowany.
Wychodzi na to, że jedynie ranking reputacji ma jakiś sens, chociaż ... (Nie znalazłem sposobu na fotolekcje, obrazki, pamięć. Wisielca nie używam.)

Nie przejmujmy się. Zawsze ktoś będzie chciał być przodownikiem. A ponoć takowi byli tylko za czasów słusznie minionych ;)
Ja ścigam się już tylko sam ze swoimi ograniczeniami i lenistwem.

P.S.) Wiem, bo przerobiłem to na własnej skórze, że mając np. przez pewien czas nogę w gipsie - da się uczciwie zrobić naprawdę dużo ;) np. 400 powt. dziennie czy 800 ćwiczeń. Ale... lepiej byśmy zdrowi byli!
knorwid
10 lat temuzmieniany: 10 lat temu
aleksandra555 - Też o tym pomyślałam. My się tu zmóżdżamy z przeliczaniem powtórek na sekundy, sekund na mililitry, a to pewnie jest takie proste.... hmm. - 10 lat temu
knorwid - Ano niestety tak. I nawet częstotliwość takiego klikania można ustawić ;/
Powodzenia wszystkim w pokonywaniu raczej samych siebie niż innych ;)
- 10 lat temu
chinyere - ja tylko nie moge uwierzyc w to ze ktos by sie przez tyle czasu bawil w klikanie tylko dla statystyk, nawet przy uzyciu programu... rozumiem przez tydzien, miesiac mozna sie jarać ze jest sie liderem :D ale po jakims czasie to by sie znudzilo. a ktos chyba codziennie sie loguje i spedza te iles godzin w serwisie... ja tu wietrzę jakis większy sekret :D ej tam, w sumie po co sie zastanawiac, lepiej w tym czasie zrobic kilka powtorek, albo lepiej poklikac na freerice.com :) o wlasnie! moze zaprosimy lidera na freerice, od razu podniesie statystyke :] pozdro! - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
knorwid - Wiesz, nigdy nie wiadomo co kogo kręci ;P
Ale wietrzenie większego sekretu mi się podoba ;) Gdy coś Ci przyjdzie do głowy - 'po-spekuluj' ;) Pozdrawiam.
- 10 lat temu
quantum137 - Farming na etutor?...SZOK!!!
- 10 lat temu
esterka - Bardziej niż powtórki wykonane, zaciekawiły mnie powtórki dodane. Tempo bywa zawrotne. A gdy się zestawi powtórki wykonane i te dodane, też to jest czasem interesujące. - 10 lat temu
quantum137 - Tak, np. 70 tysięcy dodanych w tydzien a zero powtarzania... ciekawe, ale nie ma sensu tego drążyć:) - 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Co do powtórek, to jestem pełna podziwu dla tych którzy potrafią robić dziennie więcej niż 100.
I mam pytanie; czy powtarzając przepisujecie całe zdanie, czy tylko wymawiacie je głośno?
kingamusic
tamarind17 - 100 to nic dla nas :P ja potrafie zrobić z 200-300 ale fakt to trzeba mieć z 2 godzinki chyba, że większość się uda za 1 podejściem to szybciej jest

ja wpisuje całe zdanie i akceptuje tylko poprawne zdania ew. z jakimś małym błędem typu a/the itp.
- 10 lat temu
DAD - @kinga - ja przyznaje że troszkę oszukuję i przy długich zdaniach, wpisuje tylko wymagane słowo... :| - 10 lat temu
beztalencie - Dla mnie pisanie jest równie ważne jak mówienie i w związku z tym piszę wszystko...Po kilkunastu, czasami po kilkudziesięciu pisanych powtórkach palce same latają mi po klawiaturze;) a co do ilości dziennych powtórek - po 300 mam kociokwik... - 10 lat temu zmieniany: 10 lat temu
esterka - Gdy miałam około 100 - pisałam. Pisanie to dla mnie pestka, choć czasem jestem niepewna lub zapomnę coś z pisowni. Mam natomiast spory problem z wypowiedziami i moje 200-300, a bywało i więcej powtórek robię ustnie, głośno. Piszę z reguły tylko pierwszą powtórkę elementu lub bardzo trudne zdania. - 10 lat temu
vivimi - Ja wymawiam, bo to moja pięta achillesowa. Aktualnie intensywnie przypominam sobie język, więc zrobienie 500 powtórek dziennie to nie problem. Zabiera mi to ok 90 minut, a resztę czasu przeznaczam na "nowy" materiał. Jednak nie wyobrażam sobie takiego tempa, gdy zamiast 10% nowych słówek na liście, będę mieć prawie same nowości. - 10 lat temu
esterka - Och, jak chciałabym dojść do takiej biegłości. Średnio potrzebuję godziny na 100 powtórek; kiedyś przydarzyły mi się prawie same zdania i nie zrobiłam nawet setki w godzinie. I na razie nic nie wskazuje, żebym miała przestać się jąkać :( - 10 lat temu
kingamusic - Dziękuję za tyle odpowiedzi :-) Zadziwiacie mnie coraz bardziej i jednocześnie motywujecie :-)
Dla mnie zrobienie 100 powtórek to już masakra i strasznie mnie to zniechęca. Przeważnie tylko mówiłam, ale teraz wróciłam do pisania, a ponieważ zrobiłam sobie zaległości, to podzieliłam powtórki na...20 dziennie - aż wstyd się przyznać.
- 10 lat temu
esterka - Ucz się tak jak Ci wygodnie - byle się tylko nie zniechęcić. Setki powtórek dają w kość. - 10 lat temu
raveenpl - Ja natomiast odpuszczam sobie pisanie całkowicie, uczę się słówek w całych zdaniach i powtarzam te całe zdania na głos tak aby mówić dokładnie z lektorem. Po paru tygodniach zauważyłem, że płynność mówienia wzrosła. Jest to dla mnie bardziej efektywny sposób nauki niż uczenie się suchych słówek. Ilość elementów, które jestem w stanie przerobić w taki sposób dziennie to około 100 (niektóre zdania powtarzam po kilkanaście razy aby dojść do płynności). - 10 lat temu
esterka - Na jednej ze stron internetowych jest opis trochę podobnej metody. Nie tyle chodzi o uczenie się na pamięć, ile o czytanie do pełnej biegłości, co podobno w sumie niemal równa się opanowaniu pamięciowemu. Osobiście, jak już poprawnie zdanie wydukam, daję sobie "3". Wtedy lektor czyta zdanie/słówko, i ja jeszcze raz, tym razem płynnie(j). Natomiast wydaje mi się, że osiągnięcie płynności konwersacyjnej, to za wysoka poprzeczka dla mnie. - 10 lat temu
kingamusic - Tak Esterka, masz rację. Bo co mi z tego, że poprawnie napiszę dane zdanie, jak nie będę potrafiła go poprawnie wymówić. Dlatego lepiej skupić się na wymowie i akcentach (chyba że ktoś uczy się do matury, czy innego egzaminu). - 10 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Trening czyni mistrza. Jak zaczynalem nauke slowek, wiele lat temu na programie Supermemo 100 powtorek dziennie to byla meczarnia. Teraz norma dzienna 1.000 slow. Moim marzeniem jest 2000 slow dziennie czyli 700.000 powtorek rocznie ale to jest tylko w sferze marzen. Gdybym mial juz gotowa baze slowek z notatkami i juz nie przerabial gramatyki i lekcji bylo by to mozliwe.
piotr.grela
8 lat temuzmieniany: 8 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Największa ilość powtórek, jaką zrobiłam w ciągu jednego dnia to 950. Ale przyznam, że było to po dłuższej przerwie, kiedy siedziałam i główkowałam nad każdym słowem, które pamiętałam słabiej i zajęło mi to parę godzin. Wydaje mi się, że dla kogoś, kto ma spory zasób słów i posiłkuje się platformą aby móc sobie to i owo odświeżyć, te 6000 jest jak najbardziej wykonalne. Zazdroszczę osobom,które mają na to czas.
manna54321

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

czytam i czytam i pojąć nie mogę jak można zamęczać mózg po to żeby być na czołowym miejscu co to komu daje ? może gdzieś nie doczytałem ale jest za to jakaś kasa czy co że ludzie tak się zameczaja?
Etutor to jest szkoła i to twoja własna sam dopasowujesz do siebie wszystkie opcje nikt ci niczego nie narzuca , chcesz to uczysz się samych słówek ( system małego dziecka na gramatykę przyjdzie pora) system szkolny wszystko musi być po równo ilość słówek = gramatyka.Każdy ma swój system dla mnie sukcesem jest jak przerobię 1 lekcję z zapamiętaniem w tygodniu, bo jak że ciężko w trakcie rozmowy z Anglikiem użyć prawidłowo języka w prawidłowych odmianach ? Ja najwięcej powtórek zrobiłem chyba ze 200 i ... chyba jestem leniwy ha ha ale będąc w UK rozmawiam normalnie i wszystko sam sobie załatwiam , a w.g. etutora mam poziom a1, a więc początkujący. Pozdrawiam i sukcesów życzę
adamdor

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Staram się ale ilość sensownie wykonanych powtórek - około 4000 miesięcznie to dla mnie ciężkie brzemię. Co mnie pociesza powtarzanie z zdaniami systematyczne ma sens. Nie wyczerpuje problemów związanych z odpowiedzią ja pytanie jak sié uczyć.
abmmichal

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Staram się ale ilość sensownie wykonanych powtórek - około 4000 miesięcznie to dla mnie ciężkie brzemię. Co mnie pociesza powtarzanie z zdaniami systematyczne ma sens. Nie wyczerpuje problemów związanych z odpowiedzią ja pytanie jak sié uczyć.
Trzeba też porównywać propozycje tutorbz dobrymi słownikami i zwracać się do teamu nauczycielskiego naszej szkoły.
abmmichal
8 lat temuzmieniany: 8 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Powtórki są i fajne i wredne. Robię je zawsze, bez względu na ich ilość. Na ogół zatwierdzam tylko wtedy gdy uda mi się prawidłowa odpowiedź. Czasami na końcówce, gdy mam już dość kończe szybko temat. Pozdrawiam
anialew

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Jesli nie robisz nic tylko sie uczysz to mozliwe, to tak jak z treningami. Kiedys bylem na 3 treningach kravmagi - samoobrona pod rzad jednego dnia. Pierwszy trening rano, drugi o 16.00 a trzeci o 20.00 i zamiast sie polepszyc to sie pogorszylem juz na 3 treningu moje cialo nie dawalo rady. 2 treningi po 2 godziny jeden z rana i drugi wieczorem to da rade. Co za duzo to nie zdrowo.
SUPERMAN300
rupcio - Superman powinien dać radę z 10 treningami dziennie:) - 8 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

IloSC powtórek to jedna sprawa, ale ja się zastanawiam jak można uczyć się 19 godzin dziennie jak niektórym się to udaje, ja po kilku godzinach czuję mniejszą sprawnoćś umysłową.
Ile godzin dziennie - średnio uczycie się?
miromi13
absolwentka - U mnie różnie. Gdy nie mam czasu, staram się choć 15 minut pouczyć. Przeważnie przeznaczam na to 1 do 2 h. Mam też dni kiedy siedzę od 5 do 7 h, ale to bardzo rzadko mam takową wenę ;) - 8 lat temu zmieniany: 8 lat temu

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Na poczatku mojej nauki, dawno temu z trudem wykonywalem 100 powtorek dziennie. Teraz po 10 latach w Supermemo i paru latach w etutorze to 700 powtorek to nie stanowi dla mnie problemu ale ponad 1000 dziennie powtorek to za duzo.
piotr.grela

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.

Problem jest taki. Jesli to dla Ciebie zupelnie nowy material to te kilka tysiecy to za duzo bo nawet 20 procent z tego nie przyswoisz, ale jesli juz to znasz to OK. Wlasnie to jest odpowiedz na pytanie. Moim zdaniem w kursie eTutor brak idiomow ze zdaniami, aczkolwiek jesli jedziesz za granice czy zdajesz mature na poziomie podstawowym to w zupelnosci wystarczy.
MARVEL40

Wykup dostęp, aby dodać komentarz.