Do czego przyda nam się znajomość języka angielskiego?

29.01.2019

Powrót do listy wpisów

Mówi się, że angielski trzeba znać i że znają go wszyscy. Druga część tego zdania niestety nie zawsze jest prawdą. Gdyby tak było, nie powstałby ten wpis. Prawdą jednak jest to, że angielski warto znać. Dlaczego? Sprawdźmy.

Znalezienie lepszej pracy 

Znajomość angielskiego jest dzisiaj standardem. Uczymy się go przecież od szkoły podstawowej (albo nawet dłużej), więc powinniśmy posługiwać się nim na poziomie co najmniej komunikatywnym - i tego oczekuje od nas prawie każdy pracodawca. Niestety u niektórych z nas wymagana znajomość języka angielskiego w ogłoszeniu rekrutacyjnym wciąż wywołuje strach i niepewność, bo albo nie czujemy się pewnie, komunikując się w  języku angielskim, albo język biznesu jest dla nas zupełnie obcy i sama wizja posługiwania się nim na co dzień wywołuje panikę. Wtedy najczęściej wzdychamy głęboko, rezygnujemy z ubiegania się o lepszą pracę i staramy się pogodzić z rzeczywistością… 

Co to, to nie! Tę rzeczywistość można (a nawet trzeba) zmienić! Angielskiego można się uczyć zawsze - nieważne czy mamy 15 czy 55 lat. Wystarczy odrobina motywacji i samodyscypliny, a czas, na którego deficyt każdy narzeka, na pewno znajdziemy. Wszystko jest kwestią organizacji i wyznaczenia sobie priorytetów. Pamiętajmy, że nauka nie musi przybierać formy wertowania podręczników czy chodzenia na zajęcia grupowe 2 lub 3 razy w tygodniu. Możemy uczyć się samodzielnie, po kilkanaście minut dziennie, korzystając z internetowej platformy do nauki - na komputerze, telefonie czy tablecie. Dzięki takiemu systemowi, angielski możemy mieć zawsze przy sobie i uczyć się go w dowolnym miejscu i czasie. Na pewno uda nam się wygospodarować kwadrans dla siebie w ciągu dnia. 

Podróżowanie bez stresu

Jesteśmy na lotnisku i czekamy na przesiadkę. Okazuje się, że nasz samolot jest opóźniony. Przyczyny owego opóźnienia jednak nie podano, podobnie jak jego długości. Mija godzina, a my jesteśmy coraz bardziej poirytowani, bo wciąż nie znamy żadnych szczegółów. Wystarczyłoby pójść do punktu informacyjnego i dopytać o wszelkie interesujące nas kwestie, ale… nie wiemy, jak zadać pytanie po angielsku. Dlatego wybieramy (a raczej nic innego nam nie pozostaje) czekanie i liczymy na to, że znajdzie się jakiś rodak, który będzie akurat podróżował w tym samym kierunku i poratuje nas informacją. 

Oczywiście, można podróżować, nie znając angielskiego i próbować dogadać się, na przykład, na migi, jednak niesie to za sobą ryzyko całkowitego lub częściowego niezrozumienia, a w pewnych sytuacjach, jak na przykład pomoc medyczna, nie można sobie na nie pozwolić. Czy warto stresować się w każdej sytuacji wymagającej wypowiedzenia czegokolwiek w obcym języku? Oczywiście, że nie. Warto nauczyć się angielskiego na takim poziomie, który pozwoli nam swobodnie zasięgnąć podstawowych informacji za granicą. Przekonacie się o tym sami po pierwszej rozmowie z obcokrajowcem zakończonej sukcesem. Satysfakcja i uśmiech od ucha do ucha - gwarantowane. 

Przeprowadzka w nieznane

Skoro jesteśmy już poza granicami Polski, trzeba wspomnieć o tym, że angielski warto znać również dlatego, że otwiera nam możliwość pracy i rozwoju zawodowego praktycznie w każdym kraju naszego globu. Znajomi opowiadają, jak dobrze żyje się w Australii, Wielkiej Brytanii czy Irlandii, chwalą tamtejsze warunki pracy i zarobki. Mimo że zdajemy sobie sprawę, z tego, że - jak to mówią - wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma, to odczuwamy delikatne ukłucie zazdrości i chęć przekonania się o tym na własnej skórze. Myślimy sobie, “kiedy, jak nie teraz”? Jeśli płynnie porozumiewamy się w języku angielskim, nic nie stoi na przeszkodzie, by rozpocząć pracę za granicą. Funkcjonowanie w innym środowisku na pewno wiele nas nauczy, a ponadto podszkolimy język i swoje umiejętności. Let’s do it!

Wzmocnienie samooceny i satysfakcji

Jeśli w naszym towarzystwie jesteśmy jedynymi, którzy mają problem w komunikacji w języku angielskim, nie czujemy się komfortowo. Wszyscy jakoś sobie radzą podczas standardowych rozmów w recepcji hotelowej czy sklepie przy plaży. My natomiast stoimy z boku, modląc się o to, aby nikt nas o nic nie zapytał i wyrzucając sobie w duchu lekceważenie nauki angielskiego w szkole. No cóż, było, minęło. Teraz trzeba po prostu zacząć działać. Po to, aby czuć się pewnie i swobodnie. Zdobywanie nowych umiejętności i obserwowanie swoich postępów daje niesamowitą satysfakcję i sprawia, że jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani do dalszej nauki. Postawmy więc sobie roczny cel - “do kolejnych wakacji nauczę się angielskiego na tyle, że będę komunikować się samodzielnie”. Kiedy podczas kolejnego urlopu porozmawiamy po angielsku z obcokrajowcem choćby chwilę, będzie rozpierać nas duma, a nasi znajomi pokiwają z uznaniem głowami. W końcu zrobiliśmy to sami i to nasza zasługa.

Znajomość angielskiego może nam się przydać jeszcze w wielu innych okolicznościach. Jeśli będziemy chcieli znaleźć miłość za granicą, zrobić karierę w zagranicznym talent show albo zostać przewodnikiem wycieczek. Jeśli jednak interesuje nas bardziej przyziemna kariera, na przykład w świecie biznesu i międzynarodowych korporacji, warto wypróbować nasz kurs Business English, który jest objęty promocją do 3 lutego! Teraz możesz wystartować z karierą za połowę ceny. 

 

Ucz się angielskiego z eTutorem!
Odkryj najpopularniejszy w Polsce kurs online

Sprawdź

Angielski na Wielkanoc -40%!Tylko do poniedziałku.Sprawdź

Pomoc i wsparcie